1 (301) 2026/1 | ISSN 1643-7799 | Nakład 12 000 egz. 25 lat na rynku www.bimak.pl www.bimak.pl www.bimak.pl Czy to koniec dekoniunktury w branży meblarskiej i drzewnej? | O fundacjach rodzinnych słów kilka | W sprawie nielegalnego importu sklejki | W oczekiwaniu na MEBLE POLSKA 2026 Nowości w uchwytach meblowych | Unikalny i prestiżowy fornir | Ekologia, jakość i design w segmencie sklejek Meble loftowe Alu Cube | Kompletne wyposażenie garderoby | „Spinnovate your Space” | Nowa marka CUB+IQ by raumplus Z wizytą u Metal-Techniki | Wiertarka Leonardo | Szlifierka do automatycznego ostrzenia narzędzi trendy i design Pantone Color of the Year 2026 | Co nowego w meblach tapicerowanych? | Domowa siłownia elementem wystroju Skills Poland
4 2026/1 (301) Małgorzata Gackowska redaktor naczelna Od redakcji Jaki będzie 2026 rok dla branży meblarskiej i drzewnej? Nie chcemy bawić się w proroków – rynek wielokrotnie udowodnił, jak bardzo potrafi być nieprzewidywalny. Trudno dziś mówić o gwałtownym odbiciu już w pierwszym kwartale nowego roku. Jednocześnie coraz więcej sygnałów wskazuje na utrzymanie trendu wzrostowego w segmencie premium. To właśnie tam jakość, wzornictwo, funkcjonalność i odpowiedzialne podejście do środowiska wciąż znajdują uznanie klientów. W takich warunkach kluczowe stają się elastyczność, uważna obserwacja otoczenia oraz gotowość do wykorzystania sprzyjających okoliczności, gdy tylko się pojawią. Rok 2025 potwierdził, że europejski rynek meblarski wciąż dysponuje ogromnym potencjałem, choć jednocześnie staje się coraz bardziej wymagający. Równolegle rośnie presja konkurencyjna wynikająca z napływu tanich mebli i komponentów z Azji. Import niskokosztowych produktów, zwłaszcza z Chin, z roku na rok staje się poważniejszym wyzwaniem dla europejskich producentów. Wymusza to konieczność podnoszenia standardów, inwestowania w innowacyjne materiały, automatyzację i doskonalenia procesów produkcyjnych. Coraz wyraźniej widać, że przewagę konkurencyjną w branży meblarskiej buduje się dziś nie tylko samym produktem, lecz także – a może przede wszystkim – dobrze zaprojektowanym, efektywnym procesem. Początek roku to tradycyjnie czas planów, porządkowania priorytetów i – nie ukrywajmy – nadziei na poprawę oraz stabilizację sytuacji rynkowej. Jednym z najczęściej artykułowanych oczekiwań środowiska jest to, aby głos branży był realnie słyszany w debacie publicznej i uwzględniany w procesach decyzyjnych. W tym kontekście początek nowego roku przyniósł wydarzenie, które można uznać za obiecujący sygnał. W Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie poświęcone aktualnej sytuacji gospodarki leśnej i przyrodniczej, gromadzące przedstawicieli organizacji branżowych, świata nauki, leśników oraz przedsiębiorców sektora meblarsko-drzewnego. Rozmowy dotyczyły znaczenia branży drzewnej i meblarskiej dla polskiej gospodarki – jej roli w tworzeniu miejsc pracy, generowaniu wartości dodanej i potencjale eksportowym, ale również aktualnych wyzwań związanych z gospodarką leśną. Spotkanie to potwierdziło, jak istotny jest merytoryczny, oparty na danych i wiedzy eksperckiej dialog pomiędzy branżą, nauką i administracją publiczną, zwłaszcza w kontekście zrównoważonego rozwoju, ochrony środowiska oraz stabilności gospodarczej. Najważniejszym zatem celem na 2026 rok pozostaje zapewnienie stabilnego i nieprzerwanego dostępu do surowca, który jest fundamentem funkcjonowania całego przemysłu drzewnego. Równie istotne pozostają działania na rzecz ograniczania niekontrolowanego eksportu surowca, zwiększania jego przerobu w kraju oraz wzmacniania pozycji małych i średnich przedsiębiorstw, które szczególnie dotkliwie odczuwają rynkową niestabilność. Nie można pominąć również znaczenia edukacji społecznej – budowania świadomości, że pozyskanie drewna w Polsce odbywa się w sposób zrównoważony, a branża drzewna i meblarska ma kluczowe znaczenie dla gospodarki oraz lokalnych społeczności. Czy uda się te wszystkie cele zrealizować? Odpowiedź na to pytanie przyniesie czas. W nowy rok wchodzimy z umiarkowanym optymizmem. Okazji do rozmów – i tematów wymagających spokojnej, rzeczowej dyskusji – z pewnością nie zabraknie. Redakcja „Meblarstwa” będzie im uważnie się przyglądać, oddając głos branży i konsekwentnie sprawdzając, czy deklaracje przekładają się na realne działania. • Wydawnictwo Inwestor Sp. z o.o. ul. 30 Stycznia 42, 83-110 Tczew tel.: +58 531 27 53 info@wydawnictwoinwestor.pl www.wydawnictwoinwestor.pl Prezes zarządu Zbigniew Owsiak Wiceprezes zarządu Rafał Sidor redaktor naczelna Małgorzata Gackowska malgorzata.gackowska@meblarstwo24.pl sekretarz redakcji Karolina Falgowska karolina.falgowska@meblarstwo24.pl dziennikarze Tomasz Bogacki tomasz.bogacki@gpd24.pl Bartosz Szpojda bartosz.szpojda@gpd24.pl współpracownicy Katarzyna Orlikowska katarzyna.orlikowska@meblarstwo24.pl Janusz Bekas janusz.bekas@gpd24.pl redakcja listy@meblarstwo24.pl Opiekunowie klienta Karolina Falgowska karolina.falgowska@meblarstwo24.pl Damian Kargul damian.kargul@gpd24.pl Grzegorz Pastwa grzegorz.pastwa@gpd24.pl Mariusz Wroński mariusz.wronski@meblarstwo24.pl korekta Sylwia Wojtanowska sylwia.wojtanowska@gpd24.pl Kierownik działu DTP Wiesław Dobosz dział graficzny DTP / IT Jacek Mroczkowski Dział Prenumeraty prenumerata@meblarstwo24.pl Projekt graficzny Agnieszka i Michał Warda Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by Wydawnictwo Inwestor Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i niezbędnych zmian. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń oraz ma prawo do odmowy ich publikacji bez podania przyczyny. Reprodukcja lub przedruk tylko za zgodą wydawcy. foto na okładce: BIMAK @meblarstwo24
Kontakt: Wydawnictwo Inwestor Sp. z o.o. ul. 30 Stycznia 42, 83-110 Tczew tel.: 58 531 27 53 Redakcja: listy@meblarstwo24.pl Prenumerata: prenumerata@meblarstwo24.pl Reklama: reklama@meblarstwo24.pl W wydaniu lutowym zaprezentujemy najnowsze komponenty i technologie do produkcji mebli tapicerowanych i skrzyniowych – numer targowy Meble Polska 2026. www.pureko.pl www.pureko.pl www.pureko.pl Zapowiedź
spis treści Kalejdoskop aktualności 8-9 wiadomości Mamy do czynienia z koniunkturą konsumencką 10 Ostrożne ożywienie w cieniu kosztów i globalnej konkurencji 12 Zainteresowanie fundacją rodzinną i… zmianą przepisów 14 Nielegalny import sklejki pod lupą organów ścigania 17 Poznań centrum globalnego handlu meblami 18 Centrum innowacji dla przemysłu meblarskiego i drzewnego 20 Azjatycka platforma 21 NOWOŚCI RYNKOWE DETALE, KTÓRE BUDUJĄ CHARAKTER MEBLA 22 Uchwyty jak małe dzieła sztuki 24 Detal, który definiuje elegancję 25 Naturalna unikalność 26 Cyfrowe wsparcie w pracy projektanta 28 Obrzeża ABS 29 Niskoemisyjne sklejki nowej generacji 30 temat z bliska Produkcja mebli na wymiar Szeroki zakres możliwości konstrukcyjnych systemu Alu Cube 32 Cyclos – modułowy system przyszłości 34 Harmonia we wnętrzu szaf 36 Nowy ruch mebli 38 Ewolucja systemu Exedra 40 Rozwój oferty BIMAK 41 Raumplus otwiera nowy rozdział 42 Technologie Maszyna musi robić robotę, a nie tylko wyglądać 44 Nowy standard w automatyzacji obróbki płyt meblowych 47 Siódma oś robota to gotowy napęd liniowy 48 Ewolucja technologii CNC według firmy Vitap 50 Ostrzenie zęba na dowolną głębokość z przybraniem liniowym 52 TRENDY i design Biel, która przynosi spokój 54 Meble tapicerowane inspirowane naturą 56 ASITA – technologia i estetyka w jednym urządzeniu 58 Relacje Młodzi mistrzowie meblarstwa i stolarstwa w Gdańsku 60
kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 8 2026/1 (301) aktualności ogłoszenie Kocioł CFC200 - 2 MW z systemem pneumatycznego podawania paliwa. Używany. Dostępność : magazyn Chojnice Cena: 65 000zł Kotły wodne o mocy 150kW - 500 kW GAMA PELLETECH Spełnia najwyższe normy emisyjne. tel. 662 211 532 | michal.komorowski@compte-fortech.pl 1 1 2 2 Dni Partnerów Wschodniej Westfalii 2026 W dniach 24-26 marca w centrum targowym w Bad Salzuflen odbędą się Dni Partnerów Wschodniej Westfalii. Wydarzenie, będące jednym z ważniejszych wydarzeń branżowych w tej części Niemiec, cieszy się dużym zainteresowaniem. Z początkiem roku organizatorzy informują o ponad 120 firmach, które potwierdziły swoją obecność na Dniach Partnerów Wschodniej Westfalii. Portfolio obejmuje szerokie spektrum firm, co gwarantuje prezentację kompleksowej oferty. Dzięki wyraźnemu ukierunkowaniu na nowości produktowe, efektywne kształtowanie asortymentu i praktyczne rozwiązania, Partnertage Ostwestfalen 2026 koncentruje się na tym, czego decydenci potrzebują do prowadzenia udanej działalności. Impreza stanowi również platformę do nawiązywania kontaktów i współpracy, wczesnego dostrzegania zmian rynkowych i tworzenia nowych łańcuchów wartości. Szczególnie w kontekście nadal trudnej sytuacji rynkowej wydarzenie to stanowi ważny impuls dla handlu i przemysłu. „Lepiej zaryzykować niż narzekać” – takie podejście charakteryzuje spotkanie branżowe w Ostwestfalen w 2026 roku. Wyzwania są znane. Dlatego w 2026 r. potrzebne są nowe impulsy, aby ożywić biznes. Dni partnerskie po raz kolejny podkreślają szczególną rolę regionu Ostwestfalen- -Lippe jako tradycyjnego, a jednocześnie innowacyjnego miejsca. Współpraca znaczących partnerów branżowych – w tym m.in. Musterring i Möbelmeile – pokazuje, jak ściśle współpracują handlowcy i producenci, aby nadać niezbędny kierunek rozwoju branży. — gac Otwarcie BCU w Różanymstoku już w tym miesiącu 26 stycznia 2026 r. o godz. 11.30 w Różanymstoku odbędzie się uroczyste otwarcie Branżowego Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego – nowoczesnego ośrodka edukacyjno-szkoleniowego, którego misją jest rozwój kompetencji zawodowych i technologicznych dla sektora meblarskiego oraz wzmocnienie współpracy pomiędzy edukacją a przemysłem. Wydarzenie zgromadzi przedstawicieli środowisk edukacyjnych, gospodarczych i instytucjonalnych, a także reprezentantów branży meblarskiej z całej Polski. Uroczystego otwarcia dokonają m.in. ks. Tadeusz Jarecki SDB, Inspektor Towarzystwa Salezjańskiego, oraz Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli i prezes Grupy Szynaka Meble. Pierwsza część wydarzenia odbędzie się w siedzibie Branżowego Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego i obejmie oficjalne przemówienia zaproszonych gości, prezentację projektu BCU oraz uroczyste otwarcie centrum. Uczestnicy będą mieli również możliwość wspólnego i indywidualnego zwiedzania nowoczesnej infrastruktury dydaktycznej oraz zapoznania się z zakresem działalności i możliwościami szkoleniowymi BCU. Druga, konferencyjna część wydarzenia – pod hasłem „Edukacja. Technologia. Przyszłość.” – odbędzie się w sąsiadującym budynku „Drapieżnik”. Program obejmie wystąpienie DON BOSCO TECH oraz dwa panele dyskusyjne poświęcone kluczowym wyzwaniom współczesnej edukacji zawodowej i potrzebom przemysłu meblarskiego. Otwarcie Branżowego Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku będzie ważnym krokiem w budowaniu nowoczesnego systemu kształcenia branżowego w Polsce. Centrum ma pełnić rolę platformy współpracy pomiędzy szkołami, instytucjami szkoleniowymi i przedsiębiorstwami, wspierając rozwój kompetencji przyszłości oraz konkurencyjność polskiego przemysłu meblarskiego. Branżowe Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku to projekt realizowany przez Towarzystwo Salezjańskie wraz z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli oraz Branżową Szkołą Specjalną I stopnia w Różanymstoku. — gac Stabilne wyniki Grupy EGGER Grupa EGGER zakończyła pierwszą połowę roku obrotowego 2025/2026 stabilnym wynikiem, utrzymując poziom działalności porównywalny z rokiem ubiegłym, mimo wymagającego otoczenia rynkowego. Na dzień 31 października 2025 r. skonsolidowane przychody Grupy wyniosły 2,15 mld euro, co oznacza wzrost o 2,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Ogólne warunki rynkowe wciąż kształtowane były przez słabszą konsumpcję, ograniczoną aktywność budowlaną oraz globalną niepewność gospodarczą. Dzięki solidnym fundamentom finansowym i konsekwentnej realizacji długoterminowej strategii, firma utrzymała stabilność i kontynuowała inwestycje w rozwój zakładów oraz innowacje. EBITDA Grupy wyniosła 293,3 mln euro, a marża EBITDA ukształtowała się na poziomie 13,7 proc. W Europie Wschodniej oraz na rynkach pozaeuropejskich odno-
Wiadomości z kraju i ze świata 9 2026/1 (301) kalejdoskop reklama towano pozytywny rozwój, podczas gdy w Europie Zachodniej i Środkowej silna konkurencja wymagała wysokiej efektywności i innowacyjności. Segment produktów dekoracyjnych dla meblarstwa i aranżacji wnętrz osiągnął przychody na poziomie 1,91 mld euro, a wzrost sprzedaży wynikał głównie z nieznacznych podwyżek wolumenów i cen. Segment produktów dla budownictwa drewnianego i podłóg wygenerował 365,1 mln euro przychodów, notując wzrost o 4,0 proc. rok do roku, choć popyt na podłogi pozostawał słaby, a brak nowych inwestycji budowlanych częściowo kompensowały remonty i modernizacje. W pierwszej połowie roku EGGER przeznaczył 248,6 mln euro na inwestycje. W zakładzie Markt Bibart w Niemczech realizowany jest wieloetapowy projekt obejmujący automatyzację, zwiększanie mocy produkcyjnych oraz przetwarzanie drewna poużytkowego w duchu gospodarki cyrkularnej. Do 2026 r. nakłady w tym zakładzie przekroczą 200 mln euro. Równolegle w innych lokalizacjach Grupy rozwijane są punkty zbiórki Timberpak oraz zwiększane moce przetwarzania drewna z recyklingu, a w siedzibie głównej w St. Johann w Tyrolu powstaje druga elektrociepłownia do produkcji energii odnawialnej. Nowe impulsy rozwojowe przyniesie premiera Kolekcji Dekoracyjnej EGGER 26+, planowana na luty 2026 r., obejmująca ponad 360 kombinacji dekorów i struktur oraz liczne innowacje w zakresie produktów, powierzchni i usług cyfrowych. Pomimo wymagającej sytuacji rynkowej Grupa zakłada ostrożne oczekiwania co do przychodów i wyników w drugiej połowie roku obrotowego 2025/2026. Stabilna pozycja konkurencyjna, własne źródła energii odnawialnej oraz zaangażowanie ponad 12 tysięcy pracowników dają jednak firmie solidne podstawy do dalszego rozwoju i przygotowania się na przyszłe ożywienie gospodarcze. — kafal Czwarta edycja konkursu „Wnętrze Roku Woodeco” Woodeco zaprasza projektantów, architektów, wykonawców i studentów do udziału w czwartej edycji konkursu „Wnętrze Roku”. To okazja, by pokazać swoje realizacje, zdobyć uznanie ekspertów i dołączyć do grona ambasadorów marki Woodeco. Konkurs „Wnętrze Roku” to inicjatywa dedykowana zarówno profesjonalistom z branży projektowania wnętrz, jak i debiutującym talentom, którzy chcą zaprezentować swoje pomysły w oparciu o kolekcje oraz produkty marki Woodeco, m.in. najnowszą odsłonę kolekcji Mood Stories 2025-2028 czy produkty Deep Matt. Nowa edycja konkursu to wyjątkowa okazja, by zaprezentować swoje realizacje, zdobyć uznanie ekspertów i dołączyć do grona ambasadorów jednego z czołowych producentów materiałów drewnopochodnych w Polsce. Konkurs potrwa do 15 marca 2026 r., więc czasu na przygotowanie i zgłoszenie projektu jest sporo. Uczestnicy mogą zgłaszać realizacje obiektowe lub wizualizacje wnętrz z wykorzystaniem różnych produktów marki Woodeco. Projekty można zgłaszać w kilku kategoriach: wnętrza prywatne – kuchnie, sypialnie, pokoje dziecięce i salony, wnętrza publiczne – szkoły, biura, przychodnie, restauracje i hotele, kategorie specjalne – wnętrza z płyt ognioodpornych, produktów Deep Matt czy laminatów HPL IMO, a także nowość w tej edycji – wnętrza z zastosowaniem półkotapczanu marki Lenart, partnera konkursu. Łączna pula nagród wynosi ponad 60 000 zł. Organizatorzy przewidzieli m.in.: 1. miejsce – 15 000 zł i tytuł Ambasadora kolekcji Mood Stories, 2. miejsce – 10 000 zł i tytuł Ambasadora kolekcji Mood Stories, 3. miejsce – 8000 zł i tytuł Ambasadora kolekcji Mood Stories, wyróżnienia w każdej kategorii – po 5000 zł, specjalną nagrodę Young Designer – 2000 zł oraz wyróżnienie od firmy Lenart Meble – 5000 zł. Zwycięzcy skorzystają także z pakietów promocyjnych i wizerunkowych, obejmujących sesje zdjęciowe, warsztaty z wykorzystania AI w pracy projektanta, prezentację portfolio na platformie WoodLove.to i inne formy wsparcia medialnego. Projekty oceni jury złożone z ekspertów branży, w tym Kamila Białasa (WhiteMad), Magdaleny Skibki-Matusiak, Szymona Hanczara (ASP Wrocław), Ewy Dydy-Nowakowskiej, Katarzyny Księżopolskiej, Michała Pieronowskiego (ŁDF), przedstawicieli partnerów konkursu – Kamila Lenarta (Lenart Meble) i Mateusza Bartkowiaka (CAD Projekt K&A) oraz przedstawicieli marki Woo- deco. Głos zabierze również laureatka poprzedniej edycji – Martyna Jaworska z pracowni Ma.Sphera. Konkurs to doskonała okazja, by pokazać swój talent, zdobyć doświadczenie i zyskać rozpoznawalność w branży wnętrzarskiej, a przy tym pracować z pełnym spektrum materiałów – od płyt laminowanych, blatów kuchennych, HPL i MDF, po specjalistyczne płyty do wnętrz kontraktowych. Zgłoszenia przyjmowane są na stronie www.wnetrzeroku.pl. — kafal
kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 10 2026/1 (301) wiadomości Poziom sprzedaży w Polsce w październiku był najwyższy w historii – zauważa Jakub Borowski, główny ekonomista, dyrektor Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Crédit Agricole. – Mamy do czynienia z koniunkturą konsumencką, najwyższą od marca 2020 roku. W rezultacie w październiku odnotowaliśmy sprzedaż detaliczną najwyższą w historii i wzrost o 5,5 proc. rok do roku. To rezultat spadku skłonności społeczeństwa do oszczędzania, co oznacza wsparcie dla konsumpcji, znajdujące się też na rekordowym poziomie, przewyższającym poziom z marca 2020 roku. Sytuacja jest więc dobra, choć najlepsza była przed wybuchem pandemii. Najważniejsze, że gospodarka i społeczeństwo zmierzają do tamtego poziomu. I to pomimo epizodów zwiększonego ryzyka geopolitycznego we wrześniu i październiku, które mogły mieć negatywny wpływ na skłonność gospodarstw domowych do konsumpcji. Dlatego specjaliści rynkowi oczekują nadal stabilnego wzrostu konsumpcji, sądząc, że gospodarstwa domowe odbudowały aktywa finansowe po okresie wysokiej inflacji. Wartość tych aktywów finansowych netto jest obecnie na najwyższym poziomie w historii. Dlatego gospodarstwa domowe mogą więcej środków przeznaczać na konsumpcję. – W 2026 roku spodziewany jest wzrost konsumpcji na poziomie 2-3 proc. – stwierdza Jakub Borowski. – To by stabilizowało wzrost produkcji przemysłowej w różnych działach gospodarki w najbliższych latach. Tylko jakiś globalny szok mógłby wytrącić ten trend. Oczywiście, mieliśmy w przeszłości większe wzrosty, ale obecny stabilizuje gospodarczy wzrost. Inwestycje strukturalne napędzają wzrost Mówiąc o perspektywach sytuacji gospodarczej w Polsce na przełomie 2025/2026 roku, główny ekonomista stwierdził, że produkt brutto rośnie już od paru kwartałów i jest na najwyższym poziomie w historii. Wzrost ten ciągną w górę usługi, ale przemysł przetwórczy też wypada nie najgorzej. I co ważne, produkcja budowlano-montażowa odnotowuje wyraźne odbicie, co zapowiada popyt na różne produkty, w tym drzewne, meblowe, telekomunikacyjne, motoryzacyjne. Widać, że inwestycje strukturalne napędzają ten wzrost i tak będzie w najbliższych latach. Gospodarka rośnie solidnie rok do roku na poziomie 3,7 proc. Natomiast budownictwo przemysłowe wyraźnie oczekuje na dalsze działania związane z polityką celną USA, która jest znaczącym czynnikiem ryzyka dla perspektyw światowego handlu. To zniechęca do inwestycji przemysłowych praktycznie cały świat. Jedne państwa bardziej cierpią na podwyższonych cłach, inne radzą sobie lepiej, ale wszystkim dają się one we znaki. – Mamy jednak w naszej krajowej gospodarce wiele czynników sprzyjających wzrostowi konsumpcji – dowodzi analityk – takich jak niska inflacja i niskie stopy procentowe w wielu krajach. Co prawda cykl obniżek stóp dobiega końca, ale przetwórstwo przemysłowe radzi sobie coraz lepiej, natomiast nasze krajowe oczekuje na odwrócenie trendu spadkowego w niemieckim przetwórstwie, z którym wiele nas łączy. I to zarówno w produkcji pojazdów samochodowych, jak i w meblarstwie. Gospodarka naszych zachodnich sąsiadów ma problem z presją konkurencyjną, przede wszystkim ze strony Chin, ale i innych gospodarek. Daje jej się we znaki brak dostępu do tanich surowców. To wszystko negatywnie odbija się na wielu polskich firmach, współpracujących z niemieckimi wytwórcami. Wyższe cła nałożone przez USA powodują przekierowanie chińskiego eksportu z USA do Unii Europejskiej. Spadek chińskiego eksportu do USA osiągnął już poziom 30 proc., więc relokują swoją produkcję na inne rynki, w tym do Polski, Niemiec i innych krajów UE. Niestety, w grupie tych produktów są meble, wyroby różne, urządzenia telekomunikacyjne. Bliski wzrost eksportu? Globalny PKB w strefie euro wspierany jest przez relatywnie wysoką odporność sektora usług. Korzystne perspektywy wzrostu w strefie euro mają natomiast podstawy w znaczącej stymulacji fiskalnej w Niemczech. Sporo środków, około 25 proc. niemieckiego PKB, kierowanych jest i będzie na infrastrukturę i na obronność przez kilka najbliższych lat. Mamy do czynienia z koniunkturą konsumencką Specjaliści rynkowi oczekują nadal stabilnego wzrostu konsumpcji, sądząc, że gospodarstwa domowe odbudowały aktywa finansowe po okresie wysokiej inflacji.
Wiadomości z kraju i ze świata 11 2026/1 (301) kalejdoskop – Oczekujemy przyspieszenia polskiego eksportu w 2026 roku, wraz z ożywieniem aktywności w strefie euro – zapowiada przedstawiciel banku. – Już widać tendencję wzrostową i ona będzie się utrzymywała przez najbliższe kwartały roku. Mamy bowiem stabilną sytuację na rynku pracy, bo bezrobocie pozostaje niskie, z niewielką tendencją wzrostową. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw rok do roku spadło co prawda o 0,8 proc., ale głównie z powodu przechodzenia na emerytury oraz wskutek upadków lokalnych firm. Są oczywiście branże odczuwające niedostatek zamówień na swoje wyroby – samochody, meble, więc dokonują redukcji zatrudnienia. W skali całej gospodarki nie obserwuje się zbyt wielu podobnych działań. Płace rosną wolniej Imigracja zarobkowa miała wpływ na wzrost zarobków. Obecnie liczba imigrantów utrzymuje się na podobnym poziomie – 1,2 mln osób, z tendencją do wzrostu. Będzie to czynnik sprzyjający stabilizacji płac, bo dynamika wzrostu płac spada od dłuższego czasu. Płace rosną coraz wolniej. W sektorze przedsiębiorstw to już poniżej 8 proc., ale nadal powyżej inflacji, na poziomie 2,7 proc. Sprzyja to wspomnianej konsumpcji. – Nadchodzi boom w inwestycjach publicznych – zapowiada analityk. – Perspektywa środków unijnych rozkręca się powoli, ale niebawem widoczne będą tego efekty w produkcji budowlano-montażowej. Opóźnienie w realizacji KPO sprzyja kumulacji wydatków w 2026 roku na inwestycje, także w firmach. Postęp będzie skokowy, ze względu na przekazywanie środków w transzach co pewien czas. Szczyt wykorzystania KPO przypadnie na 2026 rok, ze względu na ustalony termin realizacji tych środków. To jest kolejny „dopalacz” dla inwestycji publicznych i prywatnych. Inwestycje firm są mniej optymistyczne, ze względu na kłopoty w przetwórstwie, gdzie koniunktura jest wciąż „przytłumiona” w związku z sytuacją globalną. Firmy mają rozwinięte moce wytwórcze, w części niewykorzystywane, więc wstrzymują się z inwestycjami w tym zakresie. I to jest główna bariera dla ożywienia inwestycji firm. Jednak spodziewany „efekt wpychania” wesprze ożywienie inwestycji przedsiębiorstw w 2026 i następnym roku. Popyt na kredyty mieszkaniowe Odnotowuje się ożywienie w segmencie kredytów mieszkaniowych, wspierane przez spadek stóp procentowych. Banki udzielają coraz więcej kredytów mieszkaniowych. We wrześniu nawet najwięcej w historii. Wydaje się, że to ożywienie będzie trwałe w najbliższym okresie, bo dokonywane obniżki stóp procentowych jeszcze nie zdążyły przełożyć się na popyt inwestorów na kredyty mieszkaniowe. Cieszy – także meblarstwo – liczba mieszkań w budowie, która zbliża się do globalnego maksimum. W tym roku będzie znacząco większa niż w 2025 roku. – Praktycznie, to pierwszy, znaczący wzrost od 2020 roku – podkreśla główny ekonomista. – Uzasadnione jest oczekiwanie wzrostu liczby mieszkań oddanych do użytku w latach 2025-2026. Efekty niskiej bazy są wsparciem dla oczekiwanego ożywienia inwestycji w 2026 roku. Popyt krajowy pozostanie głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w najbliższych kwartałach. Analitycy przewidują, że inflacja osiągnie lokalne minimum w I kwartale 2026. W lutym powinno to być 2,2 proc., według prognoz. Wówczas w marcu można spodziewać się kolejnej obniżki stóp procentowych. W strefie euro nie spodziewają się zmian stóp procentowych do końca 2026 roku. Natomiast w USA trwa spór, na ile presja Donalda Trumpa na amerykański Bank Centralny będzie skuteczna. Raczej obniżki stóp procentowych tam nie będzie, choć niektórzy sądzą, że będzie jeszcze jedna obniżka. Wycena rynkowa wskazuje na możliwy spadek do poziomu 3,25 proc. W Polsce trwa dyskusja ekspertów, bo w sytuacji, gdy wzrost płac znacznie się obniżył, a inflacja spadła do 2,7 proc., co zbliża nas do celu Rady Polityki Pieniężnej – 2,5 proc., jest nadzieja, że zostanie podjęta jeszcze jedna decyzja i dojdzie do obniżenia stopy referencyjnej z 4,25 do 4 proc., a do 3,75 proc. – w pierwszym kwartale nowego roku, Wtedy 3,75 będzie poziomem docelowym. Generalnie, krótkoterminowa stopa procentowa w Polsce jest na poziomie coraz bliższym poziomowi równowagi. Istnieje niskie prawdopodobieństwo znaczącego wzmocnienia kursu złotego. Był on odporny na wydarzenia geopolityczne i inne jesienią 2025 r. Nie doszło do niepokoju wśród inwestorów. Kurs pozostał na poziomie średnim 4,25 zł/euro. Stąd przekonanie wielu rynkowych specjalistów, że Polska ma mocne perspektywy rozwoju. Wysoko oceniają nasz wzrost gospodarczy, szczególnie wysoki na tle wielu innych krajów UE, i nie widzą podstaw do zmian obecnego poziomu kursu złotego. Większy problem jest z kursem dolar/złoty, bo jest to kurs krzyżowy, wynikający z podzielenia kursu euro/złoty, euro/dolar. Zadecyduje sytuacja na rynku amerykańskim. • — bej reklama
kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 12 2026/1 (301) wiadomości W 2025 roku sektor drzewno- -meblarski zaczął stopniowo wychodzić z dołka. Widać delikatne ożywienie przychodów, ale sektor nadal pozostaje wyraźnie poniżej poziomów osiąganych przed dwoma laty. Po głębokich spadkach w latach 2023- -2024, w trzech pierwszych kwartałach 2025 r. przychody firm z branży drzewnej wzrosły o ok. 5,5 proc. r/r, a w branży meblarskiej o 1,9 proc. r/r. Mimo tej poprawy sektor nadal funkcjonuje wyraźnie poniżej poziomów z rekordowego 2022 r. – przychody branży drzewnej są niższe o ok. 20 proc., a meblarskiej o ok. 10 proc. Odbicie nie jest równomierne. W branży drzewnej najszybciej poprawia się sytuacja segmentów powiązanych z budownictwem oraz produkcją płyt i parkietów. Producenci parkietów, po bardzo słabym okresie, odnotowali dwucyfrowe tempo wzrostu przychodów, a stabilny wzrost widoczny jest również w wyrobach drzewnych dla budownictwa i w płytach drewnopochodnych. Odmiennie wygląda sytuacja tartaków – produkcja tartaczna pozostaje w trendzie spadkowym, co potwierdza strukturalne trudności segmentów o niskim stopniu przetworzenia. W meblarstwie poprawa przychodów jest wyraźnie bardziej umiarkowana. Branża pozostaje silnie uzależniona od eksportu, który odpowiada za blisko dwie trzecie sprzedaży, a jej kondycję dodatkowo osłabia umacniający się złoty. Eksport pod presją silnego złotego Silna pozycja eksportowa jest jednocześnie atutem i źródłem ryzyka dla branży meblarskiej. Przy relatywnie niskiej importochłonności produkcji, korzyści z aprecjacji złotego są ograniczone, natomiast negatywny wpływ na rentowność eksportu jest wyraźny. Szczególnie narażone są firmy, które ponoszą większość kosztów w złotych, a sprzedaż realizują w walutach obcych po cenach ustalanych w dłuższych kontraktach. Branża meblarska charakteryzuje się jedną z najwyższych nadwyżek eksportu nad importem w całym przetwórstwie przemysłowym. Oznacza to, że w warunkach niekorzystnych zmian kursowych jej wrażliwość na czynniki zewnętrzne jest ponadprzeciętna. Deflacja cen producentów ogranicza odbudowę marż Od ponad dwóch lat zarówno branża drzewna, jak i meblarska funkcjonują w warunkach deflacji cen producentów (PPI). W 2024 r. spadki cen sięgały średnio ponad 10 proc. w branży drzewnej i 6 proc. w meblarskiej. W 2025 r. deflacja wyraźnie osłabła, ale nie zniknęła całkowicie. Efekt ten powoduje, że mimo realnego wzrostu produkcji, jej wartość nominalna rośnie wolniej lub wręcz spada. Odbudowa marż jest przez to utrudniona, zwłaszcza w segmentach o ograniczonej możliwości przenoszenia kosztów na odbiorców. Jednocześnie ceny detaliczne mebli utrzymują się na umiarkowanie podwyższonym poziomie, co pogłębia rozdźwięk między sytuacją producentów a obrazem rynku detalicznego. Ostrożne ożywienie w cieniu kosztów i globalnej konkurencji Po dwóch trudnych latach branża drzewna i meblarska w 2025 roku zaczęła stopniowo wychodzić z dekoniunktury. Pod koniec roku odnotowano lekką poprawę przychodów i produkcji, jednak skala odbicia pozostaje ograniczona, a sytuacja finansowa firm jest silnie zróżnicowana. Ożywieniu towarzyszą istotne wyzwania: presja kosztowa, deflacja cen producentów, drożejący surowiec drzewny oraz narastająca konkurencja międzynarodowa, w szczególności ze strony Azji. Rok 2026 jawi się więc nie jako moment przełomu, lecz jako okres strategicznych decyzji, które zadecydują o przyszłym kształcie branży. TEKST: Małgorzata Gackowska
Wiadomości z kraju i ze świata 13 2026/1 (301) kalejdoskop Sprzedaż detaliczna rośnie szybciej niż produkcja krajowa Zaskakująco silne wzrosty sprzedaży detalicznej mebli, RTV i AGD w 2025 r. nie znajdują pełnego potwierdzenia w danych dotyczących krajowej produkcji. Może to wskazywać na rosnącą rolę importu w zaspokajaniu popytu konsumenckiego. Szczególnie widoczny jest wzrost importu mebli z Chin, które odpowiadają już za około 40 proc. wartości całego importu mebli do Polski. Tanie produkty azjatyckie coraz silniej konkurują z ofertą krajowych producentów, zwłaszcza w segmentach wrażliwych cenowo. Rentowność pod presją i rosnący udział firm nierentownych Średnia rentowność sprzedaży netto w branży meblarskiej pozostaje zbliżona do średniej dla całego przetwórstwa przemysłowego, jednak jest wyraźnie niższa niż w latach przedkryzysowych. W branży drzewnej sytuacja jest bardziej napięta, zwłaszcza w produkcji tartacznej i parkietowej, gdzie rentowność oscyluje wokół zera lub pozostaje ujemna. Jeszcze bardziej niepokojący jest wzrost odsetka firm generujących stratę netto. W 2024 r. problem ten dotyczył ponad jednej trzeciej przedsiębiorstw drzewnych i niemal jednej trzeciej meblarskich, podczas gdy przed pandemią było to poniżej 20 proc. Dane te pokazują, że średnie wskaźniki nie oddają skali trudności, z jakimi zmaga się znaczna część sektora. Duże zróżnicowanie według segmentów i struktury kapitału Sytuacja finansowa firm istotnie różni się w zależności od segmentu i wielkości przedsiębiorstwa. W tartakach najsłabsze wyniki notują największe podmioty, natomiast w pozostałych segmentach branży drzewnej skala działalności sprzyja wyższej rentowności. W meblarstwie tradycyjnie lepiej radziły sobie małe i średnie firmy, jednak w ostatnich latach ich przewagi wyraźnie się zmniejszyły. Ciekawym zjawiskiem jest również relatywnie lepsza kondycja firm meblarskich z przewagą kapitału krajowego w porównaniu z przedsiębiorstwami kontrolowanymi przez kapitał zagraniczny. W meblarstwie różnica ta jest szczególnie wyraźna i wyróżnia sektor na tle innych branż przetwórstwa. Drożejący surowiec drzewny jako bariera rozwoju Rynek surowca drzewnego pozostaje jednym z kluczowych czynników ryzyka. Ceny drewna są dziś o ponad 40 proc. wyższe niż przed pandemią, a presja na ich dalszy wzrost nie słabnie. Wpływają na to m.in. wysoki popyt krajowy i zagraniczny, ograniczenia podaży w UE, zmniejszona dostępność drewna pokornikowego w Niemczech i Czechach oraz brak surowca z Białorusi. Choć eksport nieprzetworzonego drewna do Chin wyraźnie spadł, wzrósł wywóz do Niemiec, które stały się głównym odbiorcą polskiego surowca. Utrzymujący się popyt eksportowy dodatkowo ogranicza dostępność drewna dla krajowych przetwórców. Globalna konkurencja i zmiany w handlu Na arenie międzynarodowej Polska utrzymuje wysoką, trzecią pozycję w eksporcie mebli, jednak konkurencja wyraźnie się nasila. Polityka celna USA wobec Chin powoduje przekierowywanie chińskiego eksportu na rynek unijny, co zwiększa presję cenową na europejskich producentów. Jednocześnie struktura polskiego eksportu mebli pozostaje silnie skoncentrowana na rynku UE. Udział rynków pozaunijnych jest relatywnie niski, zwłaszcza w porównaniu z Włochami. Ograniczona dywersyfikacja kierunków eksportu zwiększa wrażliwość sektora na wahania koniunktury w Europie. Perspektywy: umiarkowany wzrost i konieczność inwestycji W średnim horyzoncie tempo wzrostu sektora drzewno-meblarskiego pozostanie umiarkowane. Na rynku krajowym popyt może być stopniowo wspierany przez ożywienie w budownictwie mieszkaniowym, spadek stóp procentowych oraz inwestycje infrastrukturalne i termomodernizacyjne finansowane z KPO. Jednocześnie branża stoi przed koniecznością kosztownych dostosowań regulacyjnych, m.in. w związku z EUDR i nowymi wymogami ekoprojektowania. W połączeniu z rosnącymi kosztami pracy i energii oznacza to presję na automatyzację, cyfryzację i poprawę efektywności energetycznej. Problemem pozostają ograniczone możliwości inwestycyjne firm – po wyraźnym spadku nakładów inwestycyjnych w 2024 r., również plany na kolejne lata są ostrożne. W tych warunkach kluczowe znaczenie będzie miało ukierunkowanie wsparcia publicznego na inwestycje zwiększające produktywność i wartość dodaną. • — źródło: Monitoring Branżowy pt. „Sytuacja firm z branży drzewnej i meblarskiej”, PKO Bank Polski Sektor drzewno-meblarski wchodzi w fazę powolnej odbudowy, jednak jej trwałość nie jest przesądzona. Firmy, które wykorzystają obecny moment na modernizację, automatyzację i rozwój bardziej zaawansowanych produktów, mają szansę wzmocnić swoją pozycję konkurencyjną. Przedsiębiorstwa opierające się głównie na niskich kosztach i surowcowym modelu działalności mogą natomiast coraz silniej odczuwać presję globalnej konkurencji i regulacji.
kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 14 2026/1 (301) wiadomości Wiele rodzin, w tym także związanych z branżą meblarską i drzewną, w ostatnich latach przekazało istotny majątek do fundacji rodzinnej, opierając się na obowiązującym modelu opodatkowania i działając w zaufaniu do ustawodawcy. Natomiast przez kilka minionych miesięcy ich zaufanie zostało silnie nadwyrężone, w związku z przygotowaną przez rząd nowelizacją ustawy. Nie weszła ona w życie z początkiem tego roku, ponieważ prezydent zawetował nowelizację przepisów dotyczących opodatkowania fundacji rodzinnych. Nie weszły więc w życie planowane zaostrzenia, w szczególności trzyletni „lock-up” na zbywanie aktywów wniesionych do fundacji oraz rozszerzenie zakresu opodatkowania określonych kategorii przychodów pasywnych. Fundacje rodzinne, które obecnie sprzedadzą składniki majątku wniesione do nich po 31 grudnia 2025 r., nie będą np. musiały odczekać trzech lat, żeby uniknąć podatku CIT. Pierwsze doświadczenia Cieszące się dużym zainteresowaniem śniadanie biznesowe, poświęcone fundacjom rodzinnym, zorganizowane nieomal w przededniu prezydenckiego weta przez Regionalne Biuro Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Poznaniu, potwierdziło zainteresowanie przedsiębiorców zapowiadanymi zmianami. – Uznaliśmy, że ponad dwa lata obowiązywania Ustawy o fundacji rodzinnej to dobry moment, by podsumować pierwsze doświadczenia, przyjrzeć się statystykom oraz zastanowić nad wyzwaniami i kontrowersjami, które pojawiły się w praktyce – tłumaczyła Ewelina Gnatkowska, kierownik Biura Regionalnego. Zasady sprawdziły się – Ustawa z 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej weszła w życie 22 maja 2023 r. – przypomniał Kamil Łamiński, radca prawny Baker Tilly Legal Poland. – Przez wiele lat środowisko firm rodzinnych zabiegało o Ustawę o fundacji rodzinnej, ponieważ ta instytucja fundacji prywatnej od lat funkcjonuje za granicą. Zresztą, wielu polskich przedsiębiorców korzystało z tej możliwości za granicą. Zgodnie z ustawą fundacja rodzinna jest osobą prawną utworzoną w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów. Fundator określa w statucie szczegółowy cel fundacji rodzinnej. – Generalnie chodzi o zapewnienie dalszego funkcjonowania firmy po śmierci właściciela bez chaosu spadkowego, uniknięcie rozdrobnienia udziałów między kilkoro spadkobierców, z których nie każdy chce czy umie zarządzać spółką – tłumaczy Kamil Łamiński. – Istnieje możliwość określenia w statucie fundacji, kto ma realną władzę nad biznesem, a kto tylko korzysta finansowo. Fundacja ma funkcjonować jako stabilny holding rodzinny, bo udziały są w jednym podmiocie, a potencjalne konflikty nie mają bezpośredniego przełożenia na biznes i działalność operacyjną. Drugą zaletą jest ochrona i uporządkowanie majątku rodzinnego. Ten, który trafia do fundacji, nie wchodzi do wspólnoty majątkowej małżeńskiej i nie jest dzielony przy każdym dziedziczeniu. Łatwiej zatem zapobiec sporom spadkowym, ponieważ zasady wypłat czy wsparcia są zapisane w statucie, a nie zostawione „fantazji” spadkobierców. Fundacja bywa też wykorzystywana jako ochrona przed skutkami np. rozwodu. Potencjalne dywidendy, które normalnie weszłyby do majątku małżeńskiego, trafiają do fundacji. To wszystko zapewnia scalenie i zabezpieczenie majątku rodzinnego, przy każdej zmianie pokoleniowej czy innych zawirowaniach rodzinnych. Zapewnia Zainteresowanie fundacją rodzinną i… zmianą przepisów Fundacje rodzinne zaczęły być masowo wykorzystywane do konstrukcji krótkoterminowych o charakterze spekulacyjnym, gdzie majątek jest wnoszony do fundacji, następnie zbywany z wykorzystaniem zwolnienia podatkowego. TEKST: Janusz Bekas Złożono dotąd ponad 3866 wniosków o rejestrację fundacji rodzinnych. Zarejestrowano 2529, a ok. 1400 fundacji jest w organizacji. Sąd w Piotrkowie Trybunalskim odrzucił 1 wniosek, a oddalił 3 wnioski o rejestrację. Przy stanie 1300 fundacji zarejestrowanych wpłynęło prawie 1500 wniosków o preregulowanie pierwotnych statutów.
Wiadomości z kraju i ze świata 15 2026/1 (301) kalejdoskop reklama ona także uporządkowanie wsparcia dla rodziny i bliskich, bo możliwe jest precyzyjne zdefiniowanie, kto jest beneficjentem – nie tylko dzieci i rodzina, ale także np. wnuki, partner, osoby niesamodzielne. Szeroka jest gama benefitów, typu edukacja, utrzymanie, leczenie, start w biznesie, realizacja konkretnych projektów. Można też określić warunki wypłaty benefitów, np. uzależniając je od wieku, ukończenia studiów, niepodejmowania działań konkurencyjnych. Skąd potrzeba zmian w przepisach? Dla fundatora fundacja to sposób na to, by jego majątek służył rodzinie zgodnie z jego wizją. Fundację można wykorzystać do budowania holdingu rodzinnego. Można wnieść do niej wszystkie udziały w różnych spółkach i aktywach. To ułatwia budowanie wieloletniej strategii inwestycyjnej, z profesjonalnym zarządem i jasnymi zasadami. Dzięki temu rodzina może zarządzać majątkiem jak minifundusz inwestycyjny, a nie zbiór luźnych aktywów posiadanych i zarządzanych przez różne osoby. Nie jest jednak tajemnicą, że doszło do zawłaszczenia idei fundacji rodzinnej przez agresywną optymalizację podatkową, doprowadzając do degeneracji pierwotnej idei sukcesji międzypokoleniowej. – Intencją ustawodawcy było stworzenie narzędzia umożliwiającego efektywny, międzypokoleniowy transfer majątku rodzinnego, zabezpieczającego ciągłość działania przedsiębiorstw rodzinnych i chroniącego dorobek życia założycieli przed rozproszeniem – stwierdził Kamil Łamiński. – Tymczasem fundacje rodzinne zaczęły być masowo wykorzystywane do konstrukcji krótkoterminowych o charakterze spekulacyjnym, gdzie majątek jest wnoszony do fundacji, następnie zbywany z wykorzystaniem zwolnienia podatkowego, a uzyskane środki wyprowadzane niemal natychmiast poprzez świadczenia na rzecz beneficjentów. Taki schemat nie ma nic wspólnego z sukcesją międzypokoleniową i jest to czysty arbitraż podatkowy, wykorzystujący lukę funkcjonalną w przepisach. Równie powszechne stało się wykorzystywanie fundacji do agresywnego planowania w zakresie najmu krótkoterminowego, gdzie nieruchomości nabywane są specjalnie pod działalność, która generuje przychody porównywalne z działalnością hotelarską, lecz pozostaje w reżimie zwolnienia podatkowego. – Równie problematyczne jest wykorzystywanie struktur z podmiotami transparentnymi podatkowo do unikania opodatkowania dochodów kapitałowych, które w normalnych okolicznościach podlegałyby CIT – stwierdziła Joanna Henzel, dyrektor doradztwa podatkowego TPA Poland. – Wiele fundacji rodzinnych stało się wehikułem do kumulowania zysków z zagranicznych i krajowych struktur bez ich bieżącego opodatkowania, co prowadzi do sytuacji, w której podmioty o identycznej substancji ekonomicznej są traktowane zupełnie odmiennie podatkowo wyłącznie ze względu na formę prawną, w jakiej działają. Obserwuje się także wykorzystywanie fundacji jako narzędzi do omijania przepisów o zagranicznych spółkach kontrolowanych, gdzie fundacja rodzinna staje się miejscem na przechowywanie zysków z zagranicznych struktur bez ich opodatkowania w Polsce, mimo że beneficjenci ostateczni są polskimi rezydentami podatkowymi i faktycznie kontrolują całą strukturę. Fundacje w transakcjach kupna-sprzedaży Jeszcze kilka lat temu w transakcjach M&A (fuzje i przejęcia)
kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 16 2026/1 (301) stronami byli wyłącznie inwestorzy, spadkobiercy i wspólnicy. Dziś coraz częściej po stronie sprzedającego lub inwestora pojawia się fundacja rodzinna. Uczestniczy w transakcjach akcji, inwestuje, negocjuje, utrzymuje pakiety mniejszościowe. – Stała się pełnoprawnym uczestnikiem procesów inwestycyjnych – mówił Krzysztof Rubas, radca prawny Baker Tilly Legal Poland. – Występuje w trzech rolach: jako sprzedający, jako kupujący i jako wspólnik po roll-owerze. Najczęściej – jako sprzedający środki pozostające w majątku fundacji. W takich sytuacjach fundacja nie tylko jest sukcesorem, ale staje się aktywnym uczestnikiem rynku. Wymusza to nowe podejście do szczegółowej analizy i wieloaspektowej oceny przedsiębiorstwa i wymaga nowych mechanizmów kontraktowych, dostosowanych do charakteru fundacji rodzinnej. Przede wszystkim wymaga sprawdzenia, czy jest wpisana do rejestru. Bo ustawa pozwala jej zarządzać majątkiem, ale nie przewiduje wprost prawa do rozporządzenia majątkiem, więc zawsze jest wątpliwość, czy zbycie udziałów mieści się w pojęciu zarządzanie majątkiem? W przypadku braku rejestracji występuje ryzyko nieważności czynności z udziałem fundacji w organizacji. Jeśli bowiem sąd odmówi wpisu fundacji, wszystkie czynności z nią dokonane mogą być nieważne. – Moje rekomendacje dla uczestników rynku – mówił Krzysztof Rubas – wskazują, że decyzje o powołaniu fundacji należy powiązać z planami M&A, a nie traktować jej jako odrębnego projektu. Fundacja to osobny organizm prawny, który wymaga własnych uchwał, pełnomocnictw i zgód. Fundacja w organizacji może uczestniczyć w transakcji, ale z zastrzeżeniem wpisu, więc umowy powinny być warunkowe. Uważam, że fundacja rodzinna w transakcjach M&A to nie trend, tylko nowa rzeczywistość. Dobrze zaprojektowana fundacja nie jest przeszkodą, tylko narzędziem profesjonalizacji sukcesji i transakcji. Połączenie myślenia sukcesyjnego i transakcyjnego we właściwym momencie pozwala, by fundacja rodzinna stała się stabilnym i bezpiecznym partnerem w każdym procesie M&A – dla rodziny, inwestora i rynku. Zwolnienia podatkowe nadal aktualne – Nadal wniesienie majątku do fundacji rodzinnej nie generuje obowiązku zapłaty podatku – przypomniała Joanna Henzel. – Jest podmiotowo zwolniona z podatku CIT od dochodów z dozwolonej działalności. Fundacjom nie wolno prowadzić działalności handlowej, produkcyjnej, spekulacyjnej czy deweloperskiej. Płaci podatek dopiero w momencie wypłaty świadczenia. Wciąż korzystne są: 15-proc. stawka CIT przy wypłatach, pełne lub częściowe zwolnienie z PIT dla beneficjentów, brak wpłat na ZUS i składki zdrowotnej. Spodziewano się podpisania ustawy, sądząc, iż prezydent wyjdzie z założenia, że bogaci nie powinni jeszcze bardziej się bogacić, czemu służy fundacja jako wehikuł do utrzymania i pomnażania majątku rodzinnego oraz łagodnej sukcesji. Niewątpliwe korzyści podatkowe, jakie niesie fundacja rodzinna, pozwalają ją traktować jako wehikuł efektywny podatkowo. Przez nowelizację ustawy korzyści miały zostać ograniczone, ale nie przewidywano ich likwidowania. Nowelizacja zakładała nowy podatek w wysokości 19 proc. od sprzedaży majątku wniesionego do fundacji, realizowanej przed upływem 3 lat. Zwolnienie z CIT dla najmu miało zostać ograniczone, a najem krótkotrwały, komercyjny na rzecz firm – opodatkowany. Planowano opodatkowanie przychodów z podmiotów transparentnych podatkowo, szerszą kontrolę przez przepisy o ukrytych zyskach, o zagranicznych spółkach kontrolowanych i podatku od wyjścia, które miały objąć fundacje. Nowelizacja ustawy zakładała zwolnienie tylko dla najmu długoterminowego nieruchomości mieszkalnych, wynajmowanych osobom fizycznym na ich własne potrzeby mieszkaniowe. Każda inna forma najmu miała być opodatkowana. Będzie przybywać fundacji – Fundacje rodzinne w Polsce znalazły się pod zwiększoną kontrolą organów podatkowych w związku z wykorzystywaniem fundacji jako wehikułów służących do agresywnej optymalizacji podatkowej – przyznała Joanna Henzel. – Pomimo pewnej niepewności podatkowej i prawnej, zauważalne jest niesłabnące zainteresowanie fundacją rodzinną, a eksperci przewidują dalszy wzrost liczby fundacji, które zyskały na znaczeniu jako narzędzie do zarządzania majątkiem i planowania sukcesji. Pełny potencjał fundacji być może zostanie osiągnięty dopiero po rozwiązaniu istniejących wyzwań proceduralnych i podatkowych oraz ustabilizowaniu prawodawstwa. Obecne problemy to długi proces rejestracji i niewydolność sądu rejestrowego, bo wnioski rozpoznaje trzech referendarzy sądowych, brak cyfryzacji rejestru, brak elektronicznego dostępu do rejestracji, brak zasady „jednego okienka” dla uzyskania numerów NIP i REGON, brak dostępu osób orzekających w sądzie w Piotrkowie do Krajowego Rejestru Karnego oraz mnożące się wątpliwości związane z dozwolonym zakresem prowadzenia przez fundację działalności gospodarczej, np. najmu krótkoterminowego. Kontrowersje budzi jawność danych beneficjentów. Krytyka trybu, a nie idei uszczelniania systemu Okazuje się, że rząd nie rezygnuje z przeglądu przepisów o fundacji rodzinnej. Niedługo mija bowiem trzyletni okres, po którym ma się odbyć taki przegląd. W Ministerstwie Rozwoju i Technologii odbyło się spotkanie, na którym przedstawiono nowy harmonogram prac. Wynika z niego, że w styczniu 2026 r. odbędą się prekonsultacje, podczas których przedsiębiorcy będą mogli przedstawić uwagi dotyczące funkcjonowania fundacji rodzinnej. Wypracowany projekt zmian ma trafić do Sejmu w tym roku. Uważa się, że decyzji prezydenta nie należy odczytywać jako sprzeciwu wobec samej idei uszczelniania systemu podatkowego w obszarze fundacji rodzinnych, lecz raczej jako krytykę trybu i momentu wprowadzenia zmian. Nowa wersja przepisów ma silniej uwzględniać ochronę istniejących struktur oraz lepsze rozróżnienie pomiędzy nadużyciami a uczciwym wykorzystaniem fundacji rodzinnych w biznesie rodzinnym. • Średni czas rozpatrywania wniosków o rejestrację fundacji rodzinnej wynosi 8 miesięcy. Najwięcej fundacji rodzinnych powstaje w województwie mazowieckim i w miastach: Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Łódź. Średni wiek fundatora – 51 lat, najmłodszy 20 lat, najstarszy 88 lat. Jeden fundator jest w 26 proc. fundacji, a 74 proc. – ma dwóch i więcej fundatorów. W 76 proc. fundatorami są mężczyźni. 44 proc. fundacji zawiera nazwisko, a 56 proc. fundacji ma wniesione aktywa minimalne.
Wiadomości z kraju i ze świata 17 2026/1 (301) kalejdoskop wiadomości Pod koniec ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała o zatrzymaniach oraz postawieniu zarzutów w sprawie nielegalnego importu produktów drzewnych pochodzących z Rosji i Białorusi, z naruszeniem obowiązujących sankcji unijnych. Do zatrzymań doszło 18 grudnia 2025 r. – na polecenie prokuratora, funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Pomorskiego Urzędu Celno- -Skarbowego zatrzymali pięć osób: Franciszka B. (64 l., obywatel Polski), Mariana K. (48 l., obywatel Polski), Piotra K. (56 l., obywatel Polski), Aleksandra P. (43 l., obywatel Rosji), Sergeya M. (57 l., obywatel Rosji). Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, gdzie przedstawiono im zarzuty popełnienia przestępstw z art. 15 ust. 1 pkt 1 Ustawy z 13.04.2022 r. o przeciwdziałaniu wspieraniu agresji na Ukrainę oraz z art. 87 § 2 k.k.s., w związku z wprowadzaniem na teren UE produktów objętych reglamentacją pozataryfową i sankcjami. Postępowanie wykazało, że grupa powiązanych firm z Pomorza, w latach 2022-2024, stosowała różne mechanizmy obchodzenia sankcji unijnych, w tym: pozorowanie dostaw w ramach „starych umów” zawartych przed wejściem w życie sankcji; fałszywe oznaczanie kraju pochodzenia (Kazachstan, Turcja); nadawanie towarom błędnych kodów taryfikacyjnych, sugerujących, że produkty nie podlegają ograniczeniom. Dowody w sprawie oparto m.in. na: protokole Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF), raporcie Komisji Europejskiej, analizie danych z ponad 100 nośników informatycznych, analizie próbek drewna, dokumentach uzyskanych z Kazachstanu w ramach międzynarodowej pomocy prawnej. Podejrzanym grozi kara od 3 do 30 lat pozbawienia wolności. • — gac Nielegalny import sklejki pod lupą organów ścigania Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nadzoruje postępowanie przygotowawcze prowadzone wspólnie z funkcjonariuszami Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku oraz Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni w sprawie naruszania sankcji mających przeciwdziałać wspieraniu agresji na Ukrainę, związanych z zakazem importowania z Rosji i Białorusi produktów drzewnych w postaci sklejki drzewnej i listew drewnianych. Cieszymy się, że przestępstwa karno-skarbowe, których celem było omijanie sankcji oraz czerpanie zysków z nielegalnego importu sklejki z Rosji i Białorusi, są skutecznie powstrzymywane przez polskie organy ścigania. Dzisiejszy komunikat prokuratury to przełomowy moment dla naszej branży, który pokazuje, że odpowiedzialność nie kończy się na granicy. To pierwsze tak duże publiczne działanie służb, ale wiemy, że w całej Polsce toczy się obecnie kilkanaście podobnych postępowań – obejmujących zarówno firmy krajowe, jak i zagraniczne – oraz osoby uczestniczące w tym procederze. Spodziewamy się, że kolejne zarzuty i zatrzymania będą miały miejsce już na początku 2026 roku. Co ważne – wszystko wskazuje na to, że nie tylko importerzy, ale również firmy, które świadomie wykorzystywały nielegalnie wprowadzoną na rynek sklejkę – również zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. A to bardzo ważny sygnał – nie tylko dla uczciwych producentów, ale także dla klientów i instytucji publicznych. Ten proceder od lat niszczy rynek i podważa konkurencyjność polskich firm, które działają zgodnie z prawem. Mamy nadzieję, że w nowym roku nikt nie sięgnie już po nielegalną sklejkę, a podejmowane przez organy ścigania skuteczne działania będą mieć realny oddźwięk u klientów i przywrócą uczciwą konkurencję w branży drzewnej. Marek Janke, prezes zarządu Paged Plywood SA
www.meblarstwo24.plRkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz