Meblarstwo - komponenty i technologie 1/2026

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 10 2026/1 (301) wiadomości Poziom sprzedaży w Polsce w październiku był najwyższy w historii – zauważa Jakub Borowski, główny ekonomista, dyrektor Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Crédit Agricole. – Mamy do czynienia z koniunkturą konsumencką, najwyższą od marca 2020 roku. W rezultacie w październiku odnotowaliśmy sprzedaż detaliczną najwyższą w historii i wzrost o 5,5 proc. rok do roku. To rezultat spadku skłonności społeczeństwa do oszczędzania, co oznacza wsparcie dla konsumpcji, znajdujące się też na rekordowym poziomie, przewyższającym poziom z marca 2020 roku. Sytuacja jest więc dobra, choć najlepsza była przed wybuchem pandemii. Najważniejsze, że gospodarka i społeczeństwo zmierzają do tamtego poziomu. I to pomimo epizodów zwiększonego ryzyka geopolitycznego we wrześniu i październiku, które mogły mieć negatywny wpływ na skłonność gospodarstw domowych do konsumpcji. Dlatego specjaliści rynkowi oczekują nadal stabilnego wzrostu konsumpcji, sądząc, że gospodarstwa domowe odbudowały aktywa finansowe po okresie wysokiej inflacji. Wartość tych aktywów finansowych netto jest obecnie na najwyższym poziomie w historii. Dlatego gospodarstwa domowe mogą więcej środków przeznaczać na konsumpcję. – W 2026 roku spodziewany jest wzrost konsumpcji na poziomie 2-3 proc. – stwierdza Jakub Borowski. – To by stabilizowało wzrost produkcji przemysłowej w różnych działach gospodarki w najbliższych latach. Tylko jakiś globalny szok mógłby wytrącić ten trend. Oczywiście, mieliśmy w przeszłości większe wzrosty, ale obecny stabilizuje gospodarczy wzrost. Inwestycje strukturalne napędzają wzrost Mówiąc o perspektywach sytuacji gospodarczej w Polsce na przełomie 2025/2026 roku, główny ekonomista stwierdził, że produkt brutto rośnie już od paru kwartałów i jest na najwyższym poziomie w historii. Wzrost ten ciągną w górę usługi, ale przemysł przetwórczy też wypada nie najgorzej. I co ważne, produkcja budowlano-montażowa odnotowuje wyraźne odbicie, co zapowiada popyt na różne produkty, w tym drzewne, meblowe, telekomunikacyjne, motoryzacyjne. Widać, że inwestycje strukturalne napędzają ten wzrost i tak będzie w najbliższych latach. Gospodarka rośnie solidnie rok do roku na poziomie 3,7 proc. Natomiast budownictwo przemysłowe wyraźnie oczekuje na dalsze działania związane z polityką celną USA, która jest znaczącym czynnikiem ryzyka dla perspektyw światowego handlu. To zniechęca do inwestycji przemysłowych praktycznie cały świat. Jedne państwa bardziej cierpią na podwyższonych cłach, inne radzą sobie lepiej, ale wszystkim dają się one we znaki. – Mamy jednak w naszej krajowej gospodarce wiele czynników sprzyjających wzrostowi konsumpcji – dowodzi analityk – takich jak niska inflacja i niskie stopy procentowe w wielu krajach. Co prawda cykl obniżek stóp dobiega końca, ale przetwórstwo przemysłowe radzi sobie coraz lepiej, natomiast nasze krajowe oczekuje na odwrócenie trendu spadkowego w niemieckim przetwórstwie, z którym wiele nas łączy. I to zarówno w produkcji pojazdów samochodowych, jak i w meblarstwie. Gospodarka naszych zachodnich sąsiadów ma problem z presją konkurencyjną, przede wszystkim ze strony Chin, ale i innych gospodarek. Daje jej się we znaki brak dostępu do tanich surowców. To wszystko negatywnie odbija się na wielu polskich firmach, współpracujących z niemieckimi wytwórcami. Wyższe cła nałożone przez USA powodują przekierowanie chińskiego eksportu z USA do Unii Europejskiej. Spadek chińskiego eksportu do USA osiągnął już poziom 30 proc., więc relokują swoją produkcję na inne rynki, w tym do Polski, Niemiec i innych krajów UE. Niestety, w grupie tych produktów są meble, wyroby różne, urządzenia telekomunikacyjne. Bliski wzrost eksportu? Globalny PKB w strefie euro wspierany jest przez relatywnie wysoką odporność sektora usług. Korzystne perspektywy wzrostu w strefie euro mają natomiast podstawy w znaczącej stymulacji fiskalnej w Niemczech. Sporo środków, około 25 proc. niemieckiego PKB, kierowanych jest i będzie na infrastrukturę i na obronność przez kilka najbliższych lat. Mamy do czynienia z koniunkturą konsumencką Specjaliści rynkowi oczekują nadal stabilnego wzrostu konsumpcji, sądząc, że gospodarstwa domowe odbudowały aktywa finansowe po okresie wysokiej inflacji.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz