kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 12 2026/1 (301) wiadomości W 2025 roku sektor drzewno- -meblarski zaczął stopniowo wychodzić z dołka. Widać delikatne ożywienie przychodów, ale sektor nadal pozostaje wyraźnie poniżej poziomów osiąganych przed dwoma laty. Po głębokich spadkach w latach 2023- -2024, w trzech pierwszych kwartałach 2025 r. przychody firm z branży drzewnej wzrosły o ok. 5,5 proc. r/r, a w branży meblarskiej o 1,9 proc. r/r. Mimo tej poprawy sektor nadal funkcjonuje wyraźnie poniżej poziomów z rekordowego 2022 r. – przychody branży drzewnej są niższe o ok. 20 proc., a meblarskiej o ok. 10 proc. Odbicie nie jest równomierne. W branży drzewnej najszybciej poprawia się sytuacja segmentów powiązanych z budownictwem oraz produkcją płyt i parkietów. Producenci parkietów, po bardzo słabym okresie, odnotowali dwucyfrowe tempo wzrostu przychodów, a stabilny wzrost widoczny jest również w wyrobach drzewnych dla budownictwa i w płytach drewnopochodnych. Odmiennie wygląda sytuacja tartaków – produkcja tartaczna pozostaje w trendzie spadkowym, co potwierdza strukturalne trudności segmentów o niskim stopniu przetworzenia. W meblarstwie poprawa przychodów jest wyraźnie bardziej umiarkowana. Branża pozostaje silnie uzależniona od eksportu, który odpowiada za blisko dwie trzecie sprzedaży, a jej kondycję dodatkowo osłabia umacniający się złoty. Eksport pod presją silnego złotego Silna pozycja eksportowa jest jednocześnie atutem i źródłem ryzyka dla branży meblarskiej. Przy relatywnie niskiej importochłonności produkcji, korzyści z aprecjacji złotego są ograniczone, natomiast negatywny wpływ na rentowność eksportu jest wyraźny. Szczególnie narażone są firmy, które ponoszą większość kosztów w złotych, a sprzedaż realizują w walutach obcych po cenach ustalanych w dłuższych kontraktach. Branża meblarska charakteryzuje się jedną z najwyższych nadwyżek eksportu nad importem w całym przetwórstwie przemysłowym. Oznacza to, że w warunkach niekorzystnych zmian kursowych jej wrażliwość na czynniki zewnętrzne jest ponadprzeciętna. Deflacja cen producentów ogranicza odbudowę marż Od ponad dwóch lat zarówno branża drzewna, jak i meblarska funkcjonują w warunkach deflacji cen producentów (PPI). W 2024 r. spadki cen sięgały średnio ponad 10 proc. w branży drzewnej i 6 proc. w meblarskiej. W 2025 r. deflacja wyraźnie osłabła, ale nie zniknęła całkowicie. Efekt ten powoduje, że mimo realnego wzrostu produkcji, jej wartość nominalna rośnie wolniej lub wręcz spada. Odbudowa marż jest przez to utrudniona, zwłaszcza w segmentach o ograniczonej możliwości przenoszenia kosztów na odbiorców. Jednocześnie ceny detaliczne mebli utrzymują się na umiarkowanie podwyższonym poziomie, co pogłębia rozdźwięk między sytuacją producentów a obrazem rynku detalicznego. Ostrożne ożywienie w cieniu kosztów i globalnej konkurencji Po dwóch trudnych latach branża drzewna i meblarska w 2025 roku zaczęła stopniowo wychodzić z dekoniunktury. Pod koniec roku odnotowano lekką poprawę przychodów i produkcji, jednak skala odbicia pozostaje ograniczona, a sytuacja finansowa firm jest silnie zróżnicowana. Ożywieniu towarzyszą istotne wyzwania: presja kosztowa, deflacja cen producentów, drożejący surowiec drzewny oraz narastająca konkurencja międzynarodowa, w szczególności ze strony Azji. Rok 2026 jawi się więc nie jako moment przełomu, lecz jako okres strategicznych decyzji, które zadecydują o przyszłym kształcie branży. TEKST: Małgorzata Gackowska
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz