Meblarstwo - komponenty i technologie 1/2026

46 2026/1 (301) Technologie Rynek – Ostatnie lata pokazały bardzo wyraźnie, że automatyzacja przestała być dodatkiem. Ona staje się koniecznością – i my to wdrażamy w sposób, który klient realnie odczuwa w kosztach, w bezpieczeństwie i w komforcie pracy – zaznacza Piotr Falana. Szybkość, która robi wrażenie Szczególnie mocno widać to w projektach przygotowywanych pod klienta, gdzie Metal-Technika potrafi zaskoczyć skalą skoku wydajności, który jest efektem wdrożenia jej rozwiązań. Przykładem może być rozwiązanie z branży paletowej, gdzie efekt wyraźnie przekroczył oczekiwania klienta. I to nie są jednorazowe przypadki, bowiem – jak opowiadają użytkownicy maszyn – i rozwiązań – Metal-Techniki, często jest właśnie tak, że… muszą ograniczać ich wydajność, bowiem reszta zakładu nie jest na nią przygotowana. W takich sytuacjach pole do działania dla Piotra Falany jest jeszcze szersze – bowiem zawsze może pomóc w usprawnieniu etapów przed i po optymalizacji. Inny przykład to kompletne linie, które nie zatrzymują się choćby przez pojedyncze przestoje. Jeśli jedno urządzenie się zatrzyma, system potrafi w czasie rzeczywistym pominąć przypisany mu wymiar i utrzymać produkcję na pozostałych długościach – po usunięciu usterki automatycznie wracając do normalnego trybu. To innowacja rozumiana nie jako gadżet, lecz jako odporność procesu. Metal-Technika patrzy także na wszelkie procesy pod kątem czysto ludzkim. – Dla nas liczy się taki efekt: mniej ludzi przy ciężkiej, powtarzalnej pracy, a dużo większa wydajność i powtarzalność jakości. Wtedy klient widzi, że to wdrożenie naprawdę pracuje na jego wynik – podsumowuje Piotr Falana. Ważnym elementem innowacyjności Metal-Techniki jest też podejście do klientów, którzy kupili maszyny lata temu i dziś chcą przebudować produkcję. Firma przygotowała dla nich realne scenariusze modernizacji: od wymiany sterownika i oprogramowania (bo nowe systemy potrzebują większej mocy obliczeniowej) po płynną wymianę całej maszyny – często bez zatrzymywania pracy, z możliwością rozliczenia starego urządzenia lub pomocą w jego odsprzedaży. – Nie sztuka sprzedać maszynę i o niej zapomnieć. Sztuka to znaleźć rozwiązanie – czasem nieoczywiste – wdrożyć je i zostawić klienta z poczuciem, że miał partnera, któremu może zaufać – mówi Piotr Falana, podkreślając, że satysfakcja po spotkaniu i wdrożeniu jest tu warunkiem koniecznym, a nie „miłym dodatkiem”. Nie unikać wyzwań Metal-Technika nie przestaje też szukać nowych dróg. Po automatycznej zbijarce dla architektury ogrodowej firma wchodzi w kolejny segment – suszarnie próżniowe. To dla niej nowy obszar, dlatego równolegle zbudowano współpracę ze specjalistą w tej dziedzinie. I znów: nawet w nowym produkcie przemycano element „ulepszenia” – konstrukcja suszarni ma ułatwiać załadunek i rozładunek dzięki otwieraniu zarówno od góry, jak i od czoła, a całość ma być kompaktowa i mobilna, z własną suwnicą do obsługi płyt grzejnych. Pierwszy egzemplarz pełni rolę demonstracyjno-testową: klient będzie mógł wypożyczyć urządzenie i sprawdzić je we własnych warunkach, porównując efekty z suszarniami konwekcyjnymi. W tym wszystkim najważniejsze pozostaje to, co Metal-Technika konsekwentnie stawia na pierwszym miejscu: praktyczność, niezawodność i realny zysk klienta. Czasem innowacja przybiera postać wielkiej, zintegrowanej linii, a czasem prostego, ale genialnie trafionego detalu – jak choćby standardowe interfejsy w języku ukraińskim i rosyjskim, wynikające z obserwacji pracy operatorów w zakładach. – Prawdziwa innowacja nie polega na tym, że maszyna ładnie wygląda, tylko na tym, że robi robotę: zwiększa wydajność, poprawia bezpieczeństwo, daje przewagę w krótkich seriach i pozwala ludziom pracować mądrzej, a nie ciężej – akcentuje Piotr Falana. Metal-Technika rośnie więc nie dlatego, że sprzedaje urządzenia, ale dlatego, że sprzedaje działające rozwiązania – projektowane pod specyficzne oczekiwania klientów, dopasowane do ich hal, ludzi i celów biznesowych. W tym celu organizuje także dni otwarte, gdzie każdy, kto jest chętny, może przyjechać i zobaczyć – a przede wszystkim porozmawiać – jak te wszystkie obietnice są przekładane na praktykę. I właśnie w tym – w połączeniu technologii, doświadczenia i uczciwego doradztwa – kryje się jej najbardziej wiarygodna, „produkcyjna” definicja innowacyjności. • Metal-Technika wciąż szuka nowych rozwiązań i pomysłów na usprawnienia w zakładach z branży drzewnej. Nawet trudne warunki mogą być okazją do wprowadzenia nowego rozwiązania. Fot. Bartosz Szpojda

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz