Meblarstwo - komponenty i technologie 2/2026

2 (302) 2026/2 | ISSN 1643-7799 | Nakład 16 000 egz. 25 lat na rynku  Otwarcie BCU | Maciej Has o budowaniu marki | Nowy rozdział w WIKO | Zapowiedź konferencji „Smart WOOD – od wyzwań do innowacji”  30 lat Kerrock w Polsce | Stopka Multi Leg | Innowacyjne wyposażenie kuchni  Folia termoplastyczna MODUS | Prime Collection 2026/27 | Kompleksowe rozwiązania od GABER | Podkładki filcowe w wersji Premium | Ekologiczne produkty PUREKO | Nowe standardy obróbki obrzeży  Inteligentne zarządzanie energią | Optymalizacja w firmie AKRIS | Frezy projektowane pod konkretny wyrób trendy i design  „Craft is a verb” | Inteligentne urządzenie treningowe w nowoczesnym biurze  4 Design Days www.pureko.pl www.pureko.pl www.pureko.pl

4 2026/2 (302) Wydawnictwo Inwestor Sp. z o.o. ul. 30 Stycznia 42, 83-110 Tczew tel.: +58 531 27 53 info@wydawnictwoinwestor.pl www.wydawnictwoinwestor.pl  Prezes zarządu Zbigniew Owsiak  Wiceprezes zarządu Rafał Sidor  redaktor naczelna Małgorzata Gackowska malgorzata.gackowska@meblarstwo24.pl  sekretarz redakcji Karolina Falgowska karolina.falgowska@meblarstwo24.pl  dziennikarze Tomasz Bogacki tomasz.bogacki@gpd24.pl Bartosz Szpojda bartosz.szpojda@gpd24.pl  współpracownicy Katarzyna Orlikowska katarzyna.orlikowska@meblarstwo24.pl Janusz Bekas janusz.bekas@gpd24.pl  redakcja listy@meblarstwo24.pl  Opiekunowie klienta Karolina Falgowska karolina.falgowska@meblarstwo24.pl Damian Kargul damian.kargul@gpd24.pl Grzegorz Pastwa grzegorz.pastwa@gpd24.pl Mariusz Wroński mariusz.wronski@meblarstwo24.pl  korekta Sylwia Wojtanowska sylwia.wojtanowska@gpd24.pl  Kierownik działu DTP Wiesław Dobosz  dział graficzny DTP / IT Jacek Mroczkowski  Dział Prenumeraty prenumerata@meblarstwo24.pl  Projekt graficzny Agnieszka i Michał Warda Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by Wydawnictwo Inwestor Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i niezbędnych zmian. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń oraz ma prawo do odmowy ich publikacji bez podania przyczyny. Reprodukcja lub przedruk tylko za zgodą wydawcy.  foto na okładce: PUREKO @meblarstwo24 Małgorzata Gackowska redaktor naczelna Od redakcji Oddajemy w Państwa ręce numer targowy „Meblarstwa. Komponentów i technologii”, przygotowany z myślą o jednym z najważniejszych branżowych wydarzeń, jakimi są bez wątpienia targi Meble Polska. Targi te od lat stanowią przestrzeń spotkań, premier, rozmów i – co równie istotne – weryfikacji rynkowych strategii. I choć rynek zmienia się dynamicznie, najnowsze raporty branżowe nie pozostawiają wątpliwości: wydarzenia targowe wciąż odgrywają kluczową rolę w sektorze meblarskim. Są miejscem budowania relacji, prezentowania innowacji i wzmacniania pozycji marki. Potwierdza to najnowszy raport Sfery Group, któremu przyjrzeliśmy się bliżej właśnie w tym wydaniu. Wynika z niego, że udział w targach i eventach to jedno z działań o największym wpływie na sprzedaż – 51 proc. wskazań, na równi ze stroną www. W komunikacji z profesjonalistami wydarzenia branżowe są narzędziem numer jeden – 79 proc. Jak mówi Andrzej Czech, CEO Sfera Group: „W naszej branży «dotknięcie» faktury materiału, sprawdzenie mechanizmu mebla, rozmowa z doradcą technicznym – to są rzeczy, których nie przeniesiesz na ekran”. W tym wydaniu wiele miejsca poświęcamy właśnie komunikacji rynkowej i kreowaniu marki. Coraz wyraźniej widać, że o sile firmy decyduje również – a może przede wszystkim – rozpoznawalna marka, spójna strategia komunikacji i umiejętność opowiadania własnej historii. Ile polskich firm meblarskich wpisuje się w tę narrację? Faktem jest, że przez lata budowały one swoją pozycję jako solidny, elastyczny i konkurencyjny partner produkcyjny. Dziś jednak stoimy przed kolejnym etapem rozwoju. Jeśli chcemy umacniać swoją pozycję na rynkach międzynarodowych, musimy coraz odważniej inwestować we własne marki, w ich tożsamość, design, marketing i bezpośrednią relację z klientem końcowym. To właśnie marka pozwala wyjść poza rolę podwykonawcy i budować trwałą wartość. O kreowaniu marki w branży meblarskiej wie całkiem sporo autor książki pt. „Made in Poland”, choć twierdzi, że nadal „nie umie w to grać”. „(…) jest procent polskich firm, które grają w budowanie marki, i trzeba przyznać, że są to twardziele. Dlaczego? Bo budowanie marki i prowadzenie własnej produkcji to niejako prowadzenie dwóch, całkowicie inaczej działających firm” – pisze Maciej Has na s. 22 bieżącego wydania „Meblarstwa”. Mam nadzieję, że podczas targów w Poznaniu zobaczymy więcej takich „twardzieli” – polskich firm, które świadomie i konsekwentnie budują własne brandy. Rozpoznawalne, wyraziste i konkurencyjne na europejskim oraz globalnym rynku. Osobnym, ale niezwykle ważnym wątkiem jest dziś rola mediów i dziennikarzy branżowych. Cieszę się na wszystkie targowe spotkania również dlatego, że – jak pokazują przywoływane w raporcie Sfery Group dane – mamy wciąż bardzo konkretną pracę do wykonania. Aż 96 proc. firm wskazuje media branżowe jako podstawowy kanał dystrybucji treści PR. To zdecydowanie więcej niż w przypadku mediów biznesowych czy lifestylowych. W sektorze, w którym decyzje zakupowe nie są impulsem, lecz efektem analizy i konsultacji, liczy się merytoryka, opinia eksperta i kontekst. Od dawna słyszę o końcu tradycyjnych mediów, bo przecież AI nas – dziennikarzy – łatwo może zastąpić. Tymczasem szybko okazało się, że po pierwszym zachłyśnięciu sztuczną inteligencją, dzisiaj w świecie masowej produkcji treści i materiałów generowanych przez algorytmy, rola i wartość redakcji, które potrafią te informacje weryfikować, selekcjonować i osadzać je w realiach rynku, wcale nie maleje. Przeciwnie, jest nieoceniona. Dziennikarz branżowy, który od lat obserwuje sektor, rozmawia z producentami, ogląda linie technologiczne i produkty na targach, daje coś, czego nie zapewni sztuczna inteligencja – doświadczenie i kontekst. Zatem wbrew powtarzanym od lat prognozom o końcu mediów branżowych i targów, rzeczywistość pokazuje coś odwrotnego: potrzebujemy rzetelnych filtrów jakości i przestrzeni do bezpośredniej rozmowy bardziej niż kiedykolwiek. I właśnie dlatego z prawdziwą satysfakcją jadę do Poznania – bo wiem, że przed nami wiele ważnych rozmów, które warto przeprowadzić twarzą w twarz. Do zobaczenia na Meble Polska! •

Kontakt: Wydawnictwo Inwestor Sp. z o.o. ul. 30 Stycznia 42, 83-110 Tczew tel.: 58 531 27 53 Redakcja: listy@meblarstwo24.pl Prenumerata: prenumerata@meblarstwo24.pl Reklama: reklama@meblarstwo24.pl W wydaniu marcowym zaprezentujemy najnowsze elektronarzędzia, maszyny, roboty, technologie CNC i oprogramowanie w produkcji mebli – numer targowy Wood Tech Warsaw Expo. Zapowiedź www.metal-technika.com.pl www.metal-technika.com.pl www.metal-technika.com.pl

spis treści Kalejdoskop aktualności 8-12 wiadomości Uroczyste otwarcie BCU Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku 14 Branża meblarska w punkcie zwrotnym 16 Autentyczność umiejętnie wsparta technologią 18 Nie umiem grać w budowanie marki 22 Automatyzacja DPP już na etapie projektowania mebli 24 Trwała ekspozycja marki kluczem do sukcesu w branży meblarskiej 26 30 lat rozwoju, technologii i stabilnej pozycji w branży 28 WIKO umacnia zaplecze produkcyjne 30 Folie dla przemysłu meblarskiego od SOLIDFILMS 34 Smart WOOD 2026 – od wyzwań do innowacji 38 NOWOŚCI RYNKOWE La Natura 2025 40 Płynne przejście między frontem a bokiem korpusu 41 30 lat marki Kerrock w Polsce 42 Multi Leg – stopki meblowe do dużych obciążeń 44 Styl loftowy z Alu Cube 46 Nowa odsłona profili GLAX 48 temat z bliska produkcja mebli tapicerowanych i skrzyniowych Czego dziś potrzebuje design? Folia termoplastyczna MODUS od Interprint 50 Nowa kolekcja magazynowa folii Schattdecor 52 Uchwyty wpuszczane LED z dębu i orzecha 53 „Inspire. Grow. Create.” 54 GABER – w służbie nowoczesnego meblarstwa 56 Kolekcja płyt meblowych Carbon od Melaco 58 Nowy rok, nowe Premium – podkładki filcowe Folmag 61 Szuflady w wersji premium 62 Więcej niż tradycyjne przetwórstwo pianki 63 Ekologiczne i nowoczesne rozwiązania od PUREKO 64 Niedościgniony komfort wypoczynku i snu 66 Precyzja krawędzi bez kompromisów 68 Nowa definicja mobilnej precyzji 70 Technologie Najlepsze efekty zapewnia robotyzacja procesu produkcji mebli 72 Mardom redukuje zużycie energii w systemie odpylania o 40 procent 76 Trzecia optymalizerka w firmie 80 Wielka ściema o inteligentnych fabrykach 83 Gdy detal decyduje o jakości, a narzędzie o przewadze 86 Transport morski w imporcie i eksporcie wyrobów drzewnych 88 TRENDY i design Gdy sztuczna inteligencja spotyka rzemiosło 90 ASITA – inteligentne urządzenie treningowe w nowoczesnym biurze 94 Rzemiosło, które staje się sztuką 96 Relacje Projektowanie w czasach niepewności 98

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 8 2026/2 (302) aktualności  I edycja Podkarpackich Dni Technologii W dniach 21-22 kwietnia 2026 r. Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy „Cyziówka” koło Rzeszowa stanie się centrum innowacji dla sektora obróbki drewna i produkcji mebli. I edycja Podkarpackich Dni Technologii to wydarzenie dedykowane kadrze zarządzającej i ekspertom, łączące merytorykę z unikalną platformą networkingową. Podkarpackie Dni Technologii – Spotkanie Liderów Branży Drzewnej i Meblarskiej to unikalne wydarzenie zainicjowane przez pięć polskich firm z Podkarpacia: BRYK, FANUM, POLKEMIC, PolishStyl i MONAWI. Firmy te od lat są uznanymi dostawcami narzędzi, komponentów oraz zaawansowanych technologii, stanowiąc fundament łańcucha dostaw dla sektora meblarskiego i drzewnego nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. – Jako polscy dostawcy kluczowych rozwiązań dla przemysłu, mamy zaszczyt zaprosić wiodących producentów z sektora meblarskiego i drzewnego na I edycję Podkarpackich Dni Technologii – Spotkanie Liderów Branży Drzewnej i Meblarskiej – mówią organizatorzy. – Naszym celem jest stworzenie unikalnej platformy wymiany doświadczeń. Chcemy pokazać, że współpraca między polskimi dostawcami narzędzi, maszyn i komponentów a producentami finalnymi jest kluczem do budowania przewagi konkurencyjnej na obecnie silnie wymagającym rynku. Do udziału w dwudniowym wydarzeniu zostali zaproszeni czołowi producenci branży, którym organizatorzy zapewniają atrakcyjny program merytoryczny i rozrywkowy. W części oficjalnej nie zabraknie konsultacji z ekspertami, którzy doradzą, jak za pomocą nowoczesnych technologii odpowiadać na dynamiczne zmiany rynkowe i rosnące koszty produkcji. Zaplanowano także wizyty studyjne w siedzibach firm organizatorów, co pozwoli uczestnikom na bezpośredni wgląd w nowoczesne procesy produkcyjne. Z kolei wieczorny networking umili bogaty program rozrywkowy z licznymi atrakcjami, w tym m.in. z kasynem, wystawą motocykli i muzyką na żywo. – To spotkanie liderów, które ma służyć nie tylko prezentacji technologii, ale przede wszystkim budowaniu trwałych relacji wewnątrz branży – podsumowują organizatorzy. — gac  Home & Garden Congress 2026 Już 24 marca 2026 r. w Warszawie odbędzie się Home & Garden Congress – wydarzenie poświęcone sprzedaży internetowej i rozwojowi e-commerce w tej branży. Udział w kongresie dla przedsiębiorstw z sektora dom i ogród jest bezpłatny. W dobie rosnącej konkurencji i dynamicznych zmian w zachowaniach konsumentów kluczowe staje się rozumienie, jak skutecznie rozwijać sprzedaż online. Home & Garden Congress powstał z myślą o przedsiębiorcach, którzy chcą nie tylko utrzymać się na rynku, ale również znacząco zwiększyć efektywność swojego e-biznesu – zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych. Wydarzenie jest adresowane przede wszystkim do właścicieli firm, dyrektorów sprzedaży i marketingu, szefów działów e-commerce oraz specjalistów odpowiedzialnych za rozwój kanałów online. Mogą w nim wziąć udział firmy z branży mebli, artykułów dekoracyjnych, tekstyliów domowych, AGD, oświetlenia, materiałów budowlanych oraz szerokiego asortymentu produktów do domu i ogrodu. Na uczestników Home & Garden Congress czekają praktyczne treści, inspirujące prelekcje oraz realne narzędzia wsparcia biznesu. Podczas wykładów będzie można poznać sprawdzone strategie, które pomagają firmom rozwijać sprzedaż e-commerce w warunkach szybkich zmian rynkowych. Na stoiskach ekspertów dostępne będą indywidualne porady i konsultacje, umożliwiające omówienie sytuacji swojej firmy i dobór najlepszych rozwiązań. Bezpośrednie rozmowy stworzą przestrzeń do wymiany doświadczeń i budowania relacji z innymi uczestnikami oraz praktykami branży. Udział w Home & Garden Congress jest bezpłatny dla firm z branży dom i ogród, pod warunkiem akceptacji zgłoszenia przez organizatora. Wydarzenie zostało objęte patronatem miesięcznika „Meblarstwo. Komponenty i technologie”. — gac  Zmiany w zarządzie Paged LabTech Olga Zajączkowska – menedżerka i strateg z ponad 15-letnim doświadczeniem w rozwoju produktu, R&D, innowacjach oraz zarządzaniu marką, od stycznia 2026 zasiada w zarządzie Paged LabTech – jednostki badawczo-rozwojowej Grupy Paged. Olga Zajączkowska, pełniąca dotychczas funkcję Chief Product & Innovation Officer w Paged Plywood, przejęła również odpowiedzialność za marketing i komunikację korporacyjną spółki. Integracja tych obszarów – rozwoju produktu, innowacji oraz marketingu i komunikacji – ma jeszcze lepiej wzmocnić pozycję rynkową Grupy Paged, zapewniając spójne zarządzanie ofertą produktową oraz szybkie wdrażanie innowacji zgodnych z oczekiwaniami klientów i rynków. – Paged LabTech to nie tylko jednostka badawcza – to puls innowacji Grupy Paged. Powołanie do zarządu traktuję jako zobowiązanie do dalszego wzmacniania kompetencji w obszarze innowacji produktowych, ale także ich skutecznej komercjalizacji. Połączenie tych procesów z marketingiem i komunikacją pozwala nam mówić jednym, silnym głosem – takim, który realnie wpływa na rynek i potrzeby klientów – podkreśla Olga Zajączkowska. – Dziękuję za zaufanie i cieszę się, że będę jeszcze ściślej współreklama

Wiadomości z kraju i ze świata 9 2026/2 (302) kalejdoskop

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 10 2026/2 (302) reklama pracować z dr Eweliną Depczyńską, prezeską zarządu Paged LabTech i wspaniałym zespołem ekspertów jednego z najlepszych centrów R&D dla materiałów drewnopochodnych w Europie. Zmiany organizacyjne w Grupie Paged mają na celu jeszcze lepsze połączenie kompetencji technologicznych z rynkowym podejściem do rozwoju i sprzedaży produktów drewnopochodnych. — gac  ACIMALL – po rekordach, czas korekty W 2025 r. włoski rynek maszyn i technologii dla sektora woodworking osiągnął wartość produkcji na poziomie 2,168 mld euro, co oznacza spadek o 10,4 proc. w porównaniu z rokiem 2024. Według najnowszego raportu stowarzyszenia ACIMALL, podsumowującego 2025 r., sprzedaż na rynku krajowym wyniosła 710 mln euro (spadek o 2 proc. rok do roku). Eksport zmniejszył się do 1,458 mld euro (-13,9 proc.), natomiast import wzrósł do 240 mln euro (+5,3 proc.). Konsumpcja pozorna utrzymała się na niemal niezmienionym poziomie 950 mln euro (spadek o 0,3 proc. wobec 953 mln euro w 2024 r.), podczas gdy saldo handlowe zatrzymało się na poziomie 1,218 mld euro, notując spadek o 16,9 proc. w porównaniu z poprzednimi dwunastoma miesiącami. Wstępne wyniki należy rozpatrywać w szerszym kontekście cyklu gospodarczego ukształtowanego przez okres pandemii. Rok 2020 – „rok COVID” – zamknął się wartością 1,848 mld euro, co oznaczało spadek o 18,4 proc. w porównaniu z 2019 rokiem. Kolejne lata przyniosły jednak silne odbicie: 2,530 mld euro w 2021 r. (+37 proc.), 2,646 mld euro w 2022 r. oraz 2,650 mld euro w 2023 r., co stanowiło historyczny rekord dla branży. Dynamiczny napływ zamówień przez trzy kolejne lata napędzał sektor. W konsekwencji kolejne lata przyniosły naturalny powrót do bardziej zrównoważonego poziomu rozwoju. Rok 2024 zamknął się wartością produkcji 2,420 mld euro (-8,7 proc. wobec rekordowego 2023 r.), a 2025 – jak pokazują obecne dane – potwierdził ten trend. – Wyjątkowa fala inwestycji z ostatnich lat musiała nieuchronnie doprowadzić do odwrócenia trendu w obecnym okresie – mówi Dario Corbetta, dyrektor Acimall. – Niestety ten, moim zdaniem, naturalny spadek zbiegł się z innymi negatywnymi czynnikami dla naszej branży, w szczególności ze „zniknięciem” niektórych rynków, takich jak Rosja, Białoruś oraz częściowo Ukraina, z powodów, które wszyscy doskonale znamy. Jednocześnie produkcja chińska w zasadzie pokryła cały kontynent azjatycki i coraz silniej zaznacza swoją obecność w Ameryce Południowej, gdzie dostawy włoskie i europejskie wciąż utrzymują swoją pozycję. Nasz sektor nadal odnosi sukcesy w Ameryce Północnej oraz w Europie, a z rosnącą uwagą spogląda na Afrykę, która pozostaje wielkim wyzwaniem przyszłości. Jak dodaje Corbetta, rynek włoski pozostaje kluczowym obszarem zbytu, osiągając wartość bliską jednego miliarda euro, co czyni go jednym z najważniejszych regionów w globalnych przepływach technologii drzewnych.

Wiadomości z kraju i ze świata 11 2026/2 (302) kalejdoskop

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 12 2026/2 (302) – Nasze stałe kontakty z firmami branżowymi wskazują na pozytywne sygnały, co potwierdza niewielki spadek wartości referencyjnych w porównaniu do danych ogólnych (z 725 mln euro w 2024 roku do 710 mln euro w 2025 roku). Tendencje te powinny utrzymać się również w 2026 roku, w związku z nowymi instrumentami wsparcia dla maszyn typu „made in Italy” i „made in Europe”, wprowadzonymi przez rząd włoski – zaznacza dyrektor Acimall. Ten impuls – jak podsumowuje Dario Corbetta – będzie miał bezpośredni wpływ na targi Xylexpo, wystawę technologii dla przemysłu drzewnego i meblarskiego, zaplanowaną na 9-12 czerwca, która ponownie potwierdzi swoją rolę jako jednego z najważniejszych międzynarodowych punktów prezentacji włoskich i światowych rozwiązań technologicznych. — gac  Eksperckie seminaria podczas MEBLE POLSKA Podczas najbliższej edycji targów MEBLE POLSKA w Poznaniu (24-27 lutego 2026) Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli zaprasza na cykl specjalistycznych seminariów przygotowanych wspólnie z partnerami – Grupą MTP i firmą Promedia. Program wykładów został skoncentrowany na najważniejszych wyzwaniach stojących dziś przed branżą – od regulacji prawnych, efektywności surowcowej, przez analizy rynkowe, sprzedaż wielokanałową, po rozwój kompetencji i umiejętności osobistych, które pomagają budować przewagę w biznesie. Seminaria OIGPM to propozycja dla producentów, dystrybutorów i handlowców z branży meblarskiej, którzy chcą zdobyć aktualną wiedzę, praktyczne wskazówki i twarde dane rynkowe pomocne w podejmowaniu decyzji biznesowych. W programie znajdą się m.in. wystąpienia poświęcone nowym regulacjom i ich wpływowi na konkurencyjność firm. Przedstawiciel Kancelarii Radców Prawnych Pawlak Królikowski omówi praktyczne aspekty wdrażania rozporządzenia GPSR – nowe wymagania w zakresie bezpieczeństwa produktów w branży meblarskiej oraz związane z nimi ryzyka prawne i organizacyjne. Swapan Chaudhuri, CEO Deeplai PSA, pokaże, w jaki sposób Cyfrowy Paszport Produktu, EUDR oraz certyfikacja mogą przekształcić obowiązki regulacyjne w realną przewagę strategiczną. Z kolei prof. Piotr Beer z SGGW przedstawi konkretne modele i możliwości zarabiania na drewnianych odpadach oraz pozostałościach międzyoperacyjnych i poprodukcyjnych, wskazując, jak zwiększać efektywność wykorzystania surowca. Wartościowych danych statystycznych dostarczy z pewnością prezentacja raportu „Polskie Meble Outlook 2026”. Tomasz Wiktorski, prezes B+R Studio, omówi wnioski z tego opracowania, prezentując kluczowe trendy rynkowe. W swoim drugim wystąpieniu pokaże również praktyczne możliwości budowania kadr poprzez Branżowe Centrum Umiejętności w Różanymstoku i nowoczesne podejście do rozwoju zespołów pracowniczych. Osobny blok seminariów zostanie poświęcony sprzedaży i zarządzaniu w firmach meblarskich. Jerzy Osika, prezes Promedia poprowadzi wykład z eksperckim panelem dyskusyjnym o aktualnych trendach w sprzedaży internetowej w branży meblarskiej. Podpowie też, jak sklepy stacjonarne mogą zwiększać konkurencyjność w realiach sprzedaży wielokanałowej. W kolejnych sesjach skupi się na kompetencjach osobistych i menedżerskich – budowaniu pewności siebie w sprzedaży, radzeniu sobie ze stresem w trudnych warunkach rynkowych oraz skutecznym wykorzystaniu targów do pozyskiwania klientów na rynkach zagranicznych. Bardzo ważnym punktem programu będzie prezentacja Banku Pekao SA, poświęcona kondycji sektora meblarskiego oraz jego perspektywom na 2026 rok. Krzysztof Mrówczyński z Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao w wystąpieniu „Branża meblarska: w którym momencie cyklu jesteśmy, dokąd zmierzamy?” przedstawi aktualną ocenę sytuacji rynkowej, najświeższe sygnały płynące z branży i gospodarki oraz wpływ kluczowych wyzwań na dalszy rozwój rynku. Seminaria OIGPM będą odbywać się w Sali Niebieskiej na terenie targów. Izba zaprasza wszystkich przedstawicieli branży meblarskiej i wyposażenia wnętrz do udziału – to okazja, by uzupełnić wizytę targową o rzetelną wiedzę i praktyczne spojrzenie ekspertów na kierunki rozwoju branży meblarskiej. Rejestracja na targi i pełen program wydarzeń: https://www.meblepolska.pl/pl/ — gac reklama

Wiadomości z kraju i ze świata 13 2026/2 (302) kalejdoskop

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 14 2026/2 (302) wiadomości Projekt realizowany przez Towarzystwo Salezjańskie – Inspektorię św. Stanisława Kostki, Branżową Szkołę Specjalną I stopnia oraz Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli, będzie służyć nie tylko nauce zawodu, lecz także kształtowaniu postaw przedsiębiorczości, odpowiedzialności i współdziałania. Branżowe Centrum Umiejętności będzie również przestrzenią współpracy – między szkołami, uczelniami, rzemieślnikami, przedsiębiorcami i instytucjami kultury. W planach są szkolenia, warsztaty mistrzowskie, spotkania branżowe, a także inicjatywy artystyczne i społeczne. Celem BCU jest łączenie potencjałów – szkół, uczelni, pracodawców i instytucji branżowych – aby wspólnie budować nowoczesną przyszłość polskiego meblarstwa. Centrum będzie wspierać szkoły zawodowe, placówki edukacyjne i uczelnie w efektywnym nawiązywaniu kontaktów z pracodawcami. Tak szeroko zakrojona działalność to sukces wielu osób z różnych środowisk. Otwarcie BCU zgromadziło zatem licznych przedstawicieli środowisk rządowych, samorządowych, edukacyjnych, gospodarczych i instytucjonalnych, a także reprezentantów branży meblarskiej z całego kraju. Praktyczna nauka zawodu Otwarcie Centrum połączono ze zwiedzaniem obiektu, który realnie będzie wspierać młodzież oraz osoby dorosłe w zdobywaniu kompetencji zawodowych i przygotowywać ich do Uroczyste otwarcie BCU Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku 26 stycznia w Różanymstoku odbyło się uroczyste otwarcie Branżowego Centrum Umiejętności (BCU) Przemysłu Meblarskiego – nowoczesnego ośrodka kształcenia zawodowego, którego celem jest przygotowanie kadr dla dynamicznie zmieniającego się sektora meblarskiego w Polsce. Ksiądz Tadeusz Jarecki SBB – Inspektor Towarzystwa Salezjańskiego w Warszawie przypomniał, że główną ideą przedsięwzięcia jest stworzenie miejsca łączącego edukację zawodową z realiami nowoczesnego przemysłu. Zgodnie z założeniami programu ma to być przestrzeń, w której młodzi ludzie, dorośli, pracownicy firm i nauczyciele zawodu mogą zdobywać kompetencje odpowiadające na konkretne potrzeby rynku. Uroczystość rozpoczęła się modlitwą i poświęceniem budynku oraz symbolicznym przecięciem wstęgi. Fot. BCU Fot. BCU

Wiadomości z kraju i ze świata 15 2026/2 (302) kalejdoskop reklama pracy w zakładach produkcyjnych. Nowoczesne pracownie, wyposażone w sprzęt zgodny z najnowszymi standardami branży meblarskiej, pozwolą uczestnikom zdobywać praktyczne umiejętności – od projektowania mebli w środowisku cyfrowym, po obsługę maszyn CNC i poznawanie zasad zrównoważonej produkcji. Katalog kursów, na które już można się zapisywać, jest imponujący i obejmuje zarówno szkolenia z zakresu produkcji mebli skrzyniowych, jak i tapicerowanych. Zgodnie z tym, w Różanymstoku będzie można zdobyć umiejętności m.in. operatora centrum obróbczego CNC, centrum wiertarskiego, piły panelowej, okleiniarki, robota, obsługi maszyn i narzędzi w tapicerstwie, operatora cuttera, montażysty mebli. Jednocześnie w programie nauczania i warsztatach nie zabraknie elementów rozwijających umiejętności z zakresu zarządzania produkcją czy budowania wydajności zespołów branży meblarskiej. Inicjatorzy BCU podkreślają, że przedsięwzięcie ma charakter otwarty – zarówno dla szkół branżowych, jak i dla lokalnych społeczności oraz firm, które chcą włączyć się w rozwój edukacji zawodowej opartej na wartościach. • — gac Goście mieli okazję zwiedzić nowoczesne pracownie stolarni i tapicerni oraz poznać możliwości Centrum. Otwarcie Centrum połączono z konferencją pod hasłem „Edukacja. Technologia. Przyszłość”. Fot. BCU

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 16 2026/2 (302) wiadomości W opinii przedstawicieli branży meblarskiej rok 2025 jawi się jako punkt krytyczny dla polskiego meblarstwa, a rok 2026 jako moment selekcji i redefinicji modeli funkcjonowania przedsiębiorstw. Jak podkreśla Jan Szynaka, prezes zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, w ostatnim czasie kluczowym problemem jest wyraźne osłabienie popytu na głównych rynkach zagranicznych, zwłaszcza w Niemczech i Wielkiej Brytanii. – To kierunki, na których przez lata opierał się eksport polskiego meblarstwa, dlatego skala tego zjawiska była dla wielu firm bardzo dotkliwa. Spadek zamówień eksportowych uderzył bezpośrednio w moce produkcyjne zakładów, destabilizując ich płynność finansową i strategie rozwojowe. Równolegle branża znalazła się pod silną presją kosztową. Wzrosty cen energii, surowca drzewnego oraz kosztów pracy nałożyły się na siebie w jednym czasie, co istotnie obniżyło rentowność produkcji. – Funkcjonujemy dziś w warunkach jednych z najwyższych cen drewna i energii w Europie, przy jednoczesnym wzroście płacy minimalnej. Dla wielu przedsiębiorstw był to bardzo trudny test odporności finansowej. Efektem tych procesów była nie tylko redukcja marż, ale także ograniczanie zatrudnienia. Od 2024 r. branża musiała zrezygnować z około 30 tysięcy miejsc pracy, co jednoznacznie pokazuje skalę presji kosztowej, z jaką mierzą się producenci. Perspektywa roku 2026 rysuje się jako okres selektywny dla całego sektora. – Rok 2026 będzie momentem weryfikacji. Okaże się bowiem, które przedsiębiorstwa zdołały dostosować swoje modele biznesowe do nowej rzeczywistości, a które będą zmuszone ograniczyć skalę działalności. Choć można oczekiwać stopniowej poprawy popytu, nie znikną fundamentalne bariery konkurencyjności. Nie należy łudzić się, że presja kosztów czy konkurencja taniego importu, szczególnie z Azji, znikną. Dodatkowym czynnikiem hamującym rozwój inwestycji pozostaje niepewność otoczenia gospodarczego i brak przewidywalności decyzji systemowych. Za jedno z największych zagrożeń dla polskiego meblarstwa Jan Szynaka uznaje brak spójnej, długofalowej polityki państwa wobec sektora drzewno-meblarskiego. Szczególnie problematyczna jest sytuacja Branża meblarska w punkcie zwrotnym Rok 2025 zapisał się w historii polskiego meblarstwa jako jeden z najtrudniejszych okresów ostatnich lat. Skumulowanie negatywnych zjawisk rynkowych – od osłabienia popytu eksportowego, przez presję kosztową, aż po niepewność regulacyjną – stworzyło warunki, które dla wielu firm okazały się realnym testem odporności finansowej i organizacyjnej. na rynku surowca drzewnego. Istotnym obszarem ryzyka pozostają również regulacje. Przedsiębiorcy nie kwestionują ich potrzeby, lecz oczekują jasności i przewidywalności. W przeciwnym razie istnieje realne zagrożenie, że rozwój sektora zostanie ograniczony nie przez mechanizmy rynkowe, lecz przez bariery administracyjne. Proces powrotu do równowagi nie będzie szybki. – Ustabilizowanie cen drewna, obniżenie kosztów energii dla przemysłu oraz uporządkowanie kwestii regulacyjnych mogłyby znacząco skrócić ten okres. W ocenie Jana Szynaki rok 2026 będzie więc nie tylko testem dla przedsiębiorstw, ale również sprawdzianem skuteczności polityki gospodarczej państwa. • — gac – W obecnych warunkach tylko wspólne działanie przedsiębiorców daje realny wpływ na otoczenie rynkowe i decyzje administracyjne. Pojedyncze firmy nie są w stanie skutecznie walczyć o systemowe zmiany. Dlatego tak ważne jest wzmacnianie organizacji branżowych i aktywne wspieranie Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, która reprezentuje interesy całego sektora. Tylko działając razem, jako środowisko, możemy skutecznie zabiegać o rozwiązania, które pozwolą branży meblarskiej rozwijać się w sposób stabilny i konkurencyjny – mówi Jan Szynaka, prezes zarządu OIGPM. Fot. OIGPM

Wiadomości z kraju i ze świata 17 2026/2 (302) kalejdoskop

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 18 2026/2 (302) wiadomości Skąd wzięła się idea stworzenia raportu „Komunikacja marek home & garden 2026”? Andrzej Czech: W Polsce przez lata nie było żadnego badania poświęconego wyłącznie komunikacji marketingowej w sektorze wnętrzarsko-budowlanym. Raporty o rynku meblarskim – owszem, o e-commerce czy trendach wzorniczych – też. Ale nikt nie pytał systematycznie: jak marki z tej branży rozmawiają z rynkiem? Jakich narzędzi używają? Co planują? Pierwszą edycję raportu opublikowaliśmy w 2019 roku. Po roku 2022 była przerwa, teraz wróciliśmy z piątą edycją, bo po Z Andrzejem Czechem rozmawiała Małgorzata Gackowska Autentyczność umiejętnie wsparta technologią Wygrają marki, które połączą technologiczną biegłość z autentyczną pasją do tworzenia pięknych produktów i przestrzeni. Taki wniosek płynie z raportu pt. „Komunikacja marek home & garden 2026”, w którym przeanalizowano większość obszarów komunikacji marek – od strategii, przez kanały i content, po współpracę z profesjonalistami, influencer marketing i integrację z działami sprzedaży. Co wyłania się z danych? Mówi o tym Andrzej Czech, CEO & Strategy Director agencji Sfera Group, która zrealizowała badanie i opracowała raport. – Ludzie ufają ludziom, nie tylko logotypom – mówi Andrzej Czech, CEO & Strategy Director Sfera Group. reklama Fot. Sfera Group latach turbulencji branża potrzebowała aktualnego punktu odniesienia. Nie opinii „z sufitu”, lecz twardych danych o tym, co faktycznie robią firmy. Jak wyglądała metodologia badania? A.C.: Badanie zrealizowaliśmy metodą CAWI w czwartym kwartale 2025 roku. 26 pogłębionych pytań o strategię, kanały, narzędzia, współpracę z profesjonalistami, działania PR i prognozy na 2026. W badaniu wzięło udział 33 przedstawicieli firm – liderów sektora wnętrzarsko-budowlanego. Ważne zastrzeżenie: to nie próba losowa. To osoby decyzyjne – dyrektorzy marketingu, kierownicy działów, członkowie zarządów. Dominują duże przedsiębiorstwa (45

Wiadomości z kraju i ze świata 19 2026/2 (302) kalejdoskop reklama proc.) i firmy średniej wielkości (27 proc.), działające głównie międzynarodowo (88 proc.). Dodatkowo raport wzbogaciliśmy o komentarze ośmiu ekspertów – praktyków z firm takich, jak PEKA, Krispol, Roca, Ton Polska, Schedpol, Technistone, CAL czy Forner. Poprosiliśmy ich o wskazówki wykraczające poza ramy zamkniętych pytań ankietowych. Co było dla Pana największym zaskoczeniem w wynikach piątej edycji raportu? A.C.: Aż 85 proc. badanych firm deklaruje posiadanie strategii komunikacji. Oczywiście, gdy zajrzymy głębiej – 47 proc. ma ją spisaną (zauważalny wzrost w porównaniu do wyników poprzednich badań), a 38 proc. działa na strategii „w głowach”. Ale sam fakt, że branża coraz bardziej myśli o komunikacji strategicznie, a nie „ad hoc”, to powód do satysfakcji. Drugie zaskoczenie – skala wdrożenia AI. 45 proc. firm zwiększyło jego wykorzystanie w ciągu roku, a tylko 3 proc. mówi: „Nie korzystamy i nie planujemy”. Jeszcze dwa lata temu sztuczna inteligencja była tematem konferencyjnym, dziś jest codziennym narzędziem pracy. Jakie są dziś główne cele komunikacji marek z branży home & garden i w jaki sposób cele te są realizowane? A.C.: Numer jeden to budowanie świadomości marki – 84 proc. wskazań. Przy produktach, gdzie klient rozważa decyzję tygodniami albo miesiącami, to naturalne. Na drugim miejscu komunikacja z profesjonalistami – architektami, projektantami, wykonawcami (53 proc.). Na trzecim – generowanie leadów sprzedażowych (47 proc.). To zestawienie pokazuje coś ważnego: marketing w tej branży musi jednocześnie budować wizerunek i dowozić twarde wyniki. To nie jest „albo-albo” – to „i-i”. Model realizacji? Dominuje podejście mieszane (45 proc.) – firmy łączą zasoby wewnętrzne z agencjami. Paliwem są content marketing (59 proc.), płatna reklama online (47 proc.) i rosnące wykorzystanie AI, które 44 proc. firm uznaje za czynnik decydujący o efektywności. Prognozy na rok 2026 wskazują, że największy wpływ na rozwój komunikacji będą miały media społecznościowe (78 proc.) oraz współpraca z projektantami i architektami (66 proc.). Prym wiedzie Facebook, a oprócz niego? A.C.: Facebook to fundament – 100 proc. ankietowanych organizacji deklaruje obecność w tym kanale, 82 proc. realizuje tam płatne kampanie. Ale to nie Fecebook wyznacza dziś kierunek. Instagram (94 proc. obecności, 61 proc. kampanii płatnych) stał się najważniejszym cyfrowym katalogiem inspiracji. W branży, gdzie klient „kupuje oczami”, to oczywisty wybór. Niespodzianką jest LinkedIn – obecnych jest tam 85 proc. firm. Branża home & garden mocno stawia na relacje B2B. Jednocześnie tylko

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 20 2026/2 (302) 12 proc. prowadzi tam płatne kampanie – ogromna niewykorzystana przestrzeń. YouTube (73 proc.) rośnie jako środowisko dla formatu, który zdominował komunikację – krótkie, dynamiczne filmy. 81 proc. marek stawia na Reels, Shorts, TikToki. Raport pokazuje również dynamiczny rozwój kanałów cyfrowych i AI. Jak narzędzia cyfrowe i sztuczna inteligencja redefiniują codzienną pracę działów marketingu? A.C.: 2025 był rokiem przejścia od testów do pełnej implementacji. 75 proc. marketerów używa AI do tworzenia treści – postów, opisów produktów, wpisów blogowych. Połowa korzysta z AI w analityce i raportowaniu. Ale tu jest ważna granica. AI świetnie radzi sobie z treściami, z analizą zbiorów danych. Nie zastąpi natomiast profesjonalnej sesji zdjęciowej mebli ani eksperta, który rozumie specyfikę materiału i potrafi o nim mówić z przekonaniem. Patrycja Haremska z Krispol powiedziała to w komentarzu do raportu wprost: wykorzystanie AI w tworzeniu treści przestało być przewagą – stało się obowiązkiem. Ale o sile komunikacji decyduje wiarygodność i kontekst, nie sama forma. Jak w tym kontekście zmienia się rola tradycyjnych mediów branżowych? A.C.: Media branżowe to absolutny numer jeden w dystrybucji treści PR – 96 proc. firm współpracuje właśnie z nimi. Daleko przed mediami biznesowymi (50 proc.) czy lifestylowymi (43 proc.). Przyczyna jest prosta: w branży, gdzie zakupy nie są impulsywne, klient szuka merytoryki i opinii ekspertów. Architekt czy świadomy inwestor sięgnie raczej po prasę branżową niż po reklamę displayową. Dlatego 76 proc. firm publikuje tam artykuły sponsorowane, 58 proc. udziela wywiadów, połowa zamieszcza teksty eksperckie. Do tego dochodzi trend, który obserwuję od kilku lat – marki coraz częściej promują w mediach konkretnych ludzi, nie tylko produkty. Połowa firm buduje wizerunek swoich ekspertów, 44 proc. pozycjonuje zarząd jako autorytety. Media branżowe są do tego idealną platformą. W świecie masowej produkcji treści i automatyzacji komunikacji – jaka jest przyszła rola redakcji i dziennikarzy branżowych? A.C.: Powiem wprost: im więcej AI-generowanych treści, tym większa wartość redakcji, które potrafią weryfikować i selekcjonować informacje. Dziennikarz branżowy, który zna rynek od lat, rozmawiał z producentami, był na targach, widział produkty w showroomach – daje coś, czego algorytm nie da: kontekst. Marki to rozumieją – stawiają na wywiady, artykuły eksperckie, komentarze. To formaty, które wymagają człowieka po obu stronach. Redakcje, które utrzymają wysoki poziom merytoryczny, będą pełnić funkcję filtra jakości. A to jest coś, za co marki będą płacić chętniej niż kiedykolwiek. Jaką rolę w komunikacji marek odgrywają wydarzenia branżowe i bezpośrednie spotkania z odbiorcami? Czy przewidywany od lat koniec spotkań, targów branżowych („bo wszystko jest w Internecie”) został przesunięty w czasie? A.C.: Nie przesunięty – obalony. Udział w targach i eventach to jedno z działań o największym wpływie na sprzedaż – 51 proc. wskazań, na równi ze stroną www. W komunikacji z profesjonalistami wydarzenia branżowe są narzędziem numer jeden – 79 proc. W naszej branży „dotknięcie” faktury materiału, sprawdzenie mechanizmu mebla, rozmowa z doradcą technicznym – to są rzeczy, których nie przeniesiesz na ekran. Włodzimierz Włoch z Fornera ujął to celnie: klient nie szuka „płyty”. Szuka emocji. Chce dotknąć struktury drewna, zobaczyć głębię koloru. Koniec targów? Na pewno nie. Raczej ich ewolucja – od handlowej wymiany do platform relacji i doświadczeń. Raport podkreśla rosnące znaczenie merytoryki, „ludzkiej twarzy” biznesu i autentyczności. Proszę to rozwinąć. A.C.: 72 proc. badanych mówi, że w 2026 konsumenci będą szukać autentycznych treści od prawdziwych użytkowników. Prawdziwe domy, opinie zwykłych ludzi, kulisy produkcji – zamiast wypolerowanych sesji studyjnych. 53 proc. stawia na autentyczny storytelling – case studies, głos pracowników, realne historie. To głęboka zmiana. Po latach perfekcyjnych reklama

Wiadomości z kraju i ze świata 21 2026/2 (302) kalejdoskop reklama kampanii klient jest zmęczony. Wie, że zdjęcie z katalogu nie oddaje całej prawdy. Wie, że tekst może być wygenerowany w minutę. I szuka czegoś, co się od tego odróżnia. Stąd rosnąca rola „ludzkiej twarzy”. Ludzie ufają ludziom, nie tylko logotypom. Joanna Dec-Galuk z Roca ujęła to celnie: punkt ciężkości przesuwa się z „co sprzedajemy” na „komu i w jakim momencie to naprawdę pomaga”. Jak zachować autentyczność i eksperckość w sytuacji, gdy technologia pozwa- la produkować content szybciej niż kiedykolwiek? A.C.: Zasada jest prosta: AI do draftu i optymalizacji, człowiek do końcowej weryfikacji tonu i merytoryki. 75 proc. marketerów w branży już używa AI do tworzenia treści. Pytanie nie brzmi: „czy” – brzmi: „jak, żeby nie stracić tego, co wyróżnia markę”. Po pierwsze – nigdy nie publikuj bez ludzkiej weryfikacji. Content zawierający błędy i halucynacje podważa wiarygodność, którą budowałeś latami. Po drugie – inwestuj w formaty, których AI nie odtworzy: wywiady z ekspertami, relacje z realizacji, materiały z targów. 81 proc. marek stawia na krótkie wideo z produktem w użyciu – to wymaga prawdziwego produktu w prawdziwym wnętrzu. Po trzecie – buduj własny bank wiedzy eksperckiej. Artykuły podpisane nazwiskiem, komentarze w mediach branżowych, aktywność na LinkedIn. To warstwa autentyczności, której żadna technologia nie wygeneruje. Z jakimi trudnościami, wyzwaniami będą mierzyć się działy marketingu w 2026 roku? A.C.: Trzy główne wyzwania rysują się ostro. Wyróżnienie się w natłoku komunikatów (60 proc.). Każda firma produkuje więcej contentu, szybciej. Nie wystarczy „być obecnym” – trzeba mieć coś, co faktycznie zatrzyma uwagę. Brak czasu i zasobów (53 proc.). Oczekiwania rosną – wideo, AI, LinkedIn, influencerzy – a zespoły nie rosną proporcjonalnie. Stąd popularność modelu mieszanego. Budżet (50 proc.). Połowa firm wskazuje to jako barierę. Przekonanie zarządów do inwestycji w komunikację wciąż bywa wyzwaniem. Nad tym wszystkim wisi pytanie, które przewija się przez cały raport: jak być jednocześnie technologicznie zaawansowanym i autentycznie ludzkim w przekazie? Gdyby jednym zdaniem podsumować raport, jakie przesłanie z niego płynie dla marek z branży home & garden? A.C.: Rok 2026 nie będzie należał do tych z największymi budżetami – będzie należał do tych, którzy zrozumieją, że w świecie przesyconym generowanym przez AI contentem prawdziwą walutą jest autentyczność – umiejętnie wsparta technologią, ale przez nią niezastąpiona. Dziękuję za rozmowę. •

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 22 2026/2 (302) wiadomości Może od początku – budowanie marki narodziło się u mnie w 2017 roku, gdy zacząłem współpracę z firmami duńskimi i szwedzkimi. Niejako zachłysnąłem się ich sposobem na biznes (oni naprawdę potrafią grać w budowanie marki!). W uproszczeniu – ich model biznesowy polega na tym, żeby maksymalizować czas poświęcony na budowanie marki, a całą produkcję zlecać innym podmiotom w innych krajach. Dość ciekawie w Skandynawii wyglądają olbrzymie puste hangary, gdzie kiedyś była produkcja mebli, a teraz są tylko małe biura, plus ewentualnie niewielki showroom. Pomyślałem wtedy, że to jest to, czego brakuje polskim producentom. Gdyby tylko to widzieli, poznali, wtedy to polskie marki byłyby rozpoznawalne w każdym regionie świata i wszyscy dowiedzieliby się, jak dobrze my gramy w produkcję. Niestety, rzeczywistość wylała na mnie wiadro zimnej wody. Może i dobrze, bo sama wiedza, świadomość, to jeden element, a zmiana, możliwości i chęci, to inny biegun. Dwa światy jednej rzeczywistości Nie zmienia to faktu, że jest procent polskich firm, które grają w budowanie marki, i trzeba przyznać, że są to twardziele. Dlaczego? Bo budowanie marki i prowadzenie własnej produkcji to niejako prowadzenie dwóch firm. Dwóch całkowicie inaczej działających firm. Czy w tym modelu działania są jakieś ułatwienia? Na pewno tak, ale zdecydowanie więcej jest elementów zapalnych, wymagających i spornych. Weźmy taki przykład i przenieśmy się na chwilę na produkcję: projekt mebla oparty jest na jego funkcjonalności, budżecie trzymanym w ryzach, szybkiej powtarzalnej produkcji. Po czym pojawia się dział marketingu (oni w firmie najlepiej grają w budowanie marki) i pyta, gdzie jest efekt WOW?! Dlaczego na meblu nie może być zastosowana inna (czytaj: droższa) tkanina, gdzie funkcja spania lub pojemnik na pościel, o czym będą marketingować, skoro to jest taki nudny mebel? I teraz przychodzi moment, żeby pogodzić te dwa światy, a łatwe to nie jest. Wróćmy na chwilę do działań, gdy posiadamy jednak jedną firmę, a naszym nadrzędnym celem w niej jest budowanie marki. Zapraszamy projektanta i omawiamy nasze oczekiwania. Po przygotowaniu wstępnych projektów, dział marketingowo-sprzedażowy wyraża opinię i rozpoczyna się wdrażanie. Dość mocno uprościłem, ale spójrzmy, że tu nie ma konfliktu działów, jest sprawdzona, zaplanowana droga do celu. Jak to mawiają Japończycy: zamiast kopać 10 studni po 2 metry, lepiej wykop jedną na 20 metrów. Masz większe prawdopodobieństwo sukcesu. I tak też działają firmy ze Skandynawii. Powyżej nie miałem na celu określenia, który system działania jest łatwiejszy, lecz który jest skuteczniejszy. Gdy ktoś porywa się na produkcję i budowanie marki, jest dla mnie twardzielem, bo najprawdopodobniej robi wszystko, żeby jego doba miała min. 30 godzin. Jednak są tacy w Polsce, i nawet dostrzegam, że jest ich coraz więcej, którzy podejmują się trudu prowadzenia firm produkcyjnych i budowania marki jednocześnie. Podziwiam ich. Są również tacy, którzy są na początku swojej drogi do zbudowania marki, i im podsunę kilka informacji. Nie umiem grać w budowanie marki Właśnie mijają 2 lata od wydania mojej książki „Made in Poland”, w której opisuję 9 firm produkujących meble oraz ich proces budowania marki. Te 2 lata dały mi jedną, ważną informację: nadal bardzo mało wiem o budowaniu marki w branży meblarskiej. TEKST: Maciej Has, autor książki pt. „Made in Poland” Maciej Has jest autorem książki „Made in Poland”, publikacji dedykowanej budowaniu marki w polskiej branży meblarskiej. Ekspert ten specjalizuje się w łączeniu polskich producentów mebli z rynkami zagranicznymi, głównie skandynawskimi. Fot. Maciej Has

Wiadomości z kraju i ze świata 23 2026/2 (302) kalejdoskop Scenariusz nie dla każdego Załóżmy, że zakładam teraz firmę i będę produkował meble. Moim celem jest również budowanie marki. Co robię na początku? Otóż, pierwszą niekwestionowaną rzeczą są zamówienia, czyli wpływ kasy. Otwarcie zakładam, że nikt pod moją marką na początku nie będzie chciał kupić, bo i czemu, skoro nikt mnie nie zna. Zaczynam od produkowania pod marką mojego pierwszego odbiorcy i kilku kolejnych. Schodzą zamówienia, a moja „druga noga”, czyli marka, budzi się do życia. Teraz zaczyna się jazda bez trzymanki, bo muszę pilnować bieżącej produkcji, czyli zajmuję się tym od 7 rano do, powiedzmy, 15, a później od 15 zaczynam proces budowania marki (można to również robić w tzw. międzyczasie, ale raczej odradzałbym, ze względu na łatwiejsze pomyłki). Wybija 15 i zaczynam. Wymyślam logo, stronę www, wysyłam maile z pytaniami o współpracę do projektantów mebli (nie radzę tego wymyślać samemu, to raczej będzie przepalony czas, o ile w ogóle go będziemy mieć). Podpisuję umowę z projektantem. Trochę drogo, ale przecież mam dochód z „nogi numer jeden”, a poza tym za jakiś czas podziękuję sobie za to. Ważna oczywiście jest strategia marki, więc to zlecam również na zewnątrz. I teraz, podsumowując ten etap mojej działalności: mam produkcję pod private label i z niej generuję zyski, ale w tym samym czasie buduję markę, czyli zainwestowałem już ok. 200-300 tys. Nie sprzedałem ani pół mebla, ale projekty są piękne i moje logo tak ślicznie nawiązuje wyglądem do marki BOSS. Idę w to dalej. Na tym etapie czas na budowanie marki powyżej godziny 15 każdego dnia już nie wystarcza, więc produkcję ogarniam do 14 albo najlepiej do 13. Mniej czasu na produkcję, większe prawdopodobieństwo błędu. Żeby tego uniknąć, zatrudniam pracownika, żeby przejął część moich obowiązków; w szczególności te najbardziej czasochłonne. Budowanie marki pochłonęło już ponad 500 tys. PLN, a ja dopiero za kilka tygodni mam otrzymać prototyp. I OK, w końcu to inwestycja. Mam już swój prototyp po poprawkach, wysyłam go na sesję zdjęciową. Kolejny krok to wycena, przygotowanie newslettera, filmiki – mogę zacząć chwalić się światu. Jak wcześniej przyjąłem, produkty sprzedaję do małych butikowych salonów meblowych i poprzez współpracę z projektantami wnętrz. Kolejnym moim krokiem będą własne salony. Jak już sami się domyślacie, produkcją mebli zajmuję się max. 2-3 godziny dziennie, resztę czasu poświęcam na budowanie marki. Do budowania marki zaczynam zatrudniać coraz więcej pracowników, a na produkcji – wręcz odwrotnie. Dochodzę do momentu, gdzie produkty premium pod moją marką zaczynają generować taki dochód, że zaczynam produkcję zlecać na zewnątrz – mam więcej czasu na budowanie marki. Kolejne salony, kolejne kraje. Duży nacisk kładę na obsługę projektantów wnętrz. Moja marka zaczyna stawać się globalnym brandem, w końcu sprzedaję już do 35 krajów na 4 kontynentach. Tak widzę rozwój mojej firmy produkującej meble, jeśli takową bym założył. Jednak ten scenariusz nie jest dla każdego. Są przecież firmy, osoby, które tak bardzo kochają i znają się na produkcji, że jakieś tam budowanie marki ich nie interesuje, tym bardziej że nie znają się na tym. Dlatego możemy trzymać się tego, co lubimy i na czym się znamy. Pytanie, jak długo rynek nam na to pozwoli i czy nie odwróci się od nas? Po prostu zadajcie sobie pytanie, czy to, w co umiecie „grać”, jest wartościowe i w długim terminie przyniesie zyski. Ja nadal twierdzę, że nie umiem grać w budowanie marki. • reklama

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 24 2026/2 (302) wiadomości Zmiana ta dotyczy nie tylko samej technologii, ale również podejścia do dokumentacji produktowej. Zamiast tworzyć paszport jako osobny obowiązek administracyjny realizowany po zakończeniu prac projektowych, dane wymagane przez regulacje unijne powstają w sposób naturalny, w trakcie codziennej pracy technologa. Dokumentacja nie wymaga dodatkowych procesów, a ryzyko błędów wynikających z ręcznego przepisywania informacji zostaje znacząco ograniczone. Projektowanie mebla i gotowy paszport w tym samym czasie Technolog projektuje mebel w systemie Soft-Technik i zapisuje projekt w standardowym pliku DWG. W tym samym momencie powstaje gotowy Cyfrowy Paszport Produktu zgodny z wymogami unijnymi. Bez ręcznego zbierania danych, bez przepisywania specyfikacji i bez angażowania dodatkowych pracowników. To efekt integracji polskiej platformy Caruma z oprogramowaniem Soft-Technik do projektowania mebli. Rozwiązanie eliminuje jedną z głównych barier wdrożenia DPP, czyli konieczność budowania osobnych procesów administracyjnych do obsługi dokumentacji produktowej. Mechanizm działania jest prosty. Dane, które i tak powstają w trakcie projektowania, takie jak materiały, wymiary czy komponenty, automatycznie trafiają do platformy Caruma. Tam system generuje paszport w formacie wymaganym przez unijne regulacje. Technolog pracuje w niezmienionym trybie, a Cyfrowy Paszport Produktu tworzy się w tle. Dlaczego to zmienia sytuację producentów mebli Tradycyjne podejście do Cyfrowego Paszportu Produktu zakłada zakończenie projektu przez dział techniczny, a następnie ręczne zbieranie danych od dostawców płyt, okuć czy lakierów. Informacje te muszą zostać przepisane do systemu zgodnego z wymogami prawnymi, a każdy błąd oznacza poprawki i opóźnienia. W praktyce oznacza to kilkadziesiąt godzin pracy miesięcznie oraz konieczność wyznaczenia osoby odpowiedzialnej wyłącznie za kwestie compliance. Integracja Caruma z Soft-Technik eliminuje te etapy. Plik DWG, który projektant i tak tworzy, staje się bezpośrednim źródłem danych dla paszportu. System rozpoznaje parametry produktu, mapuje materiały i automatycznie buduje dokumentację zgodną z wymaganiami ESPR. Efektem jest brak dodatkowej pracy dla działu technicznego, ograniczenie ryzyka błędów wynikających z ręcznego Automatyzacja DPP już na etapie projektowania mebli Dla większości producentów mebli przygotowanie Cyfrowego Paszportu Produktu oznacza dziś dodatkowe godziny pracy, angażowanie kolejnych osób i realne ryzyko błędów. Integracja polskiej platformy Caruma z systemem Soft-Technik pokazuje jednak, że proces ten może wyglądać inaczej. Cyfrowy Paszport Produktu powstaje automatycznie, równolegle z projektowaniem mebla. Cyfrowy Paszport Produktu powstaje automatycznie na podstawie danych projektowych z Soft-Technik, eliminując ręczne zbieranie informacji i ryzyko błędów. Fot. Caruma

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz