Meblarstwo - komponenty i technologie 2/2026

82 2026/2 (302) Technologie Rynek W miarę rozwoju firmy AKRIS rosły również potrzeby produkcyjne, co trzy lata temu zaowocowało wdrożeniem modelu Falcon 3000, o czym wspomniał właściciel firmy. – Ta nowoczesna maszyna przelotowa precyzyjnie wypełniła ówczesne cele produkcyjne zakładu, ale zadowolenie z podejścia sprzedażowego i opieki posprzedażowej sprawiło, że pan Krzysztof wrócił do nas w zeszłym roku z zupełnie nowym wyzwaniem. Było to zadanie z kategorii projektów trudnych i nietypowych, które w Metal-Technice cenimy najbardziej, ponieważ stanowią one bezpośredni impuls do rozwoju naszych produktów – wspomina Piotr Falana. Istotą problemu postawionego przez właściciela AKRIS było znalezienie drogi do maksymalnego ograniczenia pracy ludzkich rąk przy transporcie materiału. – Pan Krzysztof wymyślił, aby materiał podawany na wielopiły i wycinany jednocześnie w kilku różnych szerokościach, nie musiał być przekładany i sortowany przez pracowników przed kolejnym etapem. Jego pomysłem była optymalizerka, która potrafi samodzielnie rozpoznawać szerokość podawanej deski i automatycznie pobierać przypisany do niej program cięcia. Wspólnie z panem Krzysztofem oraz jego kierownikiem produkcji opracowaliśmy koncepcję, a następnie projekt techniczny, który musiał sprostać dodatkowym restrykcjom przestrzennym. Realizacja była o tyle wymagająca, że hala produkcyjna w firmie AKRIS posiada ograniczenia kubaturowe oraz liczne słupy podporowe stropu. Cała mechanika i automatyka transportu desek z wielopiły do optymalizerki musiała zostać wkomponowana w te przeszkody w sposób absolutnie bezkolizyjny. Stworzony system zapewnia płynne przejście materiału, dając po drodze miejsce dla operatora, którego jedynym zadaniem jest nanoszenie znaków fluorescencyjnych w miejscach wad drewna. – Gotowa linia pracuje w firmie AKRIS od około trzech miesięcy, a uzyskane efekty przerosły oczekiwania. Klient jest zachwycony, ponieważ brak konieczności rozdzielania szerokości materiału po wielopile i układania go na osobne sztaple przyniósł wymierne oszczędności, redukując zapotrzebowanie na pracę o dwóch pracowników. Dodatkowo nowa optymalizerka z zaawansowanym oprogramowaniem współpracuje ze stołem sortującym podzielonym na inteligentne sekcje. Pozwala to na jednoczesne wycinanie długich, ciężkich desek podłogowych z mokrego dębu oraz krótkich elementów na fryzy mozaikowe. Dzięki oddzielnym strefom odbioru dla elementów ciężkich i lekkich, znacząco podnieśliśmy ergonomię pracy ludzi, czyniąc proces produkcji w firmie AKRIS niezwykle nowoczesnym i efektywnym – podsumowuje Piotr Falana. Polska maszyna vs. zagraniczna konkurencja Przy wyborze dostawcy kluczową rolę odegrała analiza kosztów eksploatacji oraz dostępność części. Porównanie z rynkiem zachodnim wypada jednoznacznie na korzyść rodzimego producenta. – Czy patrzyłem za innym dostawcą? Oczywiście, rozpoznanie rynku jest kluczem do sensownego zakupu. Przyglądałem się i niemieckim, i włoskim optymalizerkom. Ale w obu przypadkach, poza ceną wyjściową, pozostawał jeszcze temat cen części zamiennych. Prosty przykład – łożysko do optymalizerki Metal-Techniki, które dostaję bardzo szybko, kosztuje ok. 100 zł. Takie samo łożysko do maszyn z Niemiec czy Włoch to też koszt 100, ale euro. No i często trzeba dłużej czekać. A to ekonomicznie nieopłacalne. Poza tym, nie ukrywajmy, że rozwój polskich firm cieszy. A skoro nie odstają od konkurencji, to po co przepłacać? – puentuje Krzysztof Uszkowski. – Na dodatek maszyny te często mają bardzo standardowe części mechaniczne, dostępne nawet w lokalnych sklepach. Więc nie muszę kombinować i kopać się z przysłowiowym koniem. Jasne, pozostaje elektronika, ale tu ewentualne kwestie serwisu pozostawiam już specom z Metal-Techniki. Solidne fundamenty pod przyszłość Przykład firmy AKRIS pokazuje, że nowoczesne przetwórstwo drewna w Polsce nie musi opierać się na importowanych rozwiązaniach, by zachować najwyższą wydajność. Inwestycja w trzecią już maszynę od Metal-Techniki to dowód na to, że zaufanie budowane latami, poparte sprawnym serwisem i elastycznością konstrukcyjną, jest najlepszym paliwem dla rozwoju przedsiębiorstwa. Dzięki pełnej integracji nowej optymalizerki z ciągiem technologicznym, zakład w Oleszycach zyskuje nie tylko na szybkości obróbki dębowego surowca, ale przede wszystkim na stabilności produkcji, która w dzisiejszych realiach rynkowych jest wartością nadrzędną. • Specjaliści z Metal-Techniki, we współpracy z szefem firmy i jej technologiem, wzbogacili pierwotne optymalizerki o dodatkowe elementy. Fot. AKRIS

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz