Meblarstwo - komponenty i technologie 7/2026

7 (307) 2026/7 | ISSN 1643-7799 | Nakład 12 000 egz. 25 lat na rynku  Konferencja „Fabryka Mebli Przyszłości: Technologie i ludzie” | V Forum Przemysłu Drzewnego | Wywiad z Łukaszem Rachubińskim, dyrektorem targów DREMA | Konkursy Wydawnictwa Inwestor  Segregacja odpadów z Amix | System wysokiej zabudowy Pleno Maxi Plus | Master Oak  Folia finish od IMPRESS | Schattdecor Prime Collection | Koncepcja Interprint EN/FOLD | Kolorowe obrzeża Ostermann  Oferta noży i systemów narzędziowych ITA TOOLS | Nowe akcesoria i materiały eksploatacyjne Festool trendy i design  Trendy Mediolan 2026 | Trenuj z ASITA  ARCHITECT@WORK Warsaw www.maag-polska.pl www.maag-polska.pl www.maag-polska.pl

4 2026/7 (307) Wydawnictwo Inwestor Sp. z o.o. ul. 30 Stycznia 42, 83-110 Tczew tel.: +58 531 27 53 info@wydawnictwoinwestor.pl www.wydawnictwoinwestor.pl  Prezes zarządu Zbigniew Owsiak  Wiceprezes zarządu Rafał Sidor  redaktor naczelna Małgorzata Gackowska malgorzata.gackowska@meblarstwo24.pl  sekretarz redakcji Karolina Falgowska karolina.falgowska@meblarstwo24.pl  dziennikarze Tomasz Bogacki tomasz.bogacki@gpd24.pl Bartosz Szpojda bartosz.szpojda@gpd24.pl  współpracownicy Katarzyna Orlikowska katarzyna.orlikowska@meblarstwo24.pl Janusz Bekas janusz.bekas@gpd24.pl  redakcja listy@meblarstwo24.pl  Opiekunowie klienta Karolina Falgowska karolina.falgowska@meblarstwo24.pl Damian Kargul damian.kargul@gpd24.pl Grzegorz Pastwa grzegorz.pastwa@gpd24.pl Mariusz Wroński mariusz.wronski@meblarstwo24.pl  korekta Sylwia Wojtanowska sylwia.wojtanowska@gpd24.pl  Kierownik działu DTP Wiesław Dobosz  dział graficzny DTP / IT Jacek Mroczkowski  Dział Prenumeraty prenumerata@meblarstwo24.pl  Projekt graficzny Agnieszka i Michał Warda Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by Wydawnictwo Inwestor Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i niezbędnych zmian. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń oraz ma prawo do odmowy ich publikacji bez podania przyczyny. Reprodukcja lub przedruk tylko za zgodą wydawcy.  foto na okładce: MAAG Polska @meblarstwo24 oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie „Meblarstwa. Komponenty i technologie” w szczególnym momencie dla całego sektora drzewno-meblarskiego. Dosłownie w przededniu konferencji prasowej Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna, podczas której zostaną zaprezentowane najnowsze dane dotyczące kondycji branży oraz konsekwencji decyzji wpływających na dostępność drewna - podstawowego surowca dla jednej z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki. Od wielu miesięcy przedsiębiorcy alarmują, że działania Ministerstwa Klimatu i Środowiska prowadzą do ograniczania dostępu do drewna, a tym samym osłabiają konkurencyjność polskiego przemysłu drzewnego i meblarskiego. W tle tych decyzji są nie tylko wyniki finansowe firm, ale również setki tysięcy miejsc pracy, przyszłość wielu rodzinnych przedsiębiorstw oraz pozycja Polski jako jednego z największych producentów mebli na świecie. O skali tych wyzwań piszemy również w bieżącym numerze. Nie sposób przejść obok tych problemów obojętnie. Jednak równie mocno wierzę, że nawet w czasie spowolnienia nie można skupiać się wyłącznie na zagrożeniach. Branża meblarska wielokrotnie udowadniała, że potrafi odnaleźć się w trudnych warunkach, szukać nowych kierunków rozwoju i budować przewagę tam, gdzie inni widzą jedynie kryzys. Takim sygnałem jest choćby rynek premium, który wyraźnie pokazuje swoją odporność. Tegoroczna edycja ARCHITECT@WORK Warsaw była najlepszym dowodem na to, że inwestorzy realizujący ambitne projekty nadal poszukują produktów najwyższej jakości, innowacyjnych materiałów i rozwiązań, które pozwalają tworzyć ponadczasowe wnętrza. Rozmowy nie koncentrowały się na cenie. Dotyczyły jakości, trwałości, estetyki, funkcjonalności oraz możliwości personalizacji. To bardzo ważny sygnał dla całej branży. Od dawna powtarzam również, że producenci komponentów, okuć i akcesoriów do produkcji mebli chcą być tam, gdzie rodzą się decyzje projektowe. Chcą rozmawiać z architektami i projektantami wnętrz, ponieważ to właśnie oni coraz częściej decydują o wyborze materiałów, systemów oraz technologii stosowanych w realizowanych inwestycjach. Po powrocie z tegorocznej edycji tego wydarzenia utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że właśnie tędy prowadzi droga rozwoju. Dobry produkt to dziś za mało. Trzeba jeszcze dotrzeć do tych, którzy będą go rekomendować inwestorom i użytkownikom końcowym. Ten numer naszego magazynu pokazuje więc dwa oblicza naszej branży. Z jednej strony trudną rzeczywistość, z którą musi mierzyć się cały sektor drzewno-meblarski, z drugiej - firmy, które mimo niesprzyjających warunków inwestują w jakość, innowacje i relacje z rynkiem. To właśnie one pokazują, że przyszłość polskiego meblarstwa wciąż można budować z odwagą, konsekwencją i długofalową wizją. • Małgorzata Gackowska redaktor naczelna Od redakcji

spis treści Kalejdoskop aktualności 8-10 wiadomości Kryzys się pogłębia, a wsparcia rządu nadal nie ma 12 Fabryka przyszłości powstaje już dziś 16 Rynek potrzebuje czegoś więcej niż drewna 22 Liczy się konkret – DREMA 2026 26 Walka o mistrzowski tytuł 30 Drewno, pomysł i odwaga tworzenia 32 Pordenone szykuje się na SICAM 2026 34 NOWOŚCI RYNKOWE Kiedy detal decyduje o charakterze wnętrza 36 Szybka, łatwa i wygodna segregacja śmieci 38 Spiżarnia inteligentnie zaprojektowana 39 Autentyczne faktury i struktury 40 temat z bliska Okleiny, laminaty, dekory i obrzeża Nie każdy dekor sprzedaje meble 42 Od chłodnego minimalizmu w stronę ciepła, głębi i materiałowości 44 EN/FOLD. Nowe spojrzenie na potencjał powierzchni 46 Ponadczasowe obrzeża meblowe 48 Więcej odwagi w doborze kolorów 49 Obrzeża meblowe REHAU – niezawode wykończenie każdego mebla 50 Styl, który łączy klimat vintage z nowoczesnym komfortem 52 Technologie Technologiczna organizacja przepływu materiału 54 Noże do drewna od ITA TOOLS 56 Festool rozwija systemowe rozwiązania do cięcia, odsysania i szlifowania 58 TRENDY i design Design, który stawia na emocje, autentyczność i doświadczenie 60 ASITA – domowa siłownia nowej generacji 64 Relacje Premium wyznacza kierunek i inspiruje 66

Kontakt: Wydawnictwo Inwestor Sp. z o.o. ul. 30 Stycznia 42, 83-110 Tczew tel.: 58 531 27 53 Redakcja: listy@meblarstwo24.pl Prenumerata: prenumerata@meblarstwo24.pl Reklama: reklama@meblarstwo24.pl W wydaniu sierpniowym zaprezentujemy najnowsze rozwiązania w produkcji i wyposażeniu mebli kuchennych Fot. Vauth-Sagel Zapowiedź

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 8 2026/7 (307) aktualności ogłoszenie Kocioł CFC200 - 2 MW z systemem pneumatycznego podawania paliwa. Używany. Dostępność : magazyn Chojnice Cena: 65 000zł Kotły wodne o mocy 150kW - 500 kW GAMA PELLETECH Spełnia najwyższe normy emisyjne. tel. 662 211 532 | michal.komorowski@compte-fortech.pl 1 1 2 2  Zmiany w zarządzie Schattdecor SE Schattdecor SE kontynuuje realizację strategii rozwoju i wprowadza zmiany w składzie zarządu oraz podziale odpowiedzialności za kluczowe obszary działalności. W ciągu 26 lat pracy w Grupie Schattdecor pełnił wiele międzynarodowych funkcji kierowniczych, odgrywając istotną rolę w rozwoju przedsiębiorstwa. Od 2024 roku odpowiadał za sprzedaż w skali całej Grupy. W okresie intensywnych zmian organizacyjnych i strategicznych miał znaczący wpływ na rozwój oraz funkcjonowanie tego obszaru. W ramach strategicznej reorganizacji przedsiębiorstwa odpowiedzialność za globalną sprzedaż obejmie Claudia Küchen. Dotychczas odpowiadała za obszary designu, marketingu i komunikacji, a teraz jej kompetencje zostaną rozszerzone o zarządzanie sprzedażą na poziomie całej Grupy. Nowy podział kompetencji ma jeszcze silniej zintegrować funkcje rynkowe i sprzedażowe z działaniami marketingowymi oraz projektowymi, umożliwiając bliższą współpracę między zespołami i jeszcze większe ukierunkowanie organizacji na potrzeby klientów. Zmiany porządkują również strukturę odpowiedzialności w czteroosobowym zarządzie Schattdecor SE. Obok Claudii Küchen w jego skład wchodzą: dr Derick Beitel jako rzecznik zarządu oraz członek zarządu odpowiedzialny za finanse, IT i HR, Claus Neuffer jako członek zarządu odpowiedzialny za technologię, technikę, rozwoju wzornictwa i zrównoważony rozwój, a także Michael Then, członek zarządu odpowiedzialny za produkcję i zakupy. — gac  Zakład EGGER w Unterradlbergu będzie dostarczał ciepło do sieci ciepłowniczej miasta St. Pölten EGGER, we współpracy z dostawcą energii EVN oraz władzami miasta St. Pölten, rozpoczyna realizację nowego projektu energetycznego. Na mocy podpisanej umowy od końca 2027 roku zakład produkujący płyty wiórowe w Unterradlbergu będzie dostarczał do miejskiej sieci ciepłowniczej ciepło pochodzące z odnawialnych źródeł energii. 18 czerwca 2026 roku partnerzy podpisali umowę na dostawy ciepła, formalnie inaugurując przedsięwzięcie. Projekt jest elementem modernizacji systemu energetycznego zakładu EGGER i zakłada rozbudowę lokalnej infrastruktury energetycznej. Dzięki temu energia wytwarzana podczas procesów produkcyjnych będzie mogła zasilać również miejską sieć ciepłowniczą. Pierwsze dostawy planowane są na czwarty kwartał 2027 roku. - W ostatnich latach konsekwentnie inwestowaliśmy w rozwój odnawialnych źródeł energii w naszym zakładzie. Dziś produkujemy energię elektryczną i ciepło z paliw biogenicznych na potrzeby własnej produkcji, a także dostarczamy ciepło sąsiednim przedsiębiorstwom. Kolejnym krokiem jest włączenie naszego zakładu do systemu ciepłowniczego miasta St. Pölten, co stanowi ważny element regionalnej koncepcji energetycznej - podkreśla Martin Wurzl, dyrektor techniczny i produkcyjny zakładu EGGER. Również partner projektu, firma EVN, wskazuje na strategiczne znaczenie przedsięwzięcia dla bezpieczeństwa energetycznego regionu. - Od 2009 roku dostarczamy do St. Pölten zrównoważone ciepło odpadowe z zakładu przetwarzania odpadów w Dürnrohr, a w tym roku uruchomiliśmy także elektrociepłownię na biomasę. Współpraca z EGGER pozwala wykonać kolejny ważny krok w kierunku efektywnego i przyjaznego środowisku systemu ciepłowniczego - mówi rzecznik zarządu EVN Stefan Szyszkowitz. Centralnym elementem inwestycji będzie nowa turbina parowa, która zostanie zainstalowana w zakładzie EGGER w Unterradlbergu. Urządzenie będzie produkowało około 4,77 MW energii elektrycznej z pary wytwarzanej przez pierwszy kocioł na biomasę. Dzięki temu udział energii elektrycznej produkowanej na miejscu wzrośnie do około 87%. Para wylotowa z turbiny zostanie wykorzystana do zasilania miejskiej sieci ciepłowniczej. Dodatkowo nowa pompa ciepła odzyska energię z pary pochodzącej z drugiej turbiny pracującej przy kolejnym kotle na biomasę. Źródłem energii będą m.in. pył drzewny z własnej produkcji, odpady drzewne oraz pozostałości produkcyjne o charakterze Claudia Küchen będzie odpowiadać za globalny obszar sprzedaży i marketingu. Fot. Schattdecor SE Zgodnie z komunikatem spółki Robert Vuga kończy pracę w zarządzie, gdzie odpowiadał za globalny obszar sprzedaży, aby podjąć nowe wyzwania zawodowe.

Wiadomości z kraju i ze świata 9 2026/7 (307) kalejdoskop reklama biogenicznym, które nie mogą już zostać wykorzystane jako surowiec. W okresie zimowym do miejskiej sieci będzie trafiać około 10 MW ciepła, co odpowiada około 10% zapotrzebowania odbiorców sieci ciepłowniczej w St. Pölten. Istotną zaletą projektu jest fakt, że dodatkowa produkcja ciepła zostanie osiągnięta bez zwiększania zużycia paliwa. Pozwoli to znacząco podnieść sprawność istniejących instalacji oraz ograniczyć wykorzystanie gazu ziemnego w miejskim systemie ciepłowniczym. Projekt realizowany w Unterradlbergu łączy zwiększenie produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, efektywniejsze wykorzystanie energii już dostępnej w procesach produkcyjnych oraz dostarczanie ciepła do miejskiej sieci bez dodatkowego zużycia paliwa. W efekcie inwestycja wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne regionu i stanowi kolejny krok w kierunku bardziej zrównoważonego systemu zaopatrzenia w energię. — gac  Grupa KÜNDIG zwiększa moce produkcyjne Grupa KÜNDIG, globalny producent zaawansowanych maszyn szlifierskich, ogłosiła otwarcie nowego, trzeciego już zakładu produkcyjnego: KÜNDIG Italia. Nowoczesny obiekt zlokalizowany w miejscowości Brendola (północne Włochy) odegra kluczową rolę w przyszłej strukturze produkcyjnej całej grupy. Nowy krok strategiczny grupy pozwoli na sprawniejsze reagowanie na potrzeby dynamicznie rozwijającego się rynku. Rozbudowując swoje zaplecze wytwórcze, KÜNDIG istotnie wzmacnia własne zdolności logistyczne i stwarza dodatkowe możliwości dla efektywnej produkcji wewnątrz Europy. Włoski oddział będzie ściśle współdziałał z dotychczasowymi centrami produkcyjnymi firmy, uzupełniając ich potencjał oraz elastyczność. Działalność produkcyjna KÜNDIG Italia zostanie skoncentrowana wokół dwóch głównych obszarów produktowych: solidne szlifierki standardowe, oparte na sprawdzonych, przetestowanych i cieszących się dużym uznaniem konstrukcjach inżynieryjnych KÜNDIG; zaawansowane rozwiązania przemysłowe, dedykowane do aplikacji wymagających wysokiej wydajności oraz dużego naddatku usuwanego materiału. Zarząd firmy mocno akcentuje, że nowa lokalizacja produkcji nie wpłynie na kluczowe wartości marki. Każda maszyna opuszczająca fabrykę sygnowana logo KÜNDIG musi spełniać te same, restrykcyjne kryteria. Klienci mogą niezmiennie liczyć na solidną konstrukcję, niezawodną technologię oraz perfekcyjną precyzję wykończenia powierzchni. - Uruchomienie KÜNDIG Italia to kolejny, naturalny krok w stronę rozwoju naszej międzynarodowej obecności oraz stabilnego zabezpieczenia rosnącego popytu na najwyższej jakości systemy szlifierskie dla rzemiosła i przemysłu - podkreśla zespół KÜNDIG. - Z niecierpliwością czekamy na kolejne wspólne etapy rozwoju, jakie otwiera przed nami ten nowoczesny obiekt we Włoszech. Inwestycja wpisuje się w długoterminową strategię klimatyczną EGGER, zakładającą osiągnięcie neutralności emisyjnej (Net Zero) do 2050 roku. Fot. EGGER Dla partnerów oraz klientów Kündig Polska uruchomienie nowego zakładu w Europie oznacza długofalową gwarancję stabilności dostaw maszyn oraz jeszcze lepsze dopasowanie oferty produkcyjnej do dynamicznych potrzeb rynku. — gac Inwestycja we Włoszech ma na celu zwiększenie wydajności i elastyczności dostaw na rynku międzynarodowym. Fot. KÜNDIG

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 10 2026/7 (307)  Grupa Green Lanes rozpoczyna współpracę z Legnoline Grupa Green Lanes, producent innowacyjnego i ekologicznego materiału Strumber®, wytwarzanego w oparciu o autorską technologię bazującą na roślinach jednorocznych, podpisała przedwstępną umowę handlową z litewską spółką Legnoline UAB – dystrybutorem wysokiej jakości materiałów i komponentów dla producentów mebli, drzwi i okien oraz firm zajmujących się montażem stolarki budowlanej. Umowa obejmuje dostawę pierwszej serii płyt wykonanych z materiału Strumber®. Kontrakt stanowi kolejny ważny krok w realizacji strategii ekspansji zagranicznej Grupy oraz komercjalizacji technologii Strumber®. - Współpraca z Legnoline pokazuje, że Strumber® jest ciekawą propozycją także dla dystrybutorów spoza Polski. Umowa otwiera dostęp do rynku litewskiego za pośrednictwem partnera, który działa w obszarze materiałów i komponentów dla meblarstwa oraz stolarki, czyli w segmentach o dużym potencjale dla naszego materiału. Pierwsze zamówienie traktujemy jako początek relacji handlowej, którą chcemy rozwijać wraz ze wzrostem skali produkcji i dostępności Strumber®. Zainteresowanie Strumber® ze strony wyspecjalizowanych dystrybutorów potwierdza, że rynek poszukuje nowoczesnych, trwałych i zrównoważonych materiałów będących alternatywą dla tradycyjnych rozwiązań, a nasza technologia odpowiada na realne potrzeby branży. Wierzymy, że współpraca będzie stopniowo rozszerzana, co pozwoli nam budować pozycję Green Lanes S.A. jako europejskiego dostawcy materiałów nowej generacji - mówi Edyta Fiedor, Head of Sales Green Lanes S.A. Legnoline UAB działa od 2009 roku, specjalizuje się w dystrybucji materiałów i komponentów dla producentów mebli, drzwi i okien oraz firm zajmujących się montażem stolarki budowlanej. Spółka oferuje szeroki asortyment płyt meblowych i konstrukcyjnych, okuć, systemów drzwiowych, klejów oraz innych specjalistycznych materiałów. Współpracuje z uznanymi europejskimi producentami, m.in. z Niemiec, Włoch i Belgii. Wśród jej partnerów znajdują się takie marki jak Deventer, Homanit, Sauerland Spanplatte, SFS Intec czy DL Chemicals. Dzięki ugruntowanej pozycji na rynku oraz rozbudowanej sieci odbiorców Legnoline jest wartościowym partnerem w rozwoju kanałów sprzedaży materiału Strumber® w krajach bałtyckich. Podpisanie umowy z Legnoline wpisuje się w realizowaną przez Green Lanes strategię komercjalizacji materiału Strumber®. Jest to druga zagraniczna umowa handlowa zawarta przez Spółkę. W styczniu 2026 roku Green Lanes podpisał umowę handlową z hiszpańską firmą ExperMuebles Mateusz Szymczyk. Green Lanes koncentruje się obecnie na zakończeniu fazy rozruchowej zakładu produkcyjnego, rozpoczęciu komercyjnej sprzedaży materiału Strumber® oraz dalszym zwiększaniu efektywności operacyjnej. Priorytetem Grupy pozostaje skalowanie działalności, rozwój relacji handlowych z kluczowymi partnerami branżowymi oraz budowa pozycji Strumber® jako nowoczesnej, zrównoważonej alternatywy dla tradycyjnego drewna wykorzystywanego w przemyśle meblarskim i wyposażenia wnętrz. — gac  Odpowiedzialny biznes Interprint Polska Interprint Polska znalazł się w gronie firm wyróżnionych w raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2025. Dobre praktyki”, przygotowanym przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. To największy w Polsce przegląd inicjatyw przedsiębiorstw z zakresu zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnego prowadzenia biznesu. W tegorocznej edycji raportu zaprezentowano 932 dobre praktyki realizowane przez 263 firmy. Wśród nich znalazły się trzy inicjatywy wdrożone w Interprint Polska: „Bezpieczne ręce do pracy”, „Upcykling drewna” oraz „Redukcja emisji CO₂ w Interprint Polska”. Pierwsza z praktyk dotyczyła poprawy bezpieczeństwa pracowników mających kontakt z substancjami chemicznymi w procesie lakierowania. Wspólnie z producentem opracowano i wdrożono dedykowane rękawice chemiczne z wydłużonym mankietem, lepiej chroniące okolice nadgarstka i przedramienia. Druga inicjatywa, „Upcykling drewna”, pozwoliła ograniczyć ilość odpadów drewnianych poprzez przekazywanie ich pracownikom do ponownego wykorzystania, m.in. w celach remontowych. Dzięki temu rozwiązaniu firma zmniejszyła ilość odpadów drewnianych o około 40%, jednocześnie wspierając bardziej praktyczne podejście do gospodarki obiegu zamkniętego. Trzecia wyróżniona praktyka obejmowała działania związane z redukcją emisji CO₂ poprzez optymalizację pracy dopalaczy spalin RTO. Dopasowanie ich pracy do rzeczywistych potrzeb produkcyjnych pozwoliło ograniczyć zużycie gazu ziemnego na trzech maszynach o około 50%, a tym samym zmniejszyć emisje oraz koszty operacyjne zakładu. Obecność praktyk Interprint Polska w raporcie jest potwierdzeniem, że odpowiedzialny biznes nie opiera się wyłącznie na dużych strategiach, ale także na konkretnych rozwiązaniach wdrażanych blisko codziennych procesów produkcyjnych. To działania, które wpływają na bezpieczeństwo pracowników, efektywne wykorzystanie zasobów oraz ograniczanie wpływu działalności firmy na środowisko. — gac  Nowa dyrektor ds. komunikacji w IKEA Retail Nową dyrektorką ds. komunikacji IKEA Retail na rynku polskim została Anita Ryng, dotychczasowa menadżerka ds. współpracy z sektorem publicznym. Anita Ryng nową rolę objęła z dniem 1 lipca br. Na poprzednim stanowisku odpowiadała za budowanie relacji zewnętrznych, koordynację współpracy z partnerami publicznymi oraz kluczowe projekty z zakresu rzecznictwa marki IKEA. W nowej roli będzie odpowiedzialna za kształtowanie oraz realizację całościowej strategii komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej IKEA Retail w Polsce. Dodatkowo od lipca Anita Ryng łączy nowe obowiązki z funkcją Rzeczniczki Prasowej. Stanowisko to będzie pełnić wspólnie z Teresą Teleżyńską, liderką ds. PR w IKEA Retail Polska. Anita Ryng zastąpi Katarzynę Broniarek-Niemczycką, która przez kilkanaście lat z powodzeniem kierowała obszarem komunikacji szwedzkiego lidera branży wyposażenia wnętrz w Polsce. W tym okresie zbudowała silne, stabilne fundamenty wizerunkowe IKEA, ugruntowała pozycję marki jako jednego z liderów odpowiedzialnego biznesu oraz stworzyła dynamiczny zespół profesjonalistów, który będzie kontynuował dotychczasowe strategiczne działania PR. — gac

Wiadomości z kraju i ze świata 11 2026/7 (307) kalejdoskop

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 12 2026/7 (307) Z końcem czerwca przedstawiciele przemysłu drzewnego, meblarskiego i papierniczego, skupieni w Koalicji na rzecz Polskiego Drewna, wysłali list do prezydenta RP Karola Nawrockiego, prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz innych decydentów z apelem o zatrzymanie działań i bezpieczeństwo gospodarcze państwa. – Od miesięcy słyszymy o dialogu, ale kolejne decyzje Ministerstwa Klimatu i Środowiska pokazują, że głos przedsiębiorców jest ignorowany. Dziś mamy do czynienia z sytuacją, w której resort realizuje politykę uderzającą w polskie firmy, pracowników i lokalne społeczności. Nie możemy dłużej Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które – zdaniem branży – zagrażają przyszłości setek tysięcy miejsc pracy i jednej z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki. Jak podkreślają, sytuacja stała się na tyle poważna, że nie można już mówić wyłącznie o problemach branży. Stawką są miejsca pracy, rozwój całych regionów Kryzys się pogłębia, a wsparcia rządu nadal nie ma Od kilku miesięcy przedstawiciele przemysłu drzewno-meblarskiego próbują przebić się do decydentów w naszym kraju ze swoimi postulatami. Począwszy od obrad Rady ds. Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego przy Premierze RP, aż po wystosowanie apelu do prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. Wspólny głos branży to sprzeciw wobec działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Czy ten głos można nazwać już krzykiem rozpaczy? Zdaje się, że jest ku temu blisko. TEKST i fot.: Małgorzata Gackowska

Wiadomości z kraju i ze świata 13 2026/7 (307) kalejdoskop reklama biernie się temu przyglądać – podkreślają przedstawiciele Koalicji na rzecz Polskiego Drewna. Zdaniem sygnatariuszy listu, Ministerstwo Klimatu i Środowiska konsekwentnie prowadzi politykę ograniczania dostępności krajowego drewna oraz zwiększania obciążeń nakładanych na sektor drzewny. Branża wskazuje, że kolejne decyzje podejmowane są bez rzetelnej oceny skutków gospodarczych i społecznych, a ich efektem jest wzrost kosztów produkcji, utrata konkurencyjności oraz ryzyko likwidacji tysięcy miejsc pracy. Polityka uderza w branżę Równocześnie z apelem do najważniejszych decydentów w kraju przedstawiciele branży drzewno-meblarskiej wystosowali komunikat prasowy, w którym już oficjalnie mówią o egzekucji przemysłu. To reakcja na działania MKiŚ i Lasów Państwowych, które nijak się mają do wcześniejszych ustaleń z branżą. Chodzi o pismo przekazane przez minister klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę do dyrektora generalnego Lasów Państwowych Adama Wasiaka, w którym przedstawione są gotowe cele powierzchniowe, wskaźniki i terminy ich realizacji. Dokument, do którego dotarli przedstawiciele Koalicji na rzecz Polskiego Drewna, jasno dowodzi, że rządowy proces konsultacyjny dotyczący przyszłości polskich lasów i gospodarki leśnej ma charakter wyłącznie fasadowy. Z jego treści wynika, że MKiŚ nie przedstawia wariantów ani nie rozpoczyna rzeczywistej debaty nad kierunkiem zmian. Ministerstwo oczekuje, że od 2027 r. 1,43 mln ha Lasów Państwowych zostanie zakwalifikowanych jako lasy o wiodącej funkcji przyrodniczej lub społecznej, a co najmniej 787 tys. ha zostanie wyłączonych z pozyskania drewna. Dodatkowo 186 tys. ha najstarszych drzewostanów ma zostać objętych szczególnym reżimem ochronnym poza istniejącymi rezerwatami. LP mają opracować i przedłożyć kompletną koncepcję realizacji tych celów do 28 sierpnia 2026 r., co oznacza, że MKiŚ oczekuje wdrożenia z góry określonych wskaźników powierzchniowych, a nie wypracowania ich w toku konsultacji. – To nie jest dialog i konsultacje. To jest administracyjne wdrażanie decyzji, które mają fundamentalne konsekwencje dla całego łańcucha wartości polskiego przemysłu drzewnego i meblarskiego. Polska branża drzewna i meblarska jeszcze niedawno była wizytówką i kluczowym filarem krajowej gospodarki oraz jednym z europejskich liderów eksportu. Dziś ten dorobek jest krok po kroku niszczony przez MKiŚ. Z kraju wyznaczającego standardy stajemy się krajem tracącym przewagi konkurencyjne, inwestycje i rynki zbytu. Rząd zdaje się nie dostrzegać, że konsekwencją tych decyzji będzie marginalizacja jednego z najważniejszych sektorów polskiej gospodarki. Jednocześnie jest

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 14 2026/7 (307) to bezrefleksyjna rezygnacja z możliwości wykorzystania najbardziej ekologicznego zasobu naszego kraju – surowca, jakim jest drewno – czytamy w komunikacie Koalicji na rzecz Polskiego Drewna. Koalicja na rzecz Polskiego Drewna mówi wprost. – Dla wielu przedsiębiorstw Ministerstwo Klimatu i Środowiska wykonuje wyrok ekonomiczny. To nie jest ochrona przyrody, to jest działanie przeciwko przemysłowi drzewnemu i meblarskiemu oraz wszystkim zakładom usług leśnych. To jest narzucenie radykalnych zmian bez uczciwej rozmowy o kosztach, które poniosą pracownicy, przedsiębiorcy i lokalne społeczności. Te ruchy, podejmowane bez rzetelnych analiz i konsultacji, powodują gwałtowny spadek podaży. Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe zapewniało w latach 2017‑2024 około 41 mln m3 drewna rocznie. Po decyzjach MKiŚ na rok 2025 zaplanowano sprzedaż ok. 38 mln m3, a w 2026 r. tylko 36 mln m3. To oznacza redukcję podaży o ponad 12 proc., co bezpośrednio przekłada się na wzrost cen i erozję konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Oburzenie przedsiębiorców wywołuje również projekt nowelizacji ustawy o lasach (UD108), który przewiduje przekazywanie przez Lasy Państwowe środków odpowiadających 2 proc. przychodów ze sprzedaży drewna na cele niezwiązane bezpośrednio z prowadzeniem gospodarki leśnej. Według szacunków oznacza to wyprowadzenie z systemu ponad 200 mln zł rocznie. W ocenie branży projekt UD108 nie jest odosobnioną inicjatywą, lecz kolejnym elementem szerszej polityki Ministerstwa Klimatu i Środowiska, która systematycznie ogranicza potencjał gospodarczy sektora leśno-drzewnego. W połączeniu z wdrożonymi wcześniej moratoriami, wyłączającymi aktywną gospodarkę leśną, oraz wyłączaniem kolejnych powierzchni Lasów Państwowych z użytkowania gospodarczego (lasy społeczne, nowe rezerwaty, starolasy, „zielona” Tarcza Wschód etc.), doprowadza do istotnego ograniczenia podaży surowca i w konsekwencji gwałtownego wzrostu cen drewna, ograniczenia inwestycji, zamykania zakładów oraz redukcji dziesiątek tysięcy miejsc pracy. Jest źle, będzie jeszcze gorzej Z najnowszych analiz branżowych wynika, że polski przemysł meblarski i drzewny mierzy się z najpoważniejszym kryzysem od lat. Na kondycję sektora wpływają czynniki geopolityczne, spadek popytu i rosnąca niepewność gospodarcza. Jednocześnie koszty prowadzenia działalności – energii, wynagrodzeń, paliw, materiałów oraz surowca drzewnego – rosną lawinowo. Cena papierówki w niektórych RDLP przekroczyła już 540 zł za m3, a rosnący import mebli z Chin odpowiada za blisko 40 proc. całego importu. Dramatycznie spada też wartość produkcji sprzedanej mebli, liczonej metodą podmiotową jako suma przychodów całego sektora – z 69,0 mld zł w 2022 r. do 62,1 mld zł w 2024 r., a prognozy mówią o dalszym spadku. Rentowność branży wynosi zaledwie około 4,4 proc. i wciąż się kurczy – w pierwszej połowie 2025 r. spadła do 3,8 proc., przy czym niemal 36 proc. firm jest nierentownych. Zamówienia z rynku niemieckiego spadły w wielu firmach o 50-70 proc. Przy malejących zamówieniach firmy są zmuszone do trudnych decyzji: w ciągu ostatnich czterech lat branża meblarska zredukowała około 27 tys. miejsc pracy, co oznacza spadek zatrudnienia o ponad 16 proc. ze średniego poziomu 165 tys. pracowników w 2022 r. do około 138 tys. w marcu 2026 roku. Lista zamykanych lub zmniejszających produkcję zakładów rośnie – od małych firm rodzinnych po duże, rozpoznawalne marki. Działania MKiŚ bezpośrednio wpływają na funkcjonowanie sektora w tych, i tak już trudnych, warunkach. – Działania resortu klimatu coraz bardziej przypominają funkcjonowanie „państwa w państwie”, w którym strategiczne decyzje dotyczące gospodarki podejmowane są bez uwzględniania ich konsekwencji dla przedsiębiorców, pracowników i lokalnych społeczności. Branża ostrzega, że dalsze utrzymywanie obecnego kursu doprowadza do największego kryzysu sektora od dekad. Zdaniem przedsiębiorców nie jest to już spór o kierunek polityki leśnej, lecz walka o przyszłość całych regionów i rodzin utrzymujących się z pracy w sektorze drzewnym. Jeśli państwo nie podejmie interwencji, Polska straci nie tylko miejsca pracy, ale i jeden z filarów swojej gospodarki i eksportu. Te coraz bardziej dramatyczne apele przedstawicieli branży wynikają również z faktu, że czas działa na niekorzyść przedsiębiorców. Mamy już za sobą pół roku, a sytuacja nawet nie zbliża się do stabilizacji. Stabilizacji, której wszyscy oczekiwali po nowym roku. – Polski przemysł potrzebuje działania tu i teraz. Nie możemy pozwolić sobie na opieszałość – każdy kolejny miesiąc zwłoki oznacza dalsze redukcje zatrudnienia, utratę rynku i wzmocnienie zagranicznej konkurencji. Koalicja na rzecz Polskiego Drewna wraz z całym środowiskiem branżowym apeluje do władz państwa o pilne i systemowe działania: stworzenie stabilnej, długofalowej strategii surowcowej, szybkie wsparcie finansowe i regulacyjne oraz ochronę miejsc pracy i lokalnych społeczności. Polska i Polacy nie mogą pozwolić sobie na bierność. Teraz jest czas na decyzje – na odpowiedzialność i zaangażowanie ze strony organów państwa. Branża drzewno‑meblarska jest gotowa współpracować, dzielić się wiedzą i doświadczeniem, ale oczekuje konkretnych kroków, a nie deklaracji. Tylko w ten sposób uratujemy jeden z najważniejszych filarów polskiej gospodarki, zapewniając bezpieczną przyszłość pracownikom i ich rodzinom – apeluje Koalicja na rzecz Polskiego Drewna. • Ministerstwo Klimatu i Środowiska podejmuje decyzje, które prowadzą do upadku polskiej branży drzewnej i meblarskiej – alarmują przedstawiciele sektora. Ich zdaniem ograniczanie dostępu do drewna jako kluczowego surowca oznacza zagrożenie dla setek tysięcy miejsc pracy, osłabienie polskiego przemysłu i wzrost uzależnienia od importu. Fot. Małgorzata Gackowska

Wiadomości z kraju i ze świata 15 2026/7 (307) kalejdoskop

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 16 2026/7 (307) Czerwcowe spotkanie szybko pokazało, że wyzwania stojące przed branżą wykraczają daleko poza kwestie technologiczne. Choć nowoczesne maszyny, robotyzacja i rozwiązania Przemysłu 4.0 pozostają fundamentem rozwoju konkurencyjnych przedsiębiorstw, równie ważnym elementem transformacji są ludzie – ich wiedza, umiejętności oraz zdolność do funkcjonowania w coraz bardziej zaawansowanym technologicznie środowisku produkcyjnym. Konferencja „Fabryka Mebli Przyszłości: Technologie i ludzie” stała się więc przestrzenią do rozmowy nie tylko o inwestycjach, ale także o tym, jak przygotować sektor meblarski na wyzwania najbliższych lat. Gości powitał Ksiądz Inspektor Tadeusz Jarecki z Towarzystwa Salezjańskiego Inspektoria Warszawska, podkreślając wyjątkowy charakter Różanegostoku – miejsca od lat związanego z wychowaniem młodzieży i kształceniem zawodowym. – Cieszy mnie, że właśnie tutaj, w miejscu od pokoleń związanym z wychowaniem młodzieży, powstała nowoczesna forma kształcenia dla branży meblarskiej i tapicerskiej. Spotykają się tu tradycja wychowawcza salezjanów i nowoczesność. Jak podkreślał, Branżowe Centrum Umiejętności już dziś służy nie tylko młodzieży, ale Fabryka przyszłości powstaje już dziś Automatyzacja, cyfryzacja, rozwój kompetencji oraz współpraca biznesu z edukacją – to właśnie wokół tych zagadnień koncentrowała się konferencja „Fabryka Mebli Przyszłości: Technologie i ludzie”, która 25 czerwca 2026 roku odbyła się w Branżowym Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku. TEKST: Małgorzata Gackowska fot.: BCU Różanystok Konferencja „Fabryka Mebli Przyszłości: Technologie i ludzie” zgromadziła przedstawicieli przemysłu, organizacji branżowych, szkolnictwa zawodowego oraz ekspertów zajmujących się automatyzacją i nowoczesnymi technologiami.

Wiadomości z kraju i ze świata 17 2026/7 (307) kalejdoskop również osobom dorosłym, które poprzez kursy i szkolenia podnoszą swoje kwalifikacje. – Współczesny rynek pracy wymaga nieustannego rozwoju i gotowości do zdobywania nowych umiejętności. Te kompetencje musimy rozwijać przez całe życie. Nie bez znaczenia jest również ścisła współpraca z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli, dzięki której programy szkoleniowe odpowiadają rzeczywistym potrzebom przedsiębiorstw. Znaczenie tej współpracy podkreślił również Krzysztof Zimny, reprezentujący Fabrykę Mebli Benix oraz OIGPM. – Spotkaliśmy fantastycznego partnera w postaci Towarzystwa Salezjańskiego, które odpowiedziało na niezwykle trudne wyzwanie stworzenia Branżowego Centrum Umiejętności. Sukces zawsze rodzi się z większego dzieła i wspólnego działania. Nawiązując do aktualnej sytuacji gospodarczej, zauważył, że przed branżą meblarską pojawiają się dziś liczne wyzwania, jednak takie miejsca jak BCU dają nadzieję na skuteczne przygotowanie sektora do przyszłości. – Mam nadzieję, że te czarne chmury szybko ustąpią, tak jak dziś nad Różanymstokiem świeci słońce. Niech to miejsce łączy nas wszystkich po to, aby polskie meble nadal zachwycały klientów na całym świecie. Od pomysłu do centrum kompetencji Konferencję zainaugurowało wystąpienie Tomasza Wiktorskiego z B+R Studio, który przypomniał ideę, jaka stała za powstaniem BCU oraz jego początki. Jak podkreślał Wiktorski, nie jest to wyłącznie nowoczesny budynek wyposażony w zaawansowane maszyny. – BCU to przede wszystkim miejsce współpracy edukacji z biznesem. To przestrzeń wymiany doświadczeń, integracji środowiska i budowania kompetencji, których potrzebuje współczesny przemysł meblarski. Od momentu uruchomienia działalności z oferty centrum skorzystało już blisko 280 uczestników, reprezentujących niemal całą Polskę. Równolegle zespół BCU prowadzi działania promujące szkolnictwo zawodowe i współpracę z przedsiębiorstwami w wielu regionach kraju. Ważnym punktem konferencji było uroczyste ogłoszenie Rady Branżowego Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku. Rada BCU jest organem wspierającym działalność Centrum, zapewniającym współpracę pomiędzy edukacją, samorządem oraz przedstawicielami branży meblarskiej. W jej skład wchodzą reprezentanci organizacji branżowych właściwych dla sektora meblarskiego, pracodawców – w tym przedsiębiorstw z sektora MŚP, regionalnych i lokalnych organów samorządu, organu prowadzącego placówkę, a także nauczyciele i osoby prowadzące zajęcia w BCU. Do składu Rady BCU Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku zostali powołani: ekonom inspektorialny ks. Krzysztof Grzendziński, Towarzystwo Salezjańskie Inspektoria Warszawska; ks. Daniel Kwietniewski, dyrektor Salezjańskiego Ośrodka Wychowawczego oraz Branżowej Szkoły Specjalnej I stopnia im. św. Jana Bosko w Różanymstoku; ks. Marek Stachowicz, trener BCU Przemysłu Meblarskiego w Różanymstoku; Jan Szynaka, prezes OIGPM; Piotr Tuż po ogłoszeniu Rady BCU goście zostali zaproszeni do zwiedzenia centrum – swoistej fabryki mebli w miniaturze. – Fabryka przyszłości to nigdy nie jest miejsce, w którym już jesteśmy. Ona zawsze jest gdzieś przed nami. To droga, którą nieustannie podążamy – mówi Dominik Walaszek z firmy Mardom.

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 18 2026/7 (307) Wójcik, wiceprezes OIGPM; Jarosław Michniuk, wiceprezes OIGPM; Krzysztof Zimny, członek Rady OIGPM; Zdzisław Wilczko, prezes Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Białymstoku; Łukasz Owsiejko, wicestarosta powiatu sokólskiego. Tuż po ogłoszeniu Rady goście przybyli do Różanegostoku mieli okazję zwiedzić nowoczesne pracownie BCU oraz unikatową ścieżkę edukacyjną „Fabryka mebli w miniaturze”, wyposażoną w przemysłowe maszyny CNC, roboty przemysłowe i stanowiska odzwierciedlające rzeczywiste procesy produkcyjne wykorzystywane we współczesnych zakładach meblarskich. Fabryka przyszłości to proces Po zaprezentowaniu BCU rozpoczęła się część merytoryczna konferencji, którą otworzył wykład Dominika Walaszka z Mardom Pro pt. „Nasza droga do Fabryki Przyszłości – doświadczenia, wyzwania i wnioski”, poświęcony drodze przedsiębiorstwa do stworzenia nowoczesnej fabryki. Prelegent podkreślał, że transformacja nie polega na jednorazowym zakupie robotów, ale na konsekwentnym budowaniu organizacji, która potrafi wykorzystywać technologię. – Fabryka przyszłości to nigdy nie jest miejsce, w którym już jesteśmy. Ona zawsze jest gdzieś przed nami. To droga, którą nieustannie podążamy – zaznaczył. Mardom, rodzinne przedsiębiorstwo produkujące około 300 tys. mebli rocznie, od lat rozwija automatyzację procesów produkcyjnych. Firma osiągnęła już wskaźnik robotyzacji wyższy niż przeciętna dla polskiego przemysłu, a jej celem jest dalszy rozwój w tym obszarze. Jak podkreślał Dominik Walaszek, wynika to przede wszystkim z problemów demograficznych i coraz trudniejszego dostępu do wykwalifikowanych pracowników. Jednym z najbardziej obrazowych przykładów była automatyzacja procesu produkcji komponentów do łóżek. Dzięki zastosowaniu dwóch robotów liczba operatorów obsługujących linię została zredukowana z sześciu do jednego na zmianę, a inwestycja zwróciła się już po dziewięciu miesiącach. Dużą część wystąpienia poświęcono wykorzystaniu sztucznej inteligencji do oceny jakości drewna. Mardom opracował własny system rozpoznawania wad materiału, bazujący na modelach AI i sieciach neuronowych. Powstał on bez zewnętrznych grantów czy finansowania badawczo-rozwojowego, a jego skuteczność osiągnęła poziom pozwalający wykrywać zdecydowaną większość wad drewna. Co ciekawe, wdrożenie systemu początkowo zwiększyło ilość odrzucanego materiału, jednak przełożyło się na wyższą jakość gotowych wyrobów i ograniczenie strat w kolejnych etapach produkcji. Prelegent zwrócił jednocześnie uwagę, że automatyzacja nie oznacza eliminacji pracowników. – Automatyzacja nie odsuwa człowieka. Ona zmienia jego rolę. Do tej pory nie zwolniliśmy nikogo z powodu wdrożenia robotów. Zmieniły się natomiast kompetencje, których dziś potrzebujemy. Jednym z najważniejszych wniosków płynących z prezentacji było to, że sam zakup nowoczesnych maszyn nie gwarantuje sukcesu. Przewagę konkurencyjną budują dopiero odpowiednio zaprojektowane procesy, umiejętność wykorzystania danych oraz kompetencje zespołu. – Robota można kupić. Wiedzy, jak go skutecznie wykorzystać, kupić się nie da. Tę trzeba zbudować we własnej organizacji. Na zakończenie Dominik Walaszek podkreślił, że każda firma przechodzi kolejne etapy rozwoju – od pracy ręcznej, przez automatyzację maszyn, aż po wykorzystanie robotów i sztucznej inteligencji. Tych etapów nie da się jednak przeskoczyć. Warunkiem skutecznej transformacji jest najpierw uporządkowanie procesów, a dopiero później ich automatyzacja. To właśnie konsekwentne budowanie kompetencji i wykorzystywanie danych stanowi dziś fundament nowoczesnej fabryki przyszłości. Pseudoekologiczny marketing może drogo kosztować Odbiegając od tematów związanych z nowoczesnymi technologiami, w kolejnym wykładzie poruszono kwestię równie ważnego greenwashingu. O tzw. ekościemie opowiedzieli Jarosław Łukawski oraz Natalia Komala z kancelarii MJH Moskwa, Jarmul, Haładyj i Partnerzy – Adwokaci i Radcowie, która regularnie zajmuje się tematyką prawnych aspektów polityki ESG, ze szczególnym uwzględnieniem walki z greenwashingiem. Jak zaznaczyli prelegenci, prezes UOKiK zaostrzył kurs i korzysta z nowych narzędzi prawnych wymierzonych w pseudoekologiczny marketing, chroniąc Polaków przed wprowadzaniem w błąd. W efekcie UOKiK prowadzi obecnie liczne postępowania sprawdzające i wyjaśniające przeciwko firmom, które stosują tzw. ekościemę. Adwokaci przypomnieli, że za wprowadzanie konsumentów w błąd prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę finansową w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu, a w ramach zwalczania zjawiska urząd korzysta z poszerzonego katalogu regulacji. Do najważniejszych należą dyrektywy unijne, które precyzyjnie penalizują Fundamentem każdej udanej inwestycji powinien być szczegółowy audyt produkcji oraz jasno określone cele biznesowe – twierdzą uczestnicy panelu dyskusyjnego, od lewej: Piotr Domański, Akademia Technologii; Paweł Zarobiak, Bank Pekao; Krzysztof Zimny, Fabryka Mebli Benix; Małgorzata Gackowska, Wydawnictwo Inwestor.

Wiadomości z kraju i ze świata 19 2026/7 (307) kalejdoskop działania bazujące na fałszywych deklaracjach. W praktyce oznacza to np. że przedsiębiorcy nie mogą deklarować celów ekologicznych (np. zeroemisyjności), jeśli nie posiadają realnego, weryfikowalnego planu ich realizacji. Dodatkowo firmy muszą transparentnie informować o rzeczywistym wpływie swoich usług na środowisko i wskazywać konsumentom realnie ekologiczne opcje. Urząd bada każdy przypadek pod kątem wpływu przekazu na decyzję „przeciętnego konsumenta”. Informacje przekazane przez adwokatów są również ważne dla branży meblarskiej. Producenci mebli często ulegają pokusie używania ogólnych haseł, które bez precyzyjnych danych stają się niedozwoloną praktyką rynkową. Stosowanie pojęć typu „meble przyjazne naturze”, „ekokanapa” czy „zielona produkcja” bez podania konkretów może narazić firmę na poważne konsekwencje. Podobnie jak deklarowanie, że drewno pochodzi z „odpowiedzialnych źródeł”, podczas gdy firma nie posiada takich certyfikatów jak FSC czy PEFC. Greenwashing to również reklamowanie mebli jako „w 100 proc. z recyklingu” czy podkreślanie jednego ekologicznego aspektu (np. kartonowe opakowanie) przy jednoczesnym przemilczaniu toksycznego składu lakierów. Jak zatem branża meblarska powinna reagować? Współczesny konsument i regulator wymagają pełnej przejrzystości. Aby uniknąć zarzutów o greenwashing, firmy meblarskie muszą wdrożyć jasne procedury, takie jak: weryfikacja łańcucha dostaw (dokumentowanie pochodzenia każdego elementu, od drewna, przez tkaniny, aż po kleje i śruby), precyzyjny język – zastępowanie haseł „eko” jasnymi komunikatami, np. „stelaż wykonany w 80 proc. z drewna z odzysku”. Zakazane jest również deklarowanie celów klimatycznych (np. „neutralność węglowa fabryki do 2030 roku”) bez gotowego harmonogramu i audytów. Dla producentów, również mebli, istotne jest, że UOKiK bada komunikaty z perspektywy przeciętnego konsumenta. Jeśli klient nie jest w stanie łatwo sprawdzić, dlaczego dany stół czy fotel jest „zielony”, firma ryzykuje ogromne straty finansowe i wizerunkowe. Współpraca szkół z pracodawcami Jako że BCU powstało na kanwie edukacji i przemysłu, podczas konferencji nie mogło zabraknąć ważnego głosu płynącego ze szkolnictwa branżowego. Wykład Barbary Howis, dyrektor Zespołu Szkół Ponadpodstawowych Nr 2 w Kępnie, był odpowiedzią na pytanie: „dlaczego współpraca szkół z przemysłem staje się strategiczną inwestycją dla branży meblarskiej?”. – Nowoczesna fabryka mebli to nie tylko roboty, automatyczne linie produkcyjne i zaawansowane oprogramowanie. To przede wszystkim ludzie, którzy potrafią wykorzystać możliwości współczesnych technologii. A ci specjaliści nie pojawiają się z dnia na dzień – ich rozwój zaczyna się znacznie wcześniej, jeszcze na etapie edukacji – mówiła Barbara Howis. Zdaniem pani dyrektor sama szkoła już nie wystarczy. Jeszcze kilkanaście lat temu od absolwentów szkół zawodowych oczekiwano przede wszystkim opanowania konkretnego zawodu. Dziś lista kompetencji jest znacznie dłuższa. Pracodawcy poszukują osób samodzielnych, odpowiedzialnych, potrafiących pracować zespołowo, otwartych na zmiany i gotowych do ciągłego uczenia się. Szkoła może zapewnić solidne podstawy teoretyczne i praktyczne, jednak nie jest w stanie samodzielnie przygotować młodego człowieka do funkcjonowania w realiach nowoczesnego przedsiębiorstwa. – Szkoła daje fundamenty, ale dopiero przedsiębiorstwo pokazuje, czym naprawdę jest współczesna produkcja, jakie są oczekiwania pracodawcy i jak wygląda codzienna praca w nowoczesnej fabryce – zaznaczyła. To właśnie dlatego współpraca szkół z przedsiębiorstwami nie może być dziś dodatkiem do procesu edukacji. Powinna stać się jego integralnym elementem. To właśnie wieloletnie doświadczenia we współpracy z przedsiębiorstwami branży meblarskiej stały się podstawą opracowania poradnika przygotowanego w ramach Branżowego Centrum Umiejętności Przemysłu Meblarskiego, o którym opowiadała Barbara Howis. Celem publikacji nie było stworzenie kolejnego opracowania teoretycznego, lecz praktycznego przewodnika zarówno dla szkół, jak i przedsiębiorstw. Poradnik odpowiada na pytania, z którymi najczęściej spotykają się dyrektorzy szkół i przedsiębiorcy. Jak znaleźć odpowiedniego partnera? Jak budować trwałą współpracę zamiast jednorazowych działań? W jaki sposób wspierać nauczycieli przedmiotów zawodowych, aby nadążali za rozwojem technologii? I przede wszystkim – jak przygotować ucznia do pracy zawodowej, a nie wyłącznie do zdania egzaminu? To właśnie ostatnie zdanie stało się mottem całej publikacji. Egzamin to dopiero początek. Wynik egzaminu zawodowego nadal pozostaje Jak podkreślali uczestnicy panelu (od lewej: Mirosław Wolski; Magda Urbańska, Forte; Tomasz Wiktorski, BCU Przemysłu Meblarskiego, B+R Studio; Małgorzata Gackowska) nowoczesna fabryka potrzebuje dziś nie tylko operatorów maszyn, ale przede wszystkim świadomych procesów specjalistów, analityków i pracowników otwartych na ciągłe uczenie się.

kalejdoskop Wiadomości z kraju i ze świata 20 2026/7 (307) ważnym potwierdzeniem kwalifikacji, jednak, jak zauważyła prelegentka, nie odpowiada na najważniejsze pytania, jakie zadają sobie pracodawcy. Czy absolwent poradzi sobie pierwszego dnia pracy? Czy odnajdzie się w nowoczesnym środowisku produkcyjnym? Czy będzie odpowiedzialny za powierzone zadania? Czy będzie gotowy rozwijać swoje kompetencje przez całe życie? W dynamicznie zmieniającym się przemyśle właśnie te cechy stają się coraz cenniejsze. Podsumowując swoje wystąpienie, pani dyrektor zwróciła uwagę, że przyszłość przemysłu meblarskiego zależy od decyzji podejmowanych już dziś przez szkoły i przedsiębiorców. Droga od edukacji do zatrudnienia nie może być pokonywana samodzielnie przez żadną ze stron. Potrzebny jest trwały most zbudowany na dialogu, zaufaniu i wspólnej odpowiedzialności za rozwój młodych ludzi. Dyskusje o automatyzacji i roli człowieka w nowoczesnej fabryce Ważnym punktem programu konferencji były również dwa panele dyskusyjne. Podczas pierwszego, zatytułowanego: „Automatyzacja pod lupą: koszty, finansowanie, zwrot z inwestycji”, eksperci rozmawiali o kosztach, finansowaniu i zwrocie z inwestycji w nowoczesne fabryki mebli. Dyskusja rozpoczęła się od zagadnienia, które często przesądza o sukcesie lub porażce całego przedsięwzięcia – właściwego oszacowania kosztów inwestycji. Eksperci podkreślali, że budżet automatyzacji nie kończy się na zakupie maszyn. Równie istotne są wydatki związane z integracją nowych urządzeń z funkcjonującymi systemami informatycznymi, szkoleniem pracowników czy koniecznymi przestojami produkcyjnymi podczas wdrożenia. Kolejnym tematem były możliwości finansowania inwestycji. Paneliści zgodnie wskazywali, że przedsiębiorcy mają dziś do dyspozycji wiele narzędzi – od finansowania ze środków własnych, przez kredyty i leasing, aż po fundusze unijne. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i ograniczenia. Dotacje mogą znacząco obniżyć koszty inwestycji, jednak często wiążą się z dodatkowymi wymaganiami formalnymi i mniejszą elastycznością realizacji projektu. Z kolei leasing pozwala szybciej reagować na zmieniające się potrzeby rynku i sprawniej wdrażać kolejne etapy automatyzacji. Eksperci zwrócili również uwagę na najczęściej popełniane błędy podczas planowania inwestycji. Jednym z najpoważniejszych jest rozpoczęcie automatyzacji bez wcześniejszej analizy własnych procesów produkcyjnych. Jak podkreślano podczas dyskusji, automatyzowanie nieuporządkowanych procesów nie rozwiązuje problemów przedsiębiorstwa – jedynie przenosi je na wyższy poziom technologiczny. Nie zabrakło również rozmowy o wskaźniku ROI, czyli czasie zwrotu z inwestycji. Podkreślano, że nie istnieje jeden uniwersalny okres zwrotu, który można zastosować do wszystkich przedsiębiorstw. W praktyce efektywność inwestycji zależy od wielu czynników, takich jak stopień wykorzystania nowych technologii, przygotowanie organizacji do zmian czy konsekwencja w optymalizacji procesów po zakończeniu wdrożenia. Podsumowując dyskusję, eksperci podkreślili, że automatyzacja nie jest jednorazowym zakupem nowoczesnych maszyn, lecz długofalowym procesem transformacji całego przedsiębiorstwa. O sukcesie decydują nie tylko technologie, ale również właściwe przygotowanie organizacji, rzetelna analiza kosztów, odpowiednio dobrany model finansowania oraz zaangażowanie pracowników. To właśnie połączenie tych elementów pozwala przekształcić inwestycję technologiczną w realną przewagę konkurencyjną. Podczas drugiego panelu dyskusyjnego pt.: „Człowiek vs maszyna? Kompetencje przyszłości w zautomatyzowanej fabryce” eksperci zastanawiali się, jak transformacja technologiczna wpływa na ludzi: zarówno tych, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy, jak i wieloletnich pracowników zakładów produkcyjnych. Jednym z kluczowych wątków była zmiana postrzegania przemysłu przez pokolenie Z. Jeszcze dekadę temu praca w fabryce często kojarzyła się z wysiłkiem fizycznym, powtarzalnością i mało atrakcyjnym środowiskiem pracy. Dziś ten obraz zaczyna się wyraźnie zmieniać. To właśnie technologia staje się jednym z najważniejszych czynników przyciągających młodych pracowników. Jeśli klient nie jest w stanie łatwo sprawdzić, dlaczego dany stół czy fotel jest „zielony”, firma ryzykuje ogromne straty finansowe i wizerunkowe – przestrzegają adwokaci z kancelarii MJH (Moskwa, Jarmul, Haładyj i Partnerzy).

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz