Sektor leśno-drzewny na krawędzi kryzysu

Sektor leśno-drzewny na krawędzi kryzysu

Polski sektor leśno-drzewny, odpowiadający za blisko 10 proc. produkcji przemysłowej kraju, znajduje się w najtrudniejszej sytuacji od wielu lat. Zdaniem przedstawicieli branży ograniczanie pozyskania drewna prowadzi do wzrostu cen surowca, utraty konkurencyjności i przejmowania kolejnych segmentów rynku przez producentów z Azji. Podczas konferencji Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna przedstawiono najnowsze dane dotyczące kondycji branży oraz pięć postulatów skierowanych do rządu.

Jeszcze kilka lat temu Polska była uznawana za europejskie mocarstwo przemysłu drzewnego i meblarskiego. Dziś cały sektor, odpowiadający za blisko 10 proc. produkcji przemysłowej kraju, znajduje się – jak podkreślają jego przedstawiciele – w najtrudniejszej sytuacji od wielu lat. Według danych zaprezentowanych podczas konferencji Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna kryzys pogłębia się z miesiąca na miesiąc, a jego skutki obejmują nie tylko przedsiębiorstwa, lecz także konkurencyjność całej gospodarki, bilans handlowy państwa, finanse publiczne oraz bezpieczeństwo surowcowe kraju.

Podczas konferencji, która odbyła się 9 lipca w Warszawie, zaprezentowano najnowsze dane opracowane przez B+R Studio oraz postulaty organizacji zrzeszonych w Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna. Analizę przedstawił Tomasz Wiktorski, prezes B+R Studio. Koalicję reprezentowali Jarosław Michniuk, wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, Tomasz Katewicz, prezes Stowarzyszenia Papierników Polskich, Jędrzej Kasprzak, prezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce, Bartosz Bezubik, wiceprezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce, oraz Marek Szymczak, ekspert branżowy Stowarzyszenia Papierników Polskich.

Eksperci zwracają uwagę, że od stycznia 2024 roku sukcesywnie wdrażane zmiany w gospodarce leśnej prowadzą do ograniczania pozyskania drewna. Przekłada się to na utrzymywanie wysokich cen surowca mimo słabnącego popytu, osłabia konkurencyjność krajowych przedsiębiorstw i powoduje przejmowanie kolejnych segmentów rynku przez producentów spoza Europy, przede wszystkim z Azji. W ocenie branży impasu nie da się przełamać bez pilnych działań rządu.

Sektor o strategicznym znaczeniu

Znaczenie sektora leśno-drzewnego dla Polski pozostaje ogromne. Według szacunków B+R Studio wartość produkcji sprzedanej w 2025 roku wyniosła 203,1 mld zł, co odpowiada 9,9 proc. całej produkcji przemysłowej kraju. W sektorze działa ponad 81 tys. przedsiębiorstw, a zatrudnienie znajduje ponad 423 tys. osób.

Polska pozostaje największym eksporterem mebli, okien i podłóg w Unii Europejskiej. Produkty bazujące na drewnie generują jeden z największych dodatnich bilansów handlowych polskiej gospodarki. Według analizy B+R Studio sektor odpowiada za blisko 70 mld zł dodatniego salda w handlu zagranicznym, ustępując pod tym względem jedynie przemysłowi spożywczemu.

Znaczenie branży widoczne jest również w finansach publicznych. W 2025 roku przedsiębiorstwa z sektora leśno-drzewnego odprowadziły ponad 1,1 mld zł podatku CIT, ponad 13,3 mld zł składek ZUS oraz około 1,75 mld zł podatków i opłat zasilających budżety samorządów.

Sukces budowany przez dziesięciolecia

Autorzy analizy podkreślają, że obecna pozycja Polski jest efektem wieloletniej, zrównoważonej gospodarki leśnej. Od zakończenia II wojny światowej powierzchnia lasów zwiększyła się o ponad 2,8 mln hektarów, czyli o 43,6 proc., i obecnie zajmuje około 30 proc. powierzchni kraju.

Jednocześnie stale rosną zasoby drewna. Według danych za 2024 rok w polskich lasach znajduje się około 2,72 mld m³ drewna, a roczne pozyskanie stanowi zaledwie około 1,5 proc. całkowitych zasobów. Jak podkreślają autorzy raportu, właśnie taki model pozwolił jednocześnie zwiększać powierzchnię lasów, chronić przyrodę i budować jedną z najbardziej konkurencyjnych gałęzi polskiej gospodarki.

Punkt zwrotny po 2022 roku

Zdaniem ekspertów od 2022 roku sytuacja rynkowa uległa zasadniczej zmianie. Z jednej strony wzrosły koszty działalności przedsiębiorstw, z drugiej pojawiły się ograniczenia dostępności drewna, które stopniowo osłabiają pozycję polskich producentów.

Najbardziej widocznym efektem jest utrata konkurencyjności w segmencie produktów ekonomicznych. Coraz większą część rynku przejmują producenci z Azji, podczas gdy polskie firmy próbują konkurować w segmencie średnim i premium z przedsiębiorstwami Europy Zachodniej. Oznacza to spadek wolumenów produkcji, redukcję zatrudnienia oraz pogarszającą się rentowność.

Rekordowy import z Chin

Jednym z najbardziej niepokojących zjawisk pozostaje gwałtowny wzrost importu mebli z Chin. W latach 2018–2025 jego wartość wzrosła o 167 proc., osiągając rekordowy poziom ponad 1,1 mld euro. W tym samym czasie średnie ceny polskich mebli eksportowanych stały się wyższe od cen importowanych produktów z Chin.

Według autorów analizy jest to dowód na stopniową utratę możliwości konkurowania w najbardziej masowych segmentach rynku, które przejmują producenci azjatyccy.

Produkcja, zatrudnienie i rentowność spadają

Dane pokazują, że kryzys znajduje już odzwierciedlenie w wynikach całego sektora. Wartość produkcji leśnictwa oraz sektorów przetwarzających drewno spadła z 238,5 mld zł w 2022 roku do 203,1 mld zł w 2025 roku. Prognoza B+R Studio na 2026 rok zakłada dalszy spadek do około 199,5 mld zł.

Od 2022 roku branża meblarska zlikwidowała około 29 tys. etatów, natomiast przemysł drzewny kolejne 16 tys. Łącznie oznacza to redukcję około 45 tys. miejsc pracy.

Pogarsza się również rentowność działalności. W 2025 roku wyniosła ona jedynie 4,4 proc. w produkcji mebli oraz 3,6 proc. w produkcji wyrobów z drewna. Nierentownych było już 89 dużych i średnich firm z branży drzewnej, 107 przedsiębiorstw meblarskich oraz 50 papierniczych.

Drewno drożeje mimo słabnącego rynku

Eksperci zwracają uwagę, że szczególnie niepokojąca jest relacja pomiędzy malejącym popytem a utrzymującymi się wysokimi cenami drewna. Średnia cena drewna w latach 2020–2025 wzrosła o ponad 32 proc., podczas gdy plan pozyskania na 2026 rok został ponownie obniżony do około 37,2 mln m³.

Według przedstawicieli branży wpływ na tę sytuację mają kolejne decyzje ograniczające gospodarkę leśną, w tym moratoria na pozyskanie drewna, tworzenie lasów społecznych, nowych rezerwatów, wyznaczanie starolasów czy wdrażanie programu Zielona Tarcza Wschód.

Branża przedstawia pięć postulatów

Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna skierowała do Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów oraz członków rządu pięć kluczowych postulatów. Obejmują one wstrzymanie kolejnych decyzji ograniczających dostępność drewna do czasu przedstawienia pełnej analizy ich skutków, zwiększenie podaży drewna, opublikowanie analiz gospodarczych i społecznych, rozpoczęcie rzeczywistych konsultacji z branżą oraz stworzenie mechanizmu kompensacji niedoborów surowca, w tym wsparcia importu drewna spełniającego wymagane standardy.

Jeżeli obecny kierunek polityki wobec gospodarki leśnej będzie kontynuowany, będziemy świadkami – w szybszym niż nam się wydaje tempie – spektakularnego załamania polskiego przemysłu drzewnego – ostrzegł Jarosław Michniuk, Wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. Jak podkreślał, konsekwencje ograniczania podaży drewna nie kończą się na samych przedsiębiorstwach. Dotykają całych lokalnych społeczności, dla których zakłady drzewne i meblarskie są często największymi pracodawcami oraz ważnymi partnerami życia społecznego.

– Podstawowym pytaniem jest to, czy państwo ma plan dla strategicznego surowca, krajowego przemysłu drzewnego i miejsc pracy. Bez stabilnej podaży drewna nie będzie silnego polskiego przemysłu drzewnego. Bez silnego przemysłu nie będzie bezpiecznej gospodarki – podsumowuje Tomasz Katewicz, Prezes Stowarzyszenia Papierników Polskich. – Najpierw rzetelne analizy. Potem decyzje – apeluje.

Nagranie z konferencji można obejrzeć pod linkiem: https://pap-mediaroom.pl/biznes-i-finanse/konferencja-prasowa-pt-sektor-drzewno-meblarski-w-glebokim-kryzysie-ostatni-moment

~kafal