Znalezienie własnego miejsca w biznesie opiera się nie tylko na podjęciu decyzji, co chcę robić w danym momencie. Potrzeba do tego jeszcze serca, determinacji i wizji przyszłości. Właśnie tymi wartościami kierują się w swojej pracy Magdalena i Damian Świerc, właściciele firmy STOLLDREW.
Historia firmy STOLLDREW zaczyna się, rzecz jasna, od drewna. To z nim bowiem od najmłodszych lat do czynienia miał szef firmy, jeszcze w czasach, gdy jego ojciec prowadził własną działalność stolarską. Jako dziecko z zainteresowaniem przyglądał się pracy ojca, a z czasem zaczął pomagać w jego warsztacie.
– Mój ojciec był stolarzem, który produkował podłogi mozaikowe i schody. Obecnie nasza firma zajmuje się produkcją galanterii ogrodowej, jednak to od ojca nauczyłem się podstaw obróbki drewna i szacunku do pracy.

Początki pełne wyzwań
Zamiłowanie do drewna i przedsiębiorczość pchnęły go do rozwijania swoich umiejętności. Po lekcjach pomagał w montażu, a następnie samodzielnie zajmował się renowacją podłóg i schodów. Kolejnym krokiem było podjęcie studiów na kierunku technologia drewna, które, niestety, musiał przerwać z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej.
– To było w czasie, gdy na rynku pojawiły się panele podłogowe, które były tańszą alternatywą dla drewnianych podłóg mozaikowych. Dodatkowo pogarszający się stan zdrowia ojca zdecydował o zawieszeniu jego działalności. To wtedy zdecydowałem o wyjeździe do Szkocji – mówi Damian Świerc.
To właśnie w Szkocji zdobył cenne doświadczenie biznesowe oraz poznał swoją przyszłą żonę – Magdalenę.
– Żona okazała się moim najlepszym kapitałem na start. Tam się poznaliśmy, tam zdecydowaliśmy się na wspólną przyszłość. A nasze plany wprowadziliśmy w życie już w Polsce.

Początki firmy były trudne. Działalność rozpoczęto w małym warsztacie, gdzie wcześniej pracował ojciec Damiana. Wyposażenie zakładu w maszyny, dostosowanie go do produkcji i zaopatrzenie w surowce wymagało ogromnego wysiłku i pracy przez całą dobę.
– Tamten czas nazywam teraz „garażowym zbijaniem” – ale nie wstydzę się tego, jak zaczynaliśmy. To były trudne początki – mówi właściciel.

Nowe potrzeby, nowe rozwiązania
Firma, początkowo oferująca dwa modele mebli ogrodowych, rozszerzyła asortyment o drewutnie, domki narzędziowe i inne elementy małej architektury ogrodowej. Obecnie w sklepie internetowym znajduje się ponad 400 różnych modeli i wzorów produktów.
Właściciel, świadomy sezonowości branży ogrodowej, rozwinął międzynarodową działalność transportową. Początkowo wprowadzono ciągniki siodłowe z naczepami firanka, a następnie transport lekki do 3,5 tony. Firma współpracuje z angielską spedycją z siedzibą w Portsmouth od 2009 roku.
– Długofalowa współpraca z partnerami biznesowymi to dla nas kluczowa wartość. Lojalność i uczciwość w biznesie pozwalają nam się rozwijać.


Zakup traka taśmowego PT-1009 od ZM Jabłoński był kluczową inwestycją firmy Stolldrew, która miała ją uniezależnić w zakresie przecierania surowca. Fot. Magdalena Świerc
Firma STOLLDREW potrafi wyprzedzać rynek swoimi pomysłami na kolejne produkty – są one nie tylko użytkowe, ale też… po prostu ładne, jak choćby to połączenie drewutni i składziku. Fot. Magdalena Świerc
Jakość i unikalny styl – kluczem do sukcesu
Na tle konkurencji Stolldrew wyróżnia się przede wszystkim jakością wykonania i oryginalnym stylem.
– Nasze produkty nie są tanie, ale – jak podkreślają nasi klienci – cena jest adekwatna do jakości. Szczególnie cenne jest dla nas to, że wielu klientów wraca po kolejne produkty, co jest dla nas najlepszym dowodem na to, że spełniamy ich oczekiwania i wykonujemy swoją pracę dobrze.
Firma unika produkcji masowej, stawiając na pierwszym miejscu potrzeby klienta detalicznego. W ten sposób chce, aby każdy klient otrzymał produkt idealnie dopasowany do jego oczekiwań, dlatego każdy produkt jest starannie przemyślany i testowany.
– Od pomysłu, przez projekt i wykonanie, aż po finalną ofertę – to proces, który trwa nawet kilka miesięcy – dodaje Damian Świerc.
Stolldrew oferuje klientom gotowe produkty z możliwością konfiguracji – bez opcji indywidualnych zamówień – modułowej, co gwarantuje szybką realizację zamówień i stanowi przewagę konkurencyjną firmy.
Szybciej, oszczędniej, precyzyjniej
Firma Stolldrew w tym roku zainwestowała w nowoczesną optymalizerkę OWD-1600 firmy Metal-Technika. Zakup ten, planowany od kilku lat, wpłynie na przyspieszenie i usprawnienie produkcji, a także na maksymalne wykorzystanie surowca drzewnego.
– Zależało mi dokładnie na tym modelu maszyny, bo idealnie wpisuje się w nasze potrzeby. To bardzo szybka maszyna. Optymalizacja cięcia pozwala na zminimalizowanie odpadów produkcyjnych, co przy obecnych cenach surowca ma ogromne znaczenie – podkreśla właściciel.
Zakup maszyny nie spowodował redukcji zatrudnienia, jednak zdecydowanie ułatwił pracę, co jest dla firmy bardzo istotne. Stolldrew ceni swoją długoletnią, zgraną załogę i dba o to, aby nowe technologie wspierały ich codzienne obowiązki. Inwestycja pozwoli też na zachowanie terminowego realizowania zamówień, bez konieczności zwiększania zatrudnienia w okresie sezonu.
– Mamy świetnych pracowników, których bardzo cenimy, dlatego cieszymy się, że ta maszyna znacząco usprawnia ich pracę i daje nowe możliwości – podsumowuje właściciel.
Co więcej, współpraca z Metal-Techniką od samego początku przebiegała bardzo dobrze.
– Cenię sobie to, że Metal-Technika słucha naszych uwag. Gdy zaistniała potrzeba modyfikacji docisku materiału ze względu na specyfikę desek profilowych, firma bez problemu dostosowała ustawienia maszyny. Podobnie w kwestii oprogramowania – konieczne było wprowadzenie zmian i wszystko zostało dostosowane do naszych potrzeb i oczekiwań – podkreśla właściciel.
Ogromnym atutem tej współpracy jest także bardzo dobra obsługa posprzedażowa, która pozwala na dalszą optymalizację i rozwój systemów maszyny. Łatwy kontakt i szybka reakcja na nasze potrzeby to kluczowe atuty – wybór polskiego producenta okazał się w tym przypadku dobrą decyzją.

Indywidualne podejście w praktyce
Firma Stolldrew zakupiła drukarkę EBS Ink-Jet Systems, która w połączeniu z optymalizerką firmy Metal-Technika umożliwia nanoszenie opisów na kantówkach stelażowych w trakcie cięcia, co znacznie usprawnia montaż. Niestety, drukarka ta może pracować tylko w dodatnich temperaturach, a firma od lat ma problemy z rozbudową swojej siedziby przez nieprzychylność Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach. W efekcie część maszyn musi pracować w nieogrzewanych, tymczasowych obiektach, co naraża je na szkodliwe działanie niskich temperatur. Właściciel firmy uważa, że jest to celowe działanie Starostwa, mające na celu utrudnienie, a w konsekwencji uniemożliwienie jej dalszego funkcjonowania.
– Główną przeszkodą jest prawdopodobnie zainteresowanie tym terenem ze strony potencjalnych inwestorów, gdyż jest to idealny teren pod zabudowę jednorodzinną – mówi Damian Świerc.
To jedna z największych barier hamujących rozwój firmy i towarzysząca jej niemal od samego początku działalności. W tej sytuacji
Metal-Technika po raz kolejny udowodniła, że potrafi dostosować swoje urządzenia do potrzeb klienta. W przypadku firmy Stolldrew konieczne było zapewnienie optymalnej pracy optymalizatora i drukarki EBS Ink-Jet Systems. Metal-Technika zaproponowała system podgrzewania elektroniki oraz specjalną obudowę, która umożliwia drukarce pracę w ujemnych temperaturach. Dzięki tym rozwiązaniom firma Stolldrew zyskała większą efektywność i precyzję w procesie produkcji. Współpraca z Metal-Techniką potwierdza, że indywidualne podejście i otwartość na potrzeby klienta to klucz do sukcesu.
– W przypadku drukarki konieczne było zapewnienie odpowiednich warunków pracy, a firma bez problemu znalazła optymalne rozwiązanie – mówi Damian Świerc.
Inwestycja w trak taśmowy i manipulator
Zakup traka taśmowego PT-1009 od ZM Jabłoński był kluczową inwestycją firmy Stolldrew. Pozwoliło to uniezależnić się od zewnętrznych dostawców drewna, uzyskać większą kontrolę nad jego jakością, a także zredukować koszty i czas związane z transportem. Właściciel firmy, planując zakup traka, chciał, aby ten był wysoce zautomatyzowany, wyposażony w hydraulikę i przeznaczony do pryzmowania kłód i rozcinania ich na deski za pomocą wielopiły. Dodatkowo, jego obsługa miała być ograniczona do maksymalnie dwóch osób.
Ostateczny wybór padł na model PT-1009, który wcześniej zakupił znajomy właściciela – Paweł Mikołowski z firmy Drew-Mik koło Kłobucka. Szeroka taśma, która nie sprawdziła się przy obróbce modrzewia, okazała się idealna do cięcia drewna sosnowego, co ostatecznie przekonało Stolldrew do zakupu tego konkretnego modelu.
Dodatkowo firma zakupiła manipulator podciśnieniowy Manupac, dostarczony przez firmę ID LIFTING, o udźwigu do 200 kg. Ułatwia on przenoszenie drewna, a dzięki intuicyjnej obsłudze może być wykorzystywany przez każdego pracownika. Manipulator ma przyssawkę 1500 x 130 mm i żuraw z 6-metrowym ramieniem.
– To superrozwiązanie, które naprawdę bardzo ułatwia przenoszenie, segregowanie przetartego surowca ze stołu za trakiem w odpowiednie miejsca. Raz, że odciąża moich pracowników, dwa – przyspiesza pracę, a trzy – pozwala na operowanie nim praktycznie każdemu, kto w danym momencie ma czas, ponieważ jest intuicyjne w obsłudze – wymienia właściciel.
Konstrukcja manipulatora umożliwia pracę w niskich temperaturach. Dodatkowo, operator jest chroniony przed deszczem prostym daszkiem. Jedynie pompa ciśnieniowa wymaga zadaszenia.
– Musieliśmy trochę pokombinować, ale to świetne rozwiązanie – dodaje z uśmiechem Damian Świerc.
Wdrożenie traka taśmowego w firmie Stolldrew wymagało kosztownej inwestycji w infrastrukturę, lecz było zarazem konieczne do funkcjonowania firmy. Zakup surowca z Lasów Państwowych był utrudniony ze względu na wysokie ceny na aukcjach systemowych. Inwestycja poprawiła bezpieczeństwo i usprawniła proces produkcji.
– Obserwując obecne ceny drewna, w tym skandynawskiego, można stwierdzić, że zwrot z tej inwestycji będzie wymagał bardzo długiego czasu – przyznaje Damian Świerc.
Zakup traka taśmowego był kluczowy dla rozwoju firmy Stolldrew. Przedsiębiorstwo przez lata posiadało certyfikat FSC, promując w ten sposób ekologiczne podejście. Jednak ze względu na wysokie koszty i brak wymiernych korzyści, zrezygnowano z niego.

Stolldrew patrzy w przyszłość
W dzisiejszych czasach nowe strategie marketingowe są kluczowe i wymagają ciągłego zaangażowania i inwestycji. Sklep internetowy daje dużą przewagę, a jego intuicyjny interfejs i czytelna oferta są bardzo cenione przez klientów. Wysokiej jakości zdjęcia produktów, starannie wykonane i estetyczne, odgrywają kluczową rolę w procesie zakupu.
– Prezentowanie produktów w czytelny i przejrzysty sposób jest dla mnie priorytetem. Nasi klienci często nie mają możliwości obejrzenia produktów na żywo, dlatego dbam o to, by zdjęcia jak najlepiej oddawały rzeczywisty wygląd i jakość wykonania. Zadowolony klient do nas wraca – a to najlepsza forma rekomendacji – podkreśla Magdalena Świerc.
Stolldrew stawia na video marketing jako kluczowy element promocji, uzupełniając tradycyjne formy reklamy o angażujące treści wideo. W planach jest też rozszerzenie oferty o modele 3D produktów, tworzone we współpracy z projektantami ogrodów. Firma dostrzega potencjał sztucznej inteligencji w optymalizacji działań marketingowych i zamierza ją wykorzystać w tym obszarze.
– To również szansa na samodzielne realizowanie niektórych zadań, które obecnie delegujemy na zewnątrz. AI to nie tylko innowacja, ale także realne wsparcie dla biznesu w dynamicznie zmieniającym się świecie – podkreśla właścicielka.
Stolldrew, mimo planów rozwoju, skupia się na przetrwaniu w trudnych warunkach rynkowych. Rosnące koszty surowców, energii i pracy, obciążenia administracyjne i zmiany regulacji utrudniają małym firmom konkurowanie z dużymi przedsiębiorstwami. Utrzymanie konkurencyjnych cen i stabilnych wynagrodzeń jest wyzwaniem, zwłaszcza przy wzroście płacy minimalnej, która nie przystaje do rynkowej rzeczywistości. Zmiany w transporcie, który wspierał firmę w okresie przestoju, również generują problemy. „To niezwykle trudny czas dla małej polskiej przedsiębiorczości” – przyznają właściciele Stolldrew. Firma, mimo trudności, nie wstrzymuje inwestycji, choć podchodzi do nich ostrożniej. Rozwój wymaga przemyślanych działań i elastyczności. Przedsiębiorstwo nadal stawia na innowacje i wysoką jakość obsługi, zdając sobie sprawę z wyzwań dla małych firm w Polsce.
~Bartosz Szpojda





