Technologiczna organizacja przepływu materiału

Technologiczna organizacja przepływu materiału

Produkcja, w tym tak zaawansowana jak domów drewnianych, nigdy nie zaczyna się na stole montażowym. Zanim bowiem powstanie ściana, strop albo jakikolwiek moduł przestrzenny, zakład musi przygotować setki elementów konstrukcyjnych: dociąć je, oznaczyć, posegregować, ułożyć w pakiety i dostarczyć na kolejne stanowiska. W tej części procesu idealnie sprawdzają się rozwiązania Metal-Techniki – nie są „kompletną” linią do produkcji domów, ale mogą tworzyć zaplecze technologiczne niezbędne do sprawnej prefabrykacji drewnianej.

Aby zbudować dom modułowy, potrzeba konkretnych elementów – ścian, dachów itp. Ale i one potrzebują materiału – słupków, rygli, elementów wiązarów, listew montażowych czy wielu, wielu innych. Muszą mieć one zawsze właściwy wymiar, zostać przypisane do określonego zamówienia i trafić na stanowisko w odpowiedniej kolejności. Jeżeli ten etap nie działa, montaż ściany zaczyna zwalniać, niezależnie od tego, jak nowoczesne jest późniejsze stanowisko prefabrykacji i jak wykwalifikowani pracują na nim ludzie.

I tu pojawia się Metal-Technika ze swoją ofertą. Jednak na samym wstępie podkreślmy – firma ta nie jest, przynajmniej na razie, producentem kompletnych linii do wytwarzania domów modułowych ani pełnych systemów do prefabrykacji ścian. Maszyny oferowane przez producenta z Przedborza odpowiadają za przygotowanie i obsługę strumienia materiału: jego cięcie, optymalizację, odbiór elementów, sztaplowanie, paletyzację, depaletyzację, transport wewnętrzny, znakowanie oraz zbijanie powtarzalnych układów drewnianych.

Nie jest to więc gotowa linia, która „produkuje dom”, a raczej zestaw maszyn, bez których produkcja prefabrykatów może być wolniejsza, bardziej ręczna i mniej uporządkowana, a czasem całkowicie niemożliwa.

Cięcie jako pierwszy etap kontroli

Pierwszym obszarem, w którym sprawdzą się rozwiązania Metal-Techniki, jest optymalizacja surowca. W zakładzie obsługującym budownictwo drewniane optymalizerka, jak choćby z serii OWD czy Falcon, przygotowuje elementy o zadanych długościach, przeznaczone do dalszego montażu. Trzeba wszak pamiętać, że w prefabrykacji długość elementu, jak i jego jakość, nie jest wyłącznie „drobiazgiem” technicznym. Błąd na cięciu przechodzi dalej i ujawnia się dopiero przy składaniu ramy, panelu albo wiązara. Optymalizerka istotnie ogranicza to ryzyko: tnie powtarzalnie, utrzymuje zadane wymiary, przyspiesza przygotowanie partii elementów i pozwala wyeliminować materiał, który nie powinien przejść do dalszej produkcji. W przypadku rozwiązań Metal-Techniki pozwala zapamiętać w regułach ustawienia pod konkretnego klienta czy element. W zapleczu prefabrykacji drewnianej jest więc czymś więcej niż piłą ustawioną przed montażem – to pierwsze stanowisko porządkujące materiał pod dalszy proces produkcji. Dodatkowo maszynę można wykorzystywać także znacznie szerzej w pracy zakładu.

Po cięciu zaczyna się logistyka

Szybkie cięcie nie daje pełnego efektu, jeżeli elementy po wyjściu z maszyny trzeba ręcznie odbierać, odkładać, rozdzielać i ponownie kompletować.

Dlatego drugim istotnym obszarem są sztaplarki, paletyzatory i depaletyzatory. Ich zadaniem jest przejęcie tej części pracy, która w wielu zakładach nadal jest wykonywana ręcznie: odbioru elementów, układania ich w pakiety, przygotowania do magazynowania, kompletowania pod kolejne stanowisko lub rozdzielania materiału do dalszej obróbki.

Automatyczne sztaplowanie porządkuje ten odcinek procesu. Ogranicza liczbę ręcznych manipulacji, zmniejsza ryzyko pomyłek i pozwala wykorzystać wydajność wcześniejszego cięcia. W dobrze zorganizowanej produkcji element po optymalizacji nie powinien czekać w hali, aż ktoś zdecyduje, co z nim zrobić. I dlatego także tu sprawdzają się rozwiązania firmy Metal-Technika.

Transportery spinają pojedyncze stanowiska

Trzeba jednak sobie jasno i wyraźnie powiedzieć – osobne maszyny poprawiają wydajność tylko wtedy, gdy materiał między nimi przemieszcza się w sposób kontrolowany. W przeciwnym razie zakład zyskuje szybsze cięcie, ale traci czas na przenoszeniu, odkładaniu i ponownym szukaniu elementów.

Tu do gry wchodzą transportery taśmowe, rolkowe i układy transportu wewnętrznego. Ich rola jest technicznie prosta, ale produkcyjnie ważna. Transporter odbiera element z jednego stanowiska i przekazuje go dalej – do znakowania, sortowania, sztaplowania, zbijania albo pakietowania. Może pracować jako odcinek między optymalizerką a sztaplarką, jako bufor między operacjami albo jako część większego układu odbioru i rozdziału materiału.

Zbijanie powtarzalnych układów

Tu na scenę wkraczają zbijarki Metal-Techniki. Oczywiście, należy umieścić je w konkretnym miejscu procesu, nie zastąpią one bowiem specjalistycznej linii do montażu ścian szkieletowych. Mogą natomiast wykonywać powtarzalne operacje łączenia elementów drewnianych.

Linia do produkcji ścian odpowiada za ustawienie elementów konstrukcyjnych, kontrolę wymiarów, połączenie ramy, często również za mocowanie poszycia i dalszą obróbkę panelu. Zbijarka pracuje w nieco węższym zakresie. Jej zadaniem jest mechaniczne łączenie określonych elementów w powtarzalnym układzie. W praktyce może to dotyczyć stelaży, prostych ram, paneli pomocniczych, elementów opakowaniowych, konstrukcji drewnianych o stałej geometrii lub komponentów, które później trafiają do większego systemu montażowego.

Znakowanie elementów eliminuje chaos

Im większa liczba podobnych detali, tym większe znaczenie ma identyfikacja. To prawda, o której przekonuje się coraz większa liczba producentów, którzy wiedzą, że obecny system sprzedaży wymaga częstych zmian produktowych i elastyczności. W produkcji domów szkieletowych wiele elementów ma zbliżone przekroje i różni się długością, pozycją w konstrukcji albo przypisaniem do zamówienia. Dlatego znakowanie jest jednym z najważniejszych uzupełnień cięcia i sortowania. Integracja maszyn Metal-Techniki ze znakowaniem oferowanym przez EBS InkJet Systems pozwala nanosić na element informacje potrzebne w dalszym procesie: numer zamówienia, pozycję elementu, długość, oznaczenie montażowe, symbol pakietu albo inne dane ustalone przez zakład.

To prosta funkcja, ale w prefabrykacji bardzo praktyczna – oznaczony element szybciej trafia do właściwego pakietu i łatwiej przechodzi przez kolejne stanowiska. Znakowanie ogranicza zależność od pamięci operatora i ręcznego opisywania materiału.

Gdzie jest granica zastosowania?

Granica ta jest niezwykle czytelna: optymalizerka, sztaplarka, transporter, system znakowania czy zbijarka nie tworzą samodzielnie kompletnej linii do budowy domu modułowego. Nie wykonują całego procesu montażu ściany, nie zastępują wyspecjalizowanych stołów prefabrykacyjnych i nie przejmują pełnej kontroli nad geometrią panelu. Wykonują jednak operacje, bez których produkcja prefabrykatów drewnianych szybko staje się pracochłonna i podatna na błędy. To właśnie ten obszar należy przypisać Metal-Technice: nie montaż gotowego domu, lecz przygotowanie elementów i organizacja przepływu materiału przed montażem oraz wokół niego.

~Bartosz Szpojda