W nowoczesnym meblarstwie znakowanie przestało być wyłącznie technologicznym dodatkiem. Dziś musi być precyzyjne, zintegrowane z linią produkcyjną, a często również całkowicie niewidoczne dla klienta końcowego.
Z Bogdanem Sinicynem, członkiem zarządu EBS Ink Jet, rozmawiał Bartosz Szpojda.
Meblarstwo: EBS Ink Jet kojarzy się branży drzewnej przede wszystkim z zaawansowanymi systemami znakowania. Czy mógłby Pan przybliżyć Państwa ofertę w tym obszarze?
Bogdan Sinicyn: Nasza obecność w sektorze drzewnym jest ugruntowana, co potwierdzają m.in. publikacje w prasie branżowej. Skupialiśmy się w nich między innymi na optymalizacji znakowania palet w systemie EPAL poprzez wdrożenie kodów QR. Nasze urządzenia zostały zaprojektowane ściśle pod takie wymagania: stabilną pracę w trudnych warunkach, wysoką czytelność nadruku i możliwość włączenia znakowania w istniejący proces produkcyjny. Dziś jednak nasza uwaga przesuwa się również w stronę branży meblarskiej, która stawia przed systemami Ink-Jet trochę inne wyzwania. Tu liczy się nie tylko trwałość i wydajność, ale także estetyka, precyzja oraz możliwość dobrania technologii do konkretnego etapu produkcji. Dlatego w praktyce rozmawiamy nie o jednej drukarce, ale o zestawie rozwiązań: od urządzeń CIJ, charakteryzujących się najniższym zużyciem prądu rzędu 19 W, takich jak EBS-6900 czy pigmentowy EBS-6800P, przez systemy wysokiej rozdzielczości, jak EBS-TJ-100, po większe znakowanie realizowane modelem EBS-2600.
Meblarstwo: No właśnie, w branży meblarskiej kluczową kwestią jest estetyka. Producenci często wymagają, aby oznaczenia technologiczne były niewidoczne dla klienta końcowego. Czy oferujecie Państwo systemy umożliwiające późniejsze usunięcie nadruku?
B.S.: Kwestia trwałości nadruku jest zawsze parametrem konfigurowalnym. W przypadku podłoży nasiąkliwych, takich jak surowe drewno, atrament penetruje strukturę materiału, co sprawia, że jego usunięcie jest możliwe jedynie na drodze obróbki mechanicznej – szlifowania lub strugania. Sytuacja wygląda inaczej przy powierzchniach nienasiąkliwych, jak laminaty, lakiery czy stal. Tutaj możemy dobrać atramenty, które po zakończeniu procesu produkcyjnego da się usunąć odpowiednim rozpuszczalnikiem.
Należy jednak pamiętać, że usuwanie nadruku to dodatkowy proces, a więc również dodatkowy koszt. Dlatego wielu producentów decyduje się na znakowanie w miejscach niewidocznych po montażu albo takich, które zostaną odrzucone w procesie rozkroju. W przypadku produkcji meblowej bardzo dobrze sprawdzają się tu drukarki małego pisma, zwłaszcza EBS-6900, ponieważ pozwalają nanosić niewielkie, czytelne oznaczenia technologiczne bez ingerowania w widoczną część wyrobu. Bardziej zaawansowaną odpowiedzią na problem estetyki są natomiast atramenty aktywne wyłącznie w spektrum UV.

zapewniając automatyczne nanoszenie oznaczeń na elementy drewniane bez zatrzymywania procesu. Fot. EBS Ink Jet
Meblarstwo: To rozwiązanie wydaje się idealne dla producentów mebli premium.
B.S.: Tak, atrament UV jest całkowicie niewidoczny gołym okiem, a staje się czytelny dopiero po naświetleniu lampą o odpowiedniej długości fali. W produkcji mebli premium może to być bardzo interesujące, bo pozwala zachować kontrolę nad identyfikacją elementu, a jednocześnie nie zostawia widocznego oznaczenia na produkcie. Takie rozwiązanie można stosować między innymi w systemach CIJ, dobierając odpowiedni atrament do konkretnego podłoża i procesu. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że technologia UV wymaga wyższej kultury technicznej po stronie użytkownika. Chodzi przede wszystkim o przestrzeganie procedur czyszczenia, konserwacji głowic i kontroli pracy urządzenia. Jako producent posiadamy gotowe i sprawdzone systemy pracujące w tym standardzie, ale zawsze poprzedzamy wdrożenie testami, bo w meblarstwie powierzchnie bywają bardzo różne.
Meblarstwo: Jak Państwa urządzenia radzą sobie w trudnym, zapylonym środowisku hal produkcyjnych?
B.S.: Nasze systemy są przystosowane do pracy w środowiskach o wysokim stopniu zapylenia. Kluczem do bezawaryjności jest zachowanie reżimów serwisowych. Przykładowo, drukarki CIJ serii 6000 są powszechnie stosowane w przemyśle spożywczym, drzewnym i meblarskim właśnie ze względu na odporność oraz stabilność pracy. W kontekście meblarstwa szczególnie istotny jest model EBS-6900, wyposażony w układ ACPS, czyli system awaryjnego podtrzymania zasilania. To zaawansowany system zabezpieczający układ atramentowy drukarek przemysłowych przed skutkami niekontrolowanych przerw w dostawie energii elektrycznej. Rozwiązanie to stanowi kluczowy element utrzymania ciągłości produkcji i ochrony podzespołów urządzenia. ACPS to „inteligentna polisa ubezpieczeniowa” dla układu atramentowego drukarki, która zamienia groźny zanik napięcia w kontrolowany i bezpieczny proces konserwacji. W przypadku zaniku napięcia urządzenie automatycznie przeprowadza procedurę płukania dyszy i bezpiecznego zamknięcia głowicy. To eliminuje ryzyko zaschnięcia atramentu wewnątrz układu. W zakładach, gdzie pracuje wiele maszyn, występują pyły, a proces jest intensywny, takie zabezpieczenie ma bardzo praktyczne znaczenie. Tam, gdzie wymagany jest nadruk bardziej kontrastowy, na przykład na ciemniejszych elementach, powierzchniach technicznych albo wybranych tworzywach, można zastosować pigmentowy EBS-6800P. To rozwiązanie dla tych aplikacji, w których zwykły atrament barwnikowy nie zapewniłby odpowiedniej widoczności lub oczekiwanej trwałości.

dla klienta końcowego, a odczyt oznaczeń możliwy jest dopiero po użyciu odpowiedniego światła. Fot. EBS Ink Jet
Meblarstwo: A co z precyzją nadruku na wąskich krawędziach elementów meblowych?
B.S.: Tutaj standardem jest technologia CIJ, umożliwiająca druk z matrycy 32-kropkowej. Pozwala to na generowanie precyzyjnych i czytelnych znaków o wysokości od 1 do 10 mm. Jakość ta jest porównywalna z nadrukami na opakowaniach jednostkowych w branży spożywczej czy farmaceutycznej. W praktyce oznacza to, że EBS-6900 bardzo dobrze sprawdza się przy znakowaniu wąskich krawędzi, elementów płytowych, listew czy części, które muszą być identyfikowane na kolejnych etapach produkcji. Jeżeli natomiast klient potrzebuje bardzo wysokiej rozdzielczości, na przykład do drobnych opisów, kodów, oznaczeń technicznych albo nadruków wymagających wyjątkowej ostrości, wtedy można rozważyć rozwiązanie EBS-TJ-100. To urządzenie przydatne tam, gdzie liczy się nie tylko sam fakt oznaczenia elementu, ale również bardzo dobra jakość graficzna nadruku.
Meblarstwo: Coraz częściej słyszy się o integracji głowic drukujących bezpośrednio z centrami obróbczymi CNC. Czy EBS Ink Jet realizuje takie wdrożenia?
B.S.: Integracja z liniami CNC i optymalizerkami to jeden z naszych kluczowych atutów. Drukarka składa się z jednostki sterującej i głowicy drukującej, która może być zamontowana w optymalnym punkcie linii technologicznej. Dzięki sensorom system wykrywa detal i nanosi nadruk w trakcie jego przesuwu, bez konieczności zatrzymywania procesu. W takich aplikacjach bardzo często punktem wyjścia jest EBS-6900, bo daje precyzyjny nadruk, dobrze współpracuje z linią i może być dopasowany do konkretnej maszyny. Ale dobór urządzenia zależy od zadania. Czasami właściwszym wyborem będzie EBS-TJ-100, gdy potrzebna jest wysoka rozdzielczość, a czasami EBS–2600, gdy chodzi o większe oznaczenia, na przykład na elementach drewnianych, opakowaniach lub kartonach; warto dodać, że w wypadku tego modelu, można stosować w nadrukach również tusz olejowy. Jako producent mamy pełną kontrolę nad konstrukcją urządzenia. Możemy modyfikować długość przewodów, parametry głowic czy uchwyty montażowe pod specyficzne wymagania danej maszyny CNC. To odróżnia nas od dystrybutorów gotowych rozwiązań z zagranicy. My projektujemy i budujemy te systemy od podstaw w Polsce, co skraca drogę od zapytania do wdrożenia.

meblowe bezpośrednio podczas obróbki, bez ingerencji w rytm pracy maszyny. Fot. EBS Ink Jet
Meblarstwo: Jak wygląda proces doboru odpowiedniego rozwiązania dla klienta?
B.S.: Proces jest wieloetapowy. Nasi doradcy techniczni przeprowadzają szczegółowy wywiad, analizują rodzaj podłoża, oczekiwaną trwałość nadruku, jego wielkość, czytelność oraz specyfikę linii produkcyjnej. Inaczej dobiera się rozwiązanie do znakowania surowego drewna, inaczej do lakierowanego frontu, inaczej do laminatu, a jeszcze inaczej do kartonu lub opakowania zbiorczego. Jeżeli klient potrzebuje małego, trwałego nadruku technologicznego, często rozważamy EBS-6900. Przy nadrukach pigmentowych i wysokim kontraście może to być EBS-6800P. Przy bardzo wysokiej rozdzielczości – EBS-TJ-100. Przy większych znakach, grafice, oznaczeniach logistycznych lub kartonach – EBS-2600. Do tego dochodzi jeszcze dobór atramentu: barwnikowego, pigmentowego, usuwalnego albo widocznego dopiero w UV. Następnie wykonujemy testy laboratoryjne nadruków, a po ich akceptacji udostępniamy urządzenie do testów w warunkach rzeczywistych u klienta. Dopiero po potwierdzeniu wydajności, trwałości i jakości nadruku następuje montaż finalny, szkolenie personelu oraz objęcie systemu opieką gwarancyjną.
Meblarstwo: Jakie trendy, Pańskim zdaniem, jako fachowca, zdominują rynek znakowania w najbliższych latach?
B.S.: Kluczowym kierunkiem jest pełna cyfryzacja i zgodność z ideą Przemysłu 4.0. Drukarka nie może być już tylko urządzeniem, które nanosi napis. Musi funkcjonować w sieci zakładowej, współpracować z wagami, skanerami, czujnikami, systemami ERP czy innymi elementami automatyki produkcyjnej. W meblarstwie będzie rosło znaczenie identyfikowalności elementów, bo produkcja staje się coraz bardziej zróżnicowana, seryjność bywa krótsza, a logistyka bardziej wymagająca. Dlatego rozwiązania, takie jak EBS-6900, które można włączyć w linię produkcyjną, będą miały coraz większe znaczenie. Widzimy również duży potencjał w segmencie opakowań kartonowych, który rozwija się między innymi pod wpływem ograniczania tworzyw sztucznych. Tutaj bardzo ciekawym rozwiązaniem jest EBS-2600. To drukarka o dużym potencjale rozwojowym, zdolna do pracy w wymagających warunkach, także tam, gdzie temperatura nie zawsze jest komfortowa dla standardowych urządzeń. W praktyce czyni ją to rozwiązaniem wyjątkowo uniwersalnym – nie tylko dla przemysłu drzewnego i meblarskiego, ale również dla opakowań, logistyki i produkcji pracującej poza idealnymi warunkami laboratoryjnymi.
Meblarstwo: Dziękuję za rozmowę.
~Bartosz Szpojda






