Precyzja, uniwersalność i innowacja – oto, co wyróżnia coboty szlifujące PolishStyl, które ta polska firma zaprezentowała w czasie targów LIGNA 2025 w Hanowerze.
Targi LIGNA to dobra okazja do prezentacji nowości i innowacji. A taką niewątpliwie jest cobot szlifujący w technologii wymiennych szczotek ściernych, którego firma PolishStyl zaprezentowała na swoim stoisku w czasie minionych targów.
Cobot jest bezpieczny
Cobot, czyli przemysłowy robot, zaprojektowany został specjalnie do bezpiecznej współpracy z człowiekiem – bez konieczności stosowania ogrodzeń przy zachowaniu zasad BHP.
Czym różni się od typowego robota, poza rozmiarem? Głównie tym, że nie jest w stanie wyrządzić człowiekowi krzywdy. Duże roboty muszą być ograniczane klatkami czy ogrodzeniami, które mają zapewnić bezpieczeństwo ludziom przebywającym w hali. Gdy operator chce do takiego robota podejść, musi go wyłączyć, ponieważ w innym wypadku może ulec wypadkowi, i to poważnemu.
– Nasz cobot natomiast może pracować z człowiekiem w sposób bezpieczny. Jeśli w nas uderzy, to automatycznie się wyłączy. Jeśli natomiast duży robot zrobi to samo, to jest duża szansa, że „wyłączeniu” ulegnie człowiek, a maszyna nadal będzie działać i robić swoje. Różnicę w tym wypadku robi przede wszystkim rozmiar obu tych robotów. Nasz jest niewielki, o udźwigu rzędu 15-20 kg, do tego wolniej się porusza. To jednak właśnie gwarantuje, że jest bezpieczny – mówi Mirosław Kozera, dyrektor techniczny PolishStyl.
Głowica na wymienne szczotki ścierne
Zaprojektowana do pracy z cobotem głowica PolishStyl to tylko namiastka możliwości technologicznych tego rozwiązania.
Głowica szlifująca na wymienne szczotki ścierne może być wykonana w dowolnym kształcie i z dowolnym rodzajem szczotek.
Szczotki ścierne to elastyczne narzędzia szlifierskie, które optymalizują procesy wykańczania powierzchni. Każda głowica szczotkowa zbudowana jest z korpusu nośnego, tj. głowicy oraz umieszczonych na jej obwodzie wymiennych wkładów ściernych – szczotek, które bezpośrednio szlifują element.

Głowice mogą być wykonane ze stopu metali lekkich bądź z odpowiednio sztywnego i odpornego na odkształcenia tworzywa. Taka budowa pozwala przenieść duże obciążenia podczas szlifowania bez uszczerbku dla trwałości głowicy i napędu cobota. Co więcej, głowice można automatycznie wymieniać, bez udziału operatora.
– Jako polski producent technologii szlifierskich z 20-letnim doświadczeniem, jesteśmy w stanie wyprodukować praktycznie każde narzędzie ścierne, także do nietypowych realizacji, i powiązać je z cobotem – dodaje Mirosław Kozera.



Nieograniczona możliwość pracy
Zaletą cobota jest uniwersalność i możliwość pracy w niemal każdym zakładzie – bez zabezpieczeń, przy zachowaniu wydajności i powtarzalności. Robot działa w sześciu osiach, co pozwala na precyzyjne manewrowanie w trudno dostępnych miejscach.
– Cobot daje nam sporą swobodę, ponieważ działa w kilku osiach, a dokładnie w sześciu. Dzięki temu może on, jak choćby w przypadku szlifowania, niejako „wejść” w każdy zakamarek surowca. I jest narzędziem uniwersalnym, ponieważ doskonale komunikuje się z innymi narzędziami, jak choćby systemy wizyjne czy zautomatyzowane czytniki kodów QR. A to zwiększa, i to znacznie, możliwości jego zastosowania – podsumowuje Mirosław Kozera.
Zalety cobota szlifującego:
• powtarzalność produkcji – cobot pozbawiony jest wad ludzkich, nie myli się i nie ma problemów z koncentracją,
• wydajność – cobot może pracować non stop, także w trudnych warunkach pracy,
• elastyczność produkcji – cobot działa w sześciu osiach, dzięki czemu może idealnie wyszlifować każdy fragment elementu,
• uniwersalność pracy – cobot doskonale komunikuje się z innymi narzędziami, jak choćby systemami wizyjnymi czy zautomatyzowanymi czytnikami kodów QR.
~Bartosz Szpojda






